Nowy pomysł rządu: 40-krotność zamiast zniesienia limitu składek na ZUS

Rząd ma kolejny pomysł: zamiast zniesienia trzydziestokrotności - limit składek na ZUS miałby być podniesiony do 40-krotności lub 45-krotności.

W projekcie budżetu na 2020 r. zapisano likwidację limitu 30-krotności. Pomysł rządu spotkał się z dużą krytyką zarówno ze strony pracodawców, jak i związkowców. Dziś portal Prawo pl, informuje, że rządzący mają nowy pomysł: podniesienie limitu składek. Mowa jest o 40 lub 45-krotności. Podniesienie limitu dałoby dodatkowe wpływy do budżetu, na które liczy rząd, ale ograniczyłoby też niektóre negatywne skutki dla rynku pracy. To np. przenoszenie etatów z Polski za granicę.

Główny ekonomista ZUS, dr Paweł Wojciechowski w rozmowie z Maciejem Głogowskim - nie potwierdził ani nie zaprzeczył doniesieniom ws. 40-krotności. Przyznał jedynie, że rozważane są różne pomysły, żeby zminimalizować negatywne efekty likwidacji limitu.

W projekcie budżetu na 2020 roku założono zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, które dotychczas stanowiło 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.

Obecnie, jeśli pracownik w ciągu roku zarobi więcej niż 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, nie musi opłacać składek na ZUS. Limit ten wynosi w 2019 roku 11912 zł brutto miesięcznie, czyli blisko 143 tys. zł rocznie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Nowy pomysł: limit składek ZUS podniesiony do 40-krotności
Zaloguj się
  • kusmider_zenon

    0

    Jak to Panu wyszło że lepiej zarabiający płacą niższy procent podatku ?
    Przy brutto 4000 oddać trzeba 28,65% wynagrodzenia a przy wynagrodzeniu 20.000 jest to w szczycie 42% a średnio 33,6%. Po zniesieniu tego limitu "szczyt" zacznie się w czerwcu...

  • zorro318

    0

    "Skladka ZUS" jest de facto podatkiem i sumujac wszystkie obciazenia podatkowe wychodzi, ze najwiecej zarabiajacy
    placa procentowo najnizsze podatki. Trzydziestokrotnosc to jednak duzo za malo, moze czterdziestokrotnosc.
    Nie dochod ale ilosc przepracowanych lat powinna byc glownym czynnikiem okreslajacym wysokosc emerytury.
    Sam wiek emerytalny powinien byc elastyczny (od do) i identyczny dla kobiet i mezczyzn, im dluzej pracujesz, tym
    nieproporcjonalnie korzystniejszy powinien byc wplyw stazu pracy na emeryture.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX