Zwolniona szefowa związku zawodowego w LOT: U nas kobiety mają jaja, a panowie stanowiska

Monika Żelazik, była stewardessa

Monika Żelazik, była stewardessa (Fot. Maciej Zienkiewicz /Agencja Gazeta)

- Jesteśmy na drodze do strajku generalnego - mówi w TOK FM Monika Żelazik - działaczka, którą zwolniono z pracy, jak mówi, z powodu oskarżenia o "terror". LOT dementuje i mówi o "naruszeniu obowiązków".

Na początku maja w PLL LOT miało dojść do strajku.  Żeby do tego nie dopuścić, władze państwowej spółki wystąpiły w tej sprawie do sądu, który uznał, że można mieć wątpliwości co do przeprowadzonego referendum, w którym pracownicy opowiedzieli się za strajkiem.

Z kolei na początku czerwca z pracy zwolniona została Monika Żelazik, szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego.

- Zwolniono mnie po 25 latach. Będę skarżyć tę decyzję do sądu, bo nie można tak związkowca zwolnić - mówiła w TOK FM.

Czytaj też: Mówią, że lotnisko w Baranowie nie powstanie. Twierdzą, że władza zbuduje je w innym miejscu

Żelazik twierdzi, że zwolniono ją z powodu maila, którego szefowa związku wysłała do jego członków. Jak mówi, pracodawca odebrał jego treść jako zagrożenie "terrorem". Konrad Majszyk z biura prasowego PLL LOT w rozmowie z portalem rynek-lotniczy.pl zdementował jednak informację, że padły oskarżenia o terroryzm. W piśmie do związkowców zarząd LOT-u pisał o „ciężkim naruszeniu przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych”

Chodzi o fragment: "My zakupiliśmy kilka rac, dwa wozy opancerzone, starą wyrzutnię rakiet, kilka granatów ręcznych i niech każdy weźmie z domu, co po dziadach zostało, oraz butlę z benzyną! (...) Czy naprawdę ktoś jeszcze wątpi, że jesteśmy prawdziwą siłą, zresztą zawsze byliśmy, ale duch w nas jakoś podupadł (...). Nie zaginamy tu czasoprzestrzeni, po prostu walczymy o swoją godność".

- Mail, za którego mnie zwolniono, został wykradziony ze skrzynki związkowej, to była korespondencja prywatna dla członków związku. Podkreślała też, że nie chodzi o całość maila, ale kilka zdań wyrwanej z dłuższej dyskusji - broniła się.

Piotr Szumlewicz z OPZZ o strajku w LOT

- Nigdy w życiu nie będę żałowała, że wysłałam tego maila. Żałuję, że mój pracodawca nie posiada czegoś takiego jak inteligencja emocjonalna. Jeśli to był akt terroryzmu, to dlaczego zgłosił to po miesiącu? - dodała.

Oceniła, że została zwolniona, bo jest "niepodległa". Przypomniała, że podobnie wyglądała sprawa jej poprzedniczki - to za jej czasów rozpoczął się spór związku zawodowego z zarządem.

- U nas w firmie kobiety mają jaja, a panowie mają stanowiska - stwierdziła Monika Żelazik.

Pracownicy nie chcą samozatrudnienia

Jak tłumaczyła Żelazik, w sporze chodzi o to że zwiększa się liczba pracowników na samozatrudnieniu, do którego są “zachęcani” przez pracodawcę. Związkowczyni przekonuje jednak,  specyfika pracy w LOT pokazuje, że to jest ewidentnie stosunek pracy.

Krytykowała też decyzję sądu blokującą strajk, która jej zdaniem była niezgodna z prawem.

- Sąd powstrzymał prawo wynikające z konstytucji. Orzeczenie było załatwione w trybie błyskawicznym, całość zajęła 2-3 dni. W zasadzie nie ma prawa do strajku, jeżeli sąd może wyznaczyć takie orzeczenie w takim tempie - skomentowała związkowczyni.

Żelazik zapowiedziała, że chociaż strajk się nie odbył, to sprawa nie jest zamknięta.

- Jesteśmy na prostej drodze do strajku generalnego. Mam nadzieję, że zarząd się opamięta, bo jest w tej chwili “na widelcu”. To widoczny konflikt społeczny - podsumowała.

Zobacz także
  • Na zdjęciu: dr Sylwia Spurek Dr Spurek proponuje pytanie do referendum prezydenta Dudy: "Czy kobieta powinna być bezpieczna w swoim domu?"
  • Na zdjęciu: Bartosz Marczuk Bartosz Marczuk: 300 zł dla wszystkich rodzin? Absolutnie tak!
  • Jan Śpiewak podczas rozmowy z tokfm.pl. Śpiewak twierdzi, że PO i PiS dogadało się ws. działki przy Srebrnej. "Doszło do pewnej politycznej umowy"
Komentarze (5)
Monika Żelazik, zwolniona szefowa związków zawodowych w PLL LOT: U nas kobiety mają jaja, a panowie stanowiska
Zaloguj się
  • hotin

    Oceniono 3 razy 1

    Zlikwidować Związki Zawodowe!Nieprawdaż POpaprańcy?

  • hotin

    Oceniono 3 razy 1

    No to niemiecka Lufthasa ją teraz podkupi,tak jak to już Niemcy mają w swoim zwyczaju.

  • swobodan1

    0

    Z ostatniej chwili:
    Zwolniona szefowa związku zawodowego LOT została zatrudniona w "GW"

  • mrpens

    Oceniono 2 razy 0

    "kobiety mają jaja" obrzydliwe, poniżające określenie, tokfm potrafi tylko upokarzać kobiety

  • Wojciech Szalkiewicz

    Oceniono 1 raz -1

    Nie nazywajmy solidarność zwiazkiem zawodowym. To przede wszystkim kelnerzy dobrej zmiany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM