Prof. Bartoś: Polski Kościół najbardziej zdemoralizowaną instytucją. Tworzy mentalność kolesiowską

- Istotą chrześcijaństwa jest ekspansja. A mówienie o miłości, jej marketingowym narzędziem - ocenił w Godzinie Filozofów dr hab. Tadeusz Bartoś, filozof i teolog, publicysta, były dominikanin.

Co jakiś czas opinią publiczną wstrząsają skandale dotyczące Kościoła katolickiego. Niedawno w Chile 31 aktywnych zawodowo biskupów i trzech emerytowanych oddało się do dyspozycji papieża Franciszka. To skutek afery, która rozpętała się po doniesieniach o ukrywaniu przez biskupów przypadków pedofilii.

W jaki sposób Kościołowi udaje się trwać, chociaż jego wizerunek nadszarpnięty został przez liczne skandale?

Dr hab. Tadeusz Bartoś zaproponował w Godzinie filozofów w TOK FM spojrzenie na Kościół, jako na instytucję, która sprawnie realizuje swoją przemyślaną strategię marketingową. W jego ocenie Kościół katolicki jest wręcz największym na świecie przedsięwzięciem marketingowym.

- Jeżeli popatrzymy na cel chrześcijaństwa zapisany w tekstach chrześcijańskich, to jest nim, aby instytucjonalnie wszyscy ludzie na świecie, poprzez chrzest, przyjęli wiarę właściwą. Czyli celem jest ekspansja i poszerzanie wpływów - mówił w Godzinie Filozofów w rozmowie z Tomaszem Stawiszyńskim.

Przykrywka dla przestępców

- Żeby ekspansja się udała, trzeba być atrakcyjnym. Potrzebne są elementy pozytywnie stymulujące. Mówienie, że chrześcijanie są dobrzy, mówienie o miłości. Tylko te hasła nigdy nie zostały zrealizowane.  Ekspansja zawsze następowała przez przemoc. Mówienie, że wiara chrześcijańska rozprzestrzeniała się dzięki dobremu sercu świętego Franciszka, to są bajki - kontynuował.

Nauczanie o miłości ocenił jako element autoprezentacji Kościoła, marketing za pośrednictwem którego fałszuje prawdę na swój temat.

Czytaj też: "Odpuściłam, teraz się tego wstydzę". Matka 11-latki pobitej przez księdza nie chce dłużej milczeć

- Papież Franciszek to super marketingowiec. Dla organizacji ekspansywnej dobrze jest mieć świetnego marketingowca. Cieszą się z tego wszyscy łącznie z przestępcami w Kościele, bo on im tworzy przykrywkę. Na zasadzie “Kościół jest dobry, system działa, tylko są wypaczenia” - przekonywał.

Zróżnicowanie poglądów wśród kleru teolog nazwał “różnicowaniem produktu”. - Trzeba mieć i Franciszka i Benedykta. Wszyscy muszą być zadowoleni. Klientela jest różna, trzeba trafić do wszystkich. Muszą być dwie nogi, lewa i prawa - tłumaczył.

Polski Kościół podobny do włoskiego

Filozof nie ma najlepszego zdania o polskim Kościele. - Tworzy mentalność kolesiowską. Jest dziś najbardziej zdemoralizowaną i demoralizującą instytucją w kraju. Ten system kolesiostwa, który krytykujemy w polityce, od lat jest zasadą funkcjonowania kleru polskiego - argumentował.

Zdaniem naukowca, podobny model do polskiego realizuje Kościół we Włoszech. - Przeczytałem ostatnio z przerażeniem o tym szpitalu, do którego miał być przeniesiony Alfie Evans. On funkcjonuje na takiej zasadzie, że dostaje dotacje od państwa, z których potem nie jest w żaden sposób rozliczany. Czyli najbardziej opłaca mu się jak najmniej wydawać - i to zostało opisane w prasie - mówił.

Całej, godzinnej audycji wysłuchasz w poniższym podcaście:

Godzina filozofów nadawana jest co wtorek w TOK FM o godz. 22.

 - Od czasów Sokratesa wiadomo, że wszystko, co najważniejsze, dzieje się w rozmowie. Także filozofia najpełniej się w niej przejawia. Rozmowa filozoficzna nie zna żadnych dogmatów i żadnego tabu. A na uwadze ma… całość istnienia. Wraz z moimi gośćmi będę się starał tę całość jakoś uchwycić, a następnie się nią z państwem podzielić - zachęca prowadzący program Tomasz Stawiszyński.

Każdy odcinek jest też dostępny w formie podcastu - kliknij i zobacz listę podcastów z serii Godzina Filozofów.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (265)
Bartoś: Kościół w jest najbardziej zdemoralizowaną instytucją w Polsce. Tworzy mentalność kolesiowską
Zaloguj się
  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 49 razy 45

    Wszystko się zgadza.
    Ale najbardziej ekspansywne są owieczki a nie pasterze.
    W zasadzie zawłaszczyły sobie przestrzeń publiczną.
    Nie wystarczają im kościoły, własne domy, własne umysły, własne szyje do noszenia medalików.
    W szkołach pełno krzyży, inauguracje poprzedzone mszą, pokropkiem. To samo w świecie dorosłych.
    W telewizji tytułowanie papieża Ojcem świętym należy do standardów.
    Bezdyskusyjna jest również ocena pontyfikatu wadowickiego Karola.
    W mediach pełno jest tematyki chrześcijańskiej, próżno szukać na ogólnodostępnych kanałach czegoś dla ludzi o odmiennym światopoglądzie.
    Jakby zupełnie nie potrafili koegzystować z innymi ludźmi na zasadach wzajemnego poszanowania....
    W tyłkach mają to, jak się innym z tym żyje.
    Gdyby im powiedzieć, że źle czynią, że są nachalni, aroganccy, bezrefleksyjni i pozbawieni empatii, zaczęłoby się wycie, że są prześladowani.
    To też jest chwyt marketingowy.
    Szukają empatii u ludzi poza swoim środowiskiem.
    I tam ją akurat zazwyczaj znajdują.
    W drugą stronę to nie działa.

  • Oceniono 53 razy 43

    Kościół katolicki gdyby pozbył się ze swych szeregów duchownych: zlodziei, oszustów i pedofili został by z garstką uczciwych kapłanów. Prawda jest taka, że kościół katolicki ukrywa przestępstwa popełnione przez księży, lub czerpie z nich korzyści. Np. Rydzyk największy złodziej i oszust w Polsce powinien być w więzieniu, a jest całowany w rękę przez prezydenta D.

  • krynolinka

    Oceniono 52 razy 42

    Gdy jeden sędzia ukradnie kiełbasę to trzeba reorganizować cały wymiar sprawiedliwości, tak twierdzi przynajmniej partia rządząca. Gdy setki czy nawet tysiące księży ma lepkie myśli i łapy wkładają i nie tylko łapy dzieciom w niewłaściwe miejsca to jest to tylko "wypaczenie". A system jest ok.
    Patologia do kwadratu.

  • endrju1521

    Oceniono 48 razy 40

    Filarami "kościoła" jest pycha, żądza władzy i żądza pieniądza !

    W słabym państwie, takim jak Polska, wszystkie te żadze

    są zaspakajane przez prostego wikarego z Psiej Wólki !

  • pinio67

    Oceniono 45 razy 37

    Kiedy pojawiła się religia? - kiedy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupka

  • realizmforte

    Oceniono 34 razy 28

    Wyrazy szacunku dla Prof.Bartosia. To jest Człowiek Wiary i religii, nie to co skorumpowana enklawa watykańskich krypto gejów i różnych kamuflujących się pokrętasów.

  • last.j23

    Oceniono 27 razy 27

    Należy dodać, że ma typowa mafijną strukturę.

  • marudna.maruda

    Oceniono 26 razy 24

    Polscy dostojnicy kościelni dokładnie odwrotnie nauczają wiernych, niż postępują. Wierni mają być skromni, wierni :), posłuszni, wstrzemięźliwi, sprawiedliwi... Mają się dzielić i wspierać. Który z tych warunków spełniają nasi przewielebni?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX