Rzeź na Wołyniu nadal wywołuje spory. "Stosunek Polaków do Ukraińców znacznie się pogorszył"

Rekonstrukcja rzezi wołyńskiej. Radymno, czerwiec 2013 rok

Rekonstrukcja rzezi wołyńskiej. Radymno, czerwiec 2013 rok (Fot. Fot . Maciej Kor / Agencja Gazeta)

- Po stronie ukraińskiej też znajdziemy historyków mówiących o ludobójstwie - powiedział Wojciech Konończuk w TOK FM. 11 lipca przypada 75. rocznica rzezi na Wołyniu.

Gośćmi Agnieszki Lichnerowicz w audycji "Światopodgląd" byli Wojciech Konończuk (Ośrodek Studiów Wschodnich) i Adam Balcer (Studium Europy Wschodniej UW, autor podcastu historycznego Lechistan).

Wołyń

Prowadząca program zwróciła uwagę na to, że rzeź wołyńska nadal jest bardzo drażliwym tematem w relacjach polsko - ukraińskich, natomiast historia obu państw obfituje w wiele innych trudnych wydarzeń.

- Problem polega na tym, że w obu krajach pamięta się o "swoich" ofiarach, a nie chce się pamiętać o sprawcach - zauważyła Agnieszka Lichnerowicz.

Zbrodnie na Ukraińcach

- Wojewoda lubelski relatywizował zbrodnie na Ukraińcach - przypomniał Adam Balcer. Jego zdaniem za kadencji prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego polski głos był bardziej donośny niż obecnie. - Różnice w interpretacji historii nie pojawiły się wczoraj, ale wcześniej byliśmy w stanie przedstawić nasze zdanie - powiedział.

Wojciech Konończuk podkreślił, że "po stronie ukraińskiej też znajdziemy historyków mówiących o ludobójstwie" na Wołyniu. - Często się skupiamy na kwestiach historycznych, natomiast nie należy postrzegać relacji polsko - ukraińskich tylko przez pryzmat historii - stwierdził Konończuk. Według Adama Balcera tych spraw nie da się oddzielić. - Stosunek Polaków do Ukraińców znacznie się pogorszył - powiedział Balcer.

Posłuchaj podcastu TOK FM. Z całej rozmowy dowiesz się również:

  • Jaki jest stosunek Ukraińców do Polaków?
  • Dlaczego prezydent Duda i prezydent Poroszenko nie uczestniczyli we wspólnych obchodach?
  • Jaki jest stosunek Ukraińców do ustawy PiS o IPN?

Czy relacje Polska - Ukraina da się naprawić? Babakova: Po 1991 r. nie było tak źle

Zobacz także
Komentarze (7)
Rzeź Wołyńska. Kolejna rocznica ludobójstwa. Rozmowa w TOK FM
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 4 razy 2

    Mamusia nie mogła uciekać. Postanowiłem z nią zostać. Jeden z Ukraińców trzymał mnie za rękę, a trzech położyło matkę na ziemi i zaczęło ją przerzynać! Jak bluznęła krew, mama krzyknęła – Wacek uciekaj! – Wyrwałem się tym bandziorom i zacząłem uciekać. Strzelali za mną, ale nie trafili. Twarze ukraińskich morderców , którzy przeżynali mamę piłą, zapamiętałem na całe życie! Wciąż w moich uszach rozbrzmiewa krzyk mordowanej matki. Niektórych ze zbirów zadających jej śmierć w męczarniach rozpoznałem. Jeden z nich Iwan Rybczuk żyje jeszcze i mieszka w Gruszówce. To on przerzynał matkę piłą.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 1

    Rowniez Europa zaczyna miec watpliwosci co do tego nszistowskiego skansenu, fifa szybko sie uporala z chorwackim ustaszem, za jego solidarnosciowy odruch wobec braci banderowcow.
    Stosunek sie pogorszyl i bedzie pogarszal im bardziej to panstwo bedzie dryfowac w kierunku zdegenerowanej formy panstwowosci odwolujacej sie do ludobojstwawolujacej sie do ludobojstwa i bandyterki.

  • endrju1521

    Oceniono 4 razy 0

    Dlaczego w naszych narodowych genach, zakodowany jest taki relatywizm?

    Zbrodnie ukraińskie na Wołyniu, są ludobójstwem,

    a w sprawie polskiego ludobójstwa na Żydach w Jedwabnem,

    gędziemy kopać, ekshumować i szukać związku Niemiec z tą zbrodnią...

    ...bo Polak, to człowiek święty.

    Tymczasem temat polskiego szmalcownictwa, został poruszony

    już w powojennym filmie, Zakazane piosenki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny