Jak przygotować obiad na komunię? Nie trzeba iść do restauracji, "wystarczy odrobina kreatywności"

Trwa sezon komunijny. Nieodłączną częścią imprezy jest rodzinny obiad. Coraz więcej osób decyduje się na przyjęcie w restauracji, jednak domowy posiłek nadal ma wielu zwolenników. Jak go przygotować?

O tym w Radiu TOK FM w audycji "Niedzielny obiad" rozmawiali Przemysław Iwańczyk i Magda Gendźwiłł, autorka uznanego bloga kulinarnego Crust and Dust. - Czy ktoś jeszcze organizuje obiady komunijne w domu? - zapytał dziennikarz. - Na przykład ja - roześmiała się Gendźwiłł. Powiedziała, że choć jej mieszkanie ma 57 metrów kwadratowych, to mimo to zdecydowała się na samodzielne zorganizowanie przyjęcia.

- Wydawało nam się, że restauracja (...) nie pozwoli nam na głębokie przeżywanie tego (czym jest pierwsza komunia święta - red.), dlatego zdecydowaliśmy się na obiad w domu - powiedziała Gendźwiłł. W przyjęciu jej dziecka wzięło udział 18 gości i jak mówi blogerka, przyrządzenie posiłku nie było problemem. - Można to zorganizować niewielkim sumptem, wystarczy odrobina kreatywności - oceniła. 

Według Gendźwiłł kluczem do sukcesu jest wybór takich potraw, które "robią się same w piekarniku", a także zlecenie przygotowania deserów rodzinie. Warto także zahaczyć o wypożyczalnię gastronomiczną, która pozwoli na wypożyczenie jednolitej zastawy dla większej liczby osób. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Jak przygotować obiad na komunię? Nie trzeba iść do restauracji. "Wystarczy odrobina kreatywności"
Zaloguj się
  • KAMF 80

    Oceniono 3 razy 3

    Współczuję tym wszystkim rodzinom, którzy muszą walczyć o kawałek sali z jedzeniem, żeby sie ktoś najadl. Nie mam tego problemu, bo syn nie ubiera sie w białą albe itp, nie ma jakiegoś wymyślone białego tygodnia, bo nie ma czegoś takiego jak koscielne imprezy w naszym domu. Na religie tez nie chodzi.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 2 razy 2

    Nim zabierzesz się za przygotowywanie komunijnego obiadu, kilka lat wcześniej zapytaj dziecko, czy chce chodzić na religię.
    Wytłumacz mu, że to są twoje wierzenia na których poparcie posiadasz co najwyżej fatalnej jakości dowody.
    Powiedz dziecku, że ma w tej kwestii wolną wolę i uszanujesz jego wybór.
    Być może zaoszczędzisz na jakimś obiedzie a innym ludziom oszczędzisz biegania po sklepach, by zabawką za 1 - 2 tys.zł przekonywali twoje dziecko, że opłaca się wierzyć w to co rodzice (w tym chrzestni).

    Swoją drogą to kuriozum, by doradzać ludziom jak tanio przyrządzić taki poczęstunek.
    Rodzina nalatała się po sklepach, wydała kupę kasy a wy ich chcecie "krakersami" ugościć...
    Naprawdę niegrzecznie.
    Po katolicku.

    Jak szaleć to na całego.
    Przecież już dawno ten sakrament stracił swoje pierwotne znaczenie.
    Teraz to taki drugi Gwiazdor, tyle że większy i raz w życiu.
    I nie ważne nawet w co wierzy dziecko, rodzice, chrzestni a nawet ksiądz.
    Ważne żeby wujek się w końcu szarpnął i kupił ten wymarzony rower albo XBoxa.

  • 0

    Nie wyobrażam sobie zorganizowania przyjęcia w domu. Komunia syna była w Hotelu Biały Dom W Paniówkach i praktycznie o nic nie musieliśmy się martwić. Wszystko odbyło się zgodnie z ustaleniami i naszymi wytycznymi. Nie wyobrażam sobie cisnąć się w domu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX