Sieć 5G coraz bliżej Polski. Wiceminister mówi o jednym mieście "na koniec przyszłego roku"

- Do końca przyszłego roku technologia 5G pojawi się w Polsce - zapowiedziała w TOK FM wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.

5G to sieć telekomunikacyjna piątej generacji, intensywnie rozwijana na całym świecie. Ma umożliwić pięćdziesięcio- a nawet stukrotne zwiększenie prędkości transmisji w porównaniu do obecnych sieci 4G. Może to gwałtownie przyspieszyć m.in. rozwój internetu, usług telemedycyny, autonomicznych pojazdów czy inteligentnych miast.

W Polsce trwa dyskusja, kiedy sieć zacznie działać w naszym kraju. Jak przyznała w EKG Wanda Buk, wiceminister cyfryzacji, na początek sieć obejmie przynajmniej jedno miasto, co pozwoli na sprawdzenie, czy to rozwiązanie w ogóle działa. - Na całym świecie przyjmuje się, że upowszechnienie sieci 5G nastąpi w ciągu 4-5 lat. Pierwsze efekty w Polsce chcemy, zgodnie z agendą Unii Europejskiej, zobaczyć pod koniec przyszłego roku – mówiła Buk. Ale nie doprecyzowała, w jakim mieście przeprowadzone będą testy. Według strategii opublikowanej przez Ministerstwo Cyfryzacji w styczniu 2018 roku pierwszym miastem objętym siecią 5G ma być Łódź.

Jak dodała Wanda Buk, UE wymaga, żeby do 2025 roku wszystkie większe miasta były pokryte nowoczesną siecią. 

Sprawa 5G pojawiła się podczas niedawnej wizyty w Warszawie wiceprezydenta USA. Mike Pence i Mateusz Morawiecki podpisali 2 września "Wspólną Deklarację USA i Polski na temat 5G". W dokumencie zapisano m.in., że Polska i Stany Zjednoczone deklarują "pragnienie wzmocnienia współpracy w zakresie" nowoczesnej sieci. Dlatego Bartek Godusławski, prowadzący EKG pytał wiceminister o wpływ USA na decyzję Polski o wyborze operatora sieci 5G. - Ramy współpracy nakreśli rząd Polski. Jesteśmy autonomicznym i suwerennym krajem. Mamy taką wolę i swoje korzyści - podkreśliła Buk. 

- Sieć teleinformatyczna staje się kluczowa dla naszej gospodarki. Ma charakter krytyczny z punktu widzenia bezpieczeństwa, podobnie jak sieć energetyczna – wyjaśniła wiceminister i podkreśliła, że właśnie ze względów bezpieczeństwa, przy wyborcze operatora takiej sieci konieczna jest "zasada ograniczonego zaufania". 

"Ludzie chłoną informacje, że jajko się ścina, kiedy dzwoni telefon". Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej obala mity na temat 5G>>>

10 września Orange Polska zaczął w Warszawie testy sieci 5G. Jak mówił prezes operatora, to największy tego typu test, jaki przeprowadziła firma.

USA ostrzega przed Chińczykami

Nie jest tajemnicą, że to chiński Huawei jest najbardziej zainteresowany budową technologii 5G w Polsce. Jednak na początku roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała dwie osoby podejrzane o szpiegostwo na rzecz Chin. Jedną z nich był właśnie dyrektor polskiego oddziału Huawei, drugą - były funkcjonariusz ABW, a ostatnio pracownik Orange. 

Chiński potentat od dawna nie jest też ulubieńcem władz Stanów Zjednoczonych. Amerykanie podejrzewają, że sprzęt i oprogramowanie chińskiego koncernu może być wykorzystywane do celów szpiegowskich. Huawei stanowczo temu zaprzecza. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (29)
Sieć 5G coraz bliżej Polski. Wiceminister mówi o jednym mieście "na koniec przyszłego roku"
Zaloguj się
  • villk

    Oceniono 13 razy 3

    mam poważne pytanie , czy my jako Polska jesteśmy jakimś królikiem doświadczalnym , mało wam Pegazusa , czy decydenci naprawdę nie rozumieją co to niewolnictwo cyfrowe?. Od jutra wchodzi nowe prawo bankowe -żeby skorzystać z internetowej bankowości MUSISZ mieć telefon. Łaczymy swe dane osobowe , wizerunek, dane teleinformatyczne i biometryczne w jeden zbiór i dajemy do tego zboru niegraniczny dostęp nie wiadomo komu . jakim to może byc narzędziem inżynierii społecznej to nawet sobie nasi decydenci nie są wstanie wyobrazić . Mnie szokuje jak mało osób zdaje sobie z tego sprawę... nie pisze o jednostkowych przypadkach tych "co to nie mają nic do ukrycia" mowie o systemie gdzie każdy obywatel w Polsce będzie rekordem w jakiejś bazie danych czy to w USA czy na Kremlu.

    CZY NAPRAWDĘ NIKT TEGO NIE ROZUMIE ŻE WIEDZA TO WŁADZA A INFORMACJA TO BROŃ?

    może przypomne co pisałem w 2012 roku z okazji protestów w sprawie ACTA.. ktos jeszcze pamięta o co w tym chodziło??

    ttps://villk308488492.wordpress.com/2018/01/07/manifest-obywatela/

  • ochujek

    Oceniono 6 razy 2

    Będzie jeśli Żydzi z USA pozwolą kupić. Oczywiście od nich i po zawyżonej cenie.

  • qznia

    Oceniono 3 razy 1

    W obliczu nadchodzącej klęski PO (badania konsekwentnie pokazują znaczną przewagę PiS) Schetyna musi myśleć o tym, co będzie po wyborach. Być może będzie więc chciał „uwspólnić” porażkę ze swoją panią „premier”, a może wręcz przeciwnie – to element kreowania Kidawy-Błońskiej na lidera, który będzie w stanie się zmierzyć z Andrzejem Dudą (PiS raczej nie musi szukać innego kandydata) w wyborach prezydenckich w 2020 r. To konieczne, bo Donald Tusk chyba z prezydenckich planów definitywnie zrezygnował, a namaszczani na najwyższy urząd w państwie prezydenci Rafał Trzaskowski i Aleksandra Dulkiewicz nie radzą sobie z o wiele bardziej przyziemnymi kłopotami. Nie ten format, nie ta liga. Jest jeszcze jedna okoliczność, której Schetyna, bardzo przecież doświadczony polityk i bezwzględny strateg, zapewne nie pominął w swoich planach. Od jakiegoś czasu słychać, że potykającego się o własne nogi lidera chętnie zastąpiłby Bogdan Zdrojewski. Usuwając się nieco w cień, szef PO schodzi więc również z linii strzału „kolegom”, którzy myślą o przejęciu Platformy. Schetynowy „manewr z kobietą” to właściwie kopia tego, co zrobił lider PiS z Beatą Szydło cztery lata temu. Notabene Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła wtedy, nie bez złośliwości, że szkoda jej pani premier, bo została „wykorzystana przez Kaczyńskiego”. Co mówi dziś? W tej kwestii milczy. Inna sprawa, że Donald Tusk już kiedyś wymyślił Ewę Kopacz na fotelu premiera i szefa PO po swoim odejściu do Brukseli. Skończyło się to partyjną tragedią często kraszoną elementami komedii. „Kogo dzisiaj kopiuje Grzegorz?” – pytają złośliwi w jego partii. I z uśmiechem dodają, że chyba łatwiej by mu się było przyznać do naśladowania Kaczyńskiego niż Tuska

  • hotin

    Oceniono 5 razy 1

    5 G nie dla Gdańska,dopóki będzie tam rzadzić nacjonalistyczna opcja PO oderwana od rzeczywistości!

  • rudi46

    Oceniono 2 razy 0

    Moze byloby niezle zeby byla siec conajmniej 3G wszedzie

  • sselrats

    Oceniono 6 razy 0

    Chinczycy chcieli pomoc ale Amerykanie powiedzieli "Nielzja".

  • takaprawda3000

    Oceniono 6 razy 0

    Szok. Jedno miasta za 1,5 roku już będzie miało parę nadajników 5G. Pewnie znowu telewizja reżimowa odtrąbi sukces i powie jak to zachód przyjeżdża do nas korzystać z tej sieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX