"Widowisko wielkie to nie było". Polska wygrała mecz o honor 1:0. Końcówka spotkania z Japonią - kuriozalna

Ostatni mecz na rosyjskim mundialu Polacy wygrali 1:0. Bramkę w 59 minucie strzelił Jan Bednarek. Nasz rywal - Japonia - awansował do dalszych rozgrywek. Tak jak Kolumbia, która wygrała z Senegalem.

Gola na wagę wygranej zdobył w Wołgogradzie Jan Bednarek, po dośrodkowaniu Rafała Kurzawy. Mecz z Japonią był dla Kurzawy debiutem na mistrzostwach świata.

- Staliśmy się specjalistami w meczach o honor. Już trzecie raz z rzędu, podczas występów na MŚ, udało się wygrać ten mecz. To mecz bez wielkiego znaczenia, tylko ku pokrzepieniu serc kibiców. Widowisko wielkie to nie było - komentował po meczu Przemysław Pozowski, wysłannik TOK FM na mundial w Rosji.

Mecz z Japonią wyróżnił się na pewno z powodu postawy piłkarzy pod koniec spotkania. - Było dość kuriozalnie. Rzecz niebywała, nie przypominam sobie takiej sytuacji, żeby piłkarze obu drużyn po prostu nie byli zainteresowani grą. Japończycy byli absolutnie fantastyczni pod tym kątem. Potem kibice żegnali obie drużyny gwizdami - mówił w TOK FM Dawid Antecki.

Japończycy chcieli trzymać Polaków z dala od swojej, bo przegrana 0:1 dawała im awans (przy przegranej Senegalu z Kolumbią 0:1). - To była sytuacja kuriozalna. Ta końcówka została pamięci - relacjonował z Rosji Pozowski.

Wracamy do domu

Japończycy mimo przegranej z Polską awansowała dalej. Podobnie jak Kolumbia, po wygranej z Senegalem. W swoich poprzednich meczach Japończycy, przypomnijmy, wygrali z Kolumbią i zremisowali z Senegalem. Biało-czerwoni z obiema tymi drużynami przegrali.

Biało-czerwoni mecz o honor zaczęli w składzie: Łukasz Fabiański, Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Jan Bednarek, Artur Jędrzejczyk, Rafał Kurzawa, Jacek Góralski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki, Robert Lewandowski.

Wygraną z Japonią Polacy zakończyli swój start w Rosji.

Dla nas mecz o honor, a dla Japonii o wyjście z grupy. Kogo obawiają się piłkarze Akiry Nishino?

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
"Widowisko wielkie to nie było". Polska wygrała mecz o honor 1:0. Końcówka spotkania z Japonią - kuriozalna
Zaloguj się
  • rbik53

    Oceniono 2 razy 0

    .
    Mecz o honor?
    - Kpiny jakieś.
    Powinniśmy przewalić ten mecz ze trzy do zera, bo im wcześniej nasza piłka z jaśniepanami piłkarzami osiągnie dno, tym szybciej ma szansę się od niego odbić.

  • nemilek

    Oceniono 1 raz -1

    Kiedyś mieliśmy czarnucha od strzelania goli nazwiskiem Emmanuel Olisabebe. Może trzeba było ponownie nadać jakiemuś negroidalnemu z Nigerii obywatelstwo, strzelić jak poprzednio fotkę z Kaczyńskim trzymajacym koszulkę biało-czerwonych z nazwiskiem na plecach naszego nowego ziomka i dawaj razem z Lewandowskim strzelać gole i byłoby całkiem inaczej. ....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX