Jak trwoga, to do Tuska? Gryglas chce, by uratował okrojony budżet z UE uzyskany przez rząd PiS

Gabriela Lenartowicz (PO) nie ma wątpliwości, że negocjowanie korzystniejszego budżetu to zadanie, z którego rząd PiS się nie wywiązał. Z kolei Zbigniew Gryglas (PiS) oczekuje interwencji Donalda Tuska.

Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna), poseł Zbigniew Gryglas, Maciej Konieczny (Partia Razem), posłanka Gabriela Lenartowicz i poseł Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15) byli gośćmi Dominiki Wielowieyskiej w programie Wybory w TOKu.

- Nowy, mniej korzystny dla Polski budżet unijny to dopiero wstępny projekt, jest jeszcze dużo czasu, by wynegocjować lepsze warunki - ocenia Zbigniew Gryglas z partii Porozumienie Jarosława Gowina i członek klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

Przedstawiciel partii rządzącej przekonuje, że władze nie zgodzą na taki podział środków, a poza tym jest jeszcze czas, by w tej sprawie wykazali się Polacy pracujący w unijnych strukturach - także ci z Platformy, w tym Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej.

- Mamy europosłów, mamy wysoką komisarz i mamy wreszcie przewodniczącego Rady Europejskiej. To jest wstępny budżet, więc nie dramatyzujmy, Polska się na taki budżet nie zgodził - powiedział poseł Gryglas.

"To klęska rządu PiS"

Gabriela Lenartowicz z Platformy Obywatelskiej nie ma wątpliwości, że negocjowanie korzystniejszego budżetu to zadanie, z którego rząd się nie wywiązał. - To manipulacja. To klęska polityki rządu PiS. Europosłowie nie odpowiadają za projekt budżetu. Odpowiadają za to rządy państw - powiedziała posłanka Lenartowicz.

Zdaniem posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz Komisja Europejska właśnie wystawia Polsce rachunek za łamanie prawa przez PiS. 

Polska ma dostać o 23 proc. mniej pieniędzy, obcięte o 1/4 będą między innymi środki na rozwój obszarów wiejskich. Podobne cięcia dotyczą także innych krajów regionu.
Według opozycji, mniejsze środki dla Polski to klęska negocjacyjna rządu.

Według projektu nowego, unijnego budżetu Polska pozostanie głównym beneficjentem unijnych środków, większe wsparcie z Unii ma jednak popłynąć na borykające się z kryzysem południe Europy i do krajów z mniej rozwiniętymi gospodarstwami rolniczymi, jak Litwa, Łotwa i Estonia.

Niższy o 23 proc. budżet z UE dla Polski to wina:
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (214)
Jak trwoga, to do Tuska? Gryglas chce, by uratował okrojony budżet uzyskany przez rząd PiS
Zaloguj się
  • state77

    Oceniono 39 razy 29

    Niech Kaczyński albo Morawiecki albo Szydło lecą do Brukseli i walczą o lepszy budżet dla Polski. Przecież oni wszystko mogą i czego się nie dotkną, to zamienia się w wielki sukces. Mają pole do poPiSu.

  • yoonac

    Oceniono 28 razy 16

    Gryglas to ten od pomysłu orszaku prezydenckiego z husarią na quadach. Reszta jest milczeniem.

  • getz54

    Oceniono 22 razy 14

    Dlaczego Donald Tusk miałby to robic ?? Raz juz wysłuchał prośby lokatora Nowogrodzkiej i zgodził się zdjąc z niego cięzar bycia premierem rządu 4RP. Zadnej wdzięczności. Przejął od niego rządy i przez 8 lat pozwolił mu spokojnie lizac rany. Naprawił państwo, które tyen trol znowu doprowadził do bankructwa. Cokolwiek Donald Tusk nie zrobi w tej sytuacji zawsze będzie krytykowany i lzony przez te zlepki genów po idiotach. Jakiekolwiek angazowanie się przewodniczącego Tuska nie ma sensu z wielu powodów. Po pierwsze, debile z PiS-u, rózne Obajtki, Misiewicze, Zalewskie, Szyszki, Brudzińskie, nie potrafią napisac projektów, potrzebnych do otrzymania pieniędzy z Unii. Kasa przepadnie. Po drugie, w nowej perspektywie finansowej przyjdzie nam płacic wysokie kary za łamanie prawa unijnego, za nie wdrazanie unijnych dyrektyw, za składowanie azbestu, za zatruwanie środowiska, za emisje CO2, za brak dyrektywy gazowej, opłacanie wyzszych składek z tytułu wzrostu zamozności itd, itd.. Kasa stracona. Po trzecie, na realizację unijnych projektów potrzebny jest wkład własny, kasa państwa świeci pustkami, a PiS mnozy kolejne wydatki, podręczniki za 300 zeta dla kazdego,
    port lotniczy za grube miliardy dla Wizz Air i Rayanera tylko. Budowę promów tak wielkich, ze zaden europejski port ich nie pomieści, mało tego nie dadzą rady nawet zawrócic bo Bałtyk jest dla nich za mały. Donald Tusk za nich tego nie załatwi i wstydu się na je przy okazji, swoje nazwisko i reputację wystawi na szwank. Teraz czas na działania Czarneckiego, Legutki, Krasnodębskiego, Karskiego, Cymańskiego, PiS-owskie wulkany intelektu jednym słowem.

  • Karol Hase

    Oceniono 28 razy 14

    Moim zdaniem polska powinna dostac o 50% mniej pieniedzy. O takie wyróznienie ostro walczyla przez 2 lata, glosno obrazala UE i osoby tam zatrudnione. Dlatego kara powinna byc wyzsza a róznice dod. 50% powinni doplacic obywatele polsca zwolennicy piussu i oczywiscie kl003 który chcialby zobaczyc ile znaczy Pan Tuskz którym zaden pissowiec nie moze sie równac.

  • ewulka987

    Oceniono 28 razy 12

    Tusk umiał tworzyć koalicje i umiał robić korzystne dla Polski kompromisy, czego pisowcy, którzy mieli powstać z kolan , a leżą na glebie, nie potrafią. Oni potrafią tyko psuć i obracać w ruinę a zaczęli od stadniny koni , łamania Konstytucji, zniszczenia mediów ,które sieją nienawiść, zniszczenia sądownictwa ,upokarzania kobiety i niepełnosprawnych aż do wytoczenia Polsce przez UE procesu za masową wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej i zastosowania art. 7 dot. łamania praworządności W Polsce. A pomaga im w demolce kraju pisowski Kościół. Wstyd mi za nich.

  • dryfulec

    Oceniono 18 razy 10

    Niezły popis dają trole na forum :) Nikt nie jest tak bezczelny, jak pisowcy, żeby w jednym zdaniu napluć na Tuska, zwyzywać go od zdrajców i jeszcze wyrazić oczekiwanie, że wywalczy dla pisowców więcej kasy. Z jakiego bagna to pisostwo wylazło? I czy nie mogłoby już tam wrócić i śmierdzieć sobie gdzieś na boku bez angażowania reszty społeczeństwa?

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 15 razy 9

    Już zaczęli się rozgrzeszać i winę przerzucać na innych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX