Adrian Zandberg o niepełnosprawnych: Zlikwidować podatek liniowy i stworzyć sprawiedliwszy system

- Jeżeli mielibyśmy taki system podatkowy jak w Niemczech, obecnie nie byłoby deficytu budżetowego, tylko nadwyżka - jeden z liderów partii Razem krytykował doraźne rozwiązywanie kryzysów przez Morawieckiego.

Gościem Piotra Kraśki w Poranku Radia TOK FM był jeden z liderów partii Razem - Adrian Zandberg. Zwrócił uwagę, że świadczenia, których domagają się protestujące w Sejmie dorosłe osoby niepełnosprawne oraz ich opiekunowie to kropla w morzu potrzeb.

Państwo do niepełnosprawnych: kupcie sobie usługę na rynku

Do partii Razem należy niepełnosprawny działacz, Krzysztof Jasiński. Według relacji Zandberga, kilka dni temu poszedł zapisać się na zabiegi, które są niezbędne do funkcjonowania jego organizmu. Udało mu się dostać termin... na 2019 rok.

- To są realia, z którymi borykają się osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Państwo bardzo często odwraca się do nich plecami i mówi: "załatwcie to sobie sami, kupcie sobie usługę na rynku". Tylko żadnej usługi nie da się kupić na rynku za pieniądze, które dzisiaj osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie otrzymują - podsumował polityk Razem.

PiS jak Platforma, nastawiają jednych przeciw drugim 

Według Zandberga, Prawo i Sprawiedliwość nie podejmuje na razie żadnych sensownych działań mogących pomóc rozwiązać problem świadczeń dla osób niepełnosprawnych.

- Mam wrażenie, że to jest kolejny raz wchodzenie PiS-u w buty PO. Będą próbowali podzielić środowisko osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Nastawić jedną grupę przeciwko drugiej. Myślę, że to środowisko nie da się już w tak łatwy sposób rozegrać rządzącym - komentował. 

"Danina solidarnościowa", czyli proponowany przez premiera Morawieckiego podatek obejmujący najlepiej zarabiających Polaków, z którego mają zostać sfinansowane świadczenia dla niepełnosprawnych, jest zdaniem gościa Poranka Radia TOK FM rozwiązaniem doraźnym, które w dodatku nie przybrało jeszcze żadnej konkretnej formy.

- Nie ma żadnego pomysłu na razie, nic nie leży na stole, to są jakieś przebąkiwania. Ja bym wolał w jednolity sposób zaprojektowany system solidarności społecznej, a nie mówienia o solidarności społecznej - mówił Zandberg w audycji.

Polityk Razem skrytykował też zachowanie wicepremier ds. społecznych Bearty Szydło, która w czasie sejmowych protestów udała się na spływ Dunajcem. - Jak rozumiem chce symbolicznie pokazać, że ma ciekawsze sposoby spędzania czasu - ironizował.

Sprawiedliwsze podatki, lepsze usługi publiczne

Rozwiązanie Zandber widzi w sprawiedliwszym progresywnym systemie podatkowym, który zlikwidowałby "zupełnie nieuzasadnionym przywilej dla najbogatszych", czyli podatek liniowy.

Jak mówił, obecnie milioner płaci, jeśli tylko założy działalność gospodarczą, taką samą stawkę, co osoba otrzymującą płacę minimalną. - Jeżeli mielibyśmy taki system jak w Niemczech, obecnie nie byłoby deficytu budżetowego, tylko nadwyżka - zasugerował.

Dla portalu tokfm.pl Zandberg opowiedział również o programie partii dla samorządów opartym na wysokiej jakości usługach: darmowych żłobkach, budownictwie komunalnym i transporcie publicznym. Potwierdził również, że prokuratura zajmie się sprawą zakupu przez Ministerstwo Kultury kolekcji sztuki od rodziny Czartoryskich, na którą przeznaczyło 500 mln zł z publicznej kasy.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (33)
Adrian Zandberg z Partii Razem o podatku liniowym i proteście niepełnosprawnych
Zaloguj się
  • werner53

    Oceniono 4 razy 2

    Rzeczywiscie system podatkowy w Niemczech jest zdecydowanie efektywniejszy dla panstwa i sprawiedzliwszy dla obywateli. Sama kwota wolna od podatku w 2017r wynosila dla osob samodzielnych 8.820,- Euro, a dla malzenstw, istnieje wspolne opodatkowanie, wynosila 17.640,- Euro. Poukladajmy panstwo podobnie jak w Niemczech, proba byly kasy chorych, zlikwidowane napredce przez politykow.

  • matts06

    Oceniono 3 razy 1

    Cóż, w Polsce oczywista oczywistość czyli progresywne podatki nie przejdą. Jesteśmy takim krajem jakim jesteśmy i tyle. Tutaj osoba zarabiająca 2tys., 3tys. czy nawet 5tys. będzie bronić interesu zamożnych zarabiających 12, 15, 20 czy bogaczy zarabiających jeszcze więcej. Co z tego, że ta osoba z 2-5tys. na rękę nie ma wspólnych interesów z tymi co mają po 15tys. Polakom wmówiono, że już za chwilę z tych 2tys. będzie zarabiać 15tys., więc dlatego podatki dla bogatych mają być jak najniższe. Śmieszne jest to jak ludzie zarabiający po 2,3,4tys. krytykują progresywne podatki, bo sami by na nich skorzystali (płacąc mniej niż dzisiaj), ale nie... będą bronić interesu ludzi zamożnych i bogaczy, którymi ci z 2,3tys. na rękę pewnie nigdy się nie staną. Ot taka logika, neoliberalizm pięknie przeorał nam społeczeństwo. Nie wiem czy uda się to kiedyś odkręcić.

  • wieczniekontuzjowany

    0

    Czy Pan Zanberg czytał Hayeka?

  • swobodan1

    0

    Zlikwidować Zandberga

  • werner53

    Oceniono 2 razy 0

    @zdzisek1949
    Zdzisiek jednak jestes oszalalym pisim trollem. Zamiast glupota popisuj sie lepiej inteligencja.

  • werner53

    Oceniono 3 razy -1

    W Niemczech Kaczynski juz dawno mialby dochodzenie podatkowe, za niewykazywanie w oswiadczeniu majatkowym i za nieplacenie podatku od korzysci osobistej ochrony w rocznej wysokosci 1,6 mln, czyli roczny podatek to oklo 500 tysiecy pomnozone przez okolo 10 lat korzystania wskazuje na przyblizona sume 5 mln. Pisie standardy.

  • zdzisek1949

    Oceniono 7 razy -3

    Adrian Zandberg jako osoba niepełnosprawna umysłowo zgodnie z programem
    partii Nowoczesna przymusowo podlega pod utylizację.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 10 razy -4

    Weź ty chłopie przestań pitolić co trzeba zrobić.
    Zacznij współpracować z resztą lewicy, by dostać się do Sejmu.
    Wtedy możesz zacząć nie tylko ględzić ale zrobić chociażby jedną dziesiątą z tego, o czym opowiadasz. Zakładając, że zmienisz język z barykad na język dialogu.
    I jeśli ci się to uda w dość prawicowym społeczeństwie, to będzie to sukces.

    A na razie to jest to popis buńczucznej, młodzieżowej niezależności.
    To może robić wrażenie na nastolatkach ale nie na dorosłych ludziach, którzy wiedzą jak trudno cokolwiek w tym kraju przeprowadzić, gdy ma się przeciw sobie biskupów, silną prawicę i większość mediów.
    Robicie krecią robotę, manifestując swoją odrębność, rozbijając elektorat, ogłaszając pomysły których nie jesteście w stanie w żaden sposób samodzielnie zrealizować.
    Mało tego. Wy ich nawet nie zrealizujecie, jeśli uda wam się wejść w koalicji do Sejmu.
    Bo do tego potrzebujecie głosów innych partii.
    Partii wobec których otwarcie deklarujecie pogardę (nie wyłączając SLD).

  • rdaneel

    Oceniono 5 razy -5

    Ten komunistyczny ćwok zapomina tylko, że osoba zarabiająca, hoho, 15k (chciałbym tyle zarabiać) pracując na etacie nie powinna być traktowana jako kułak któremu należy zabrać 60%.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX