Kraśko: Nie ma dla mnie większego bohaterstwa niż matka, która opiekuje się swoim niepełnosprawnym dzieckiem przez całe życie

jsx
27.10.2016 08:44
A A A
- Ludzie, których nie zobaczymy prawdopodobnie nigdy w telewizji, nie przeczytamy o nich w gazetach, a którzy codziennie minuta po minucie, dzień po dniu opiekują się swoimi najbliższymi, oddając im absolutnie całe swoje życie - mówił Piotr Kraśko w Poranku Radia TOK FM.

- Widziałem wiele sytuacji jako reporter, kiedy ludzie byli gotowi do największego bohaterstwa, kiedy ludzie gotowi byli oddać życie, by pomóc innym - mówił w Poranku Radia TOK FM Piotr Kraśko. - Działo się to po trzęsieniach ziemi, po huraganach, po tsunami czy na wojnach na Bliskim Wschodzie, w Iraku czy w Libanie, ale często to jest bohaterstwo, które trwa sekundy, minuty, godziny, dni - dodał.

- Nie ma dla mnie większego bohaterstwa niż matka, która opiekuje się swoim niepełnosprawnym dzieckiem po prostu przez całe życie, minuta po minucie, godzina po godzinie, każdego dnia - podkreślał dziennikarz. - Niż ludzie, którzy rezygnują właściwie ze swojego własnego życia po to, by opiekować się starszymi rodzicami, dziećmi czy kimś z rodziny - mówił. - Ciche, nieefektowne bohaterstwo. I pamiętajmy o nim - dodał Kraśko.

"Przestali z nami rozmawiać"

Mówił o sprawie w kontekście artykułu "Rząd czeka, aż powymieramy" w "Gazecie Wyborczej". Opiekunowie niepełnosprawnych są w Polsce praktycznie pozbawieni pomocy od państwa. Przysługuje im jedynie specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł. Ale mogą się o niego ubiegać tylko, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 764 zł. Kilka dni temu w TOK FM mówiła o tym Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Opiekunowie liczyli na pomoc PiS. - Jego politycy stali z nami ramię w ramię na protestach. Obiecali, że szybko zrealizują wyrok, ale gdy doszli do władzy, to okazało się, że nie jesteśmy dla nich priorytetem. Przestali z nami rozmawiać - powiedziała "GW" Małgorzata Lipińska, od ośmiu lat opiekująca się bez przerwy chorą matką.

"Nie chodzi o szyldy partyjne"

- Sprawa jest ponadpartyjna - stwierdził Kraśko. - Nie pomógł rząd Ewy Kopacz, pytanie, czy zrobi to PiS. Ale nie chodzi o szyldy partyjne - zaznaczył.- Jeżeli mówimy o ochronie życia od poczęcia, to pamiętajmy o tym życiu także wtedy, kiedy bliskie jest swego końca, kiedy jest na świecie - mówił publicysta.

- Nie ma dla mnie większych bohaterów niż ci ludzie, których nie zobaczymy prawdopodobnie nigdy w telewizji, nie przeczytamy może o nich więcej w gazetach, a którzy codziennie minuta po minucie, dzień po dniu opiekują się swoimi najbliższymi, oddając im absolutnie całe swoje życie - zakończył.

Zobacz także
Komentarze (20)
Zaloguj się
  • 66kropek

    Oceniono 16 razy 4

    Krasko rozpoczął swoja karierę medialną jako sepleniący chłopczyk w programie dla dzieci i młodzieży "5-10-15" Już wtedy stopień jego egzaltacji był nieznośny dla widzów tzn dzieci i młodzieży. Teraz jest podwójnie wkurzający. Zgadzam się z opiniami , że gwałtowna troska dla matek dzieci niepełnosprawnych jest oszałamiająca.Nie jestem tez przekonana, czy te matki są zachwycone nazywaniem ich bohaterkami, myślę, że ich marzeniem jest bycie zwykłymi matkami.

  • avatar

    tom_58

    Oceniono 18 razy 4

    Panie Kraśko – jedno pytanie:
    Gdy byłeś Pan jedną z głównych twarzy najważniejszej polskiej telewizji, to ile razy wysłałeś Pan researcherów do takich ludzi?
    Ja słyszałem wówczas w publicznej, że rodzina to patalogia. W najlepszym wypadku było milczenie.
    Za to o cierpieniach gejów i lesbijek na potęgę.

  • avatar
  • Piotr Małek

    Oceniono 4 razy 0

    Pełna zgoda! Pod warunkiem, że matka zdecyduje się rodzić świadomie, nie będzie epatować swoim "bohaterstwem" na sejmowych korytarzach, by wymusić na społeczeństwie dotacji, a ostatecznie nie popełni samobójstwa.
    Na wszelki wypadek zapytam wprost: jaki udział w tej tragedii i we wsparciu takich rodzin ma Kościół powszechny !!!

  • avatar

    gaja8822

    Oceniono 12 razy 0

    A mnie zastanawia nagłe pochylanie się obecnej władzy i sporej części jej wyborców nad problemem tzw aborcji eugenicznych w przypadku wystąpienia zespołu Downa.
    Mówi się wiele o godności, prawie do życia i do szacunku.
    A jak często bywa, że dla obrażenia swojego przeciwnika, lub wroga, któremu chce się wytknąć głupotę, rzuca się w jego kierunku niepochlebny epitet - ty "dałnie!"?

  • avatar

    siwywaldi

    Oceniono 8 razy -2

    Uważam, że wyjątkowo wyrachowanym skur…syństwem ustawodawcy za którym stoi pilnujący swoich pieniędzy ZUS, jest przyznawanie zasiłków opiekunom osób niepełnosprawnych, w dodatku uzależniając ten zasiłek od pozostałych dochodów.

    Tu sprawa powinna być jasna. To NIE OPIEKUN, ale osoba niepełnosprawna (piszę o osobach od dziecka całkowicie niezdolnych do pracy), powinna „z automatu” otrzymywać RENTĘ SOCJALNĄ, w obowiązującej w Polsce i uzależnionej od stopnia niepełnosprawności wysokości, w szczególnych wypadkach podwyższanej o dodatek pielęgnacyjny. Oczywiście rentą fizycznie dysponować będzie osoba FAKTYCZNIE sprawująca opiekę, bo NIE ZAWSZE musi to być matka czy ktoś z rodziny. I nawet jak taka osoba trafi kiedyś do placówki opiekuńczej, to dysponując określoną kwota renty, SAMA może w jakimś stopniu decydować do jakiej. Rzecz jasna, ZUS musi mieć OBOWIĄZEK okresowego kontrolowania pobierających pieniądze opiekunów lub placówek, choćby po to, by nie powtórzyła się głośna ostatnio sprawa Domu Opieki ze Zgierza, bo taka renta może dla wielu cwaniaków stanowić całkiem łakomy kąsek.

  • avatar

    cracovia.figiel

    Oceniono 6 razy -6

    Krasko Ty tępy DEBILU.

    W bloku naprzeciw mnie mieszka ojciec z 3-ma synami. Są w wieku 20-30 lat i mają oni takie upośledzenie umysłowe że nawet on im musi zawiązywać buta jak im się na chodniku sznurówka rozwiąże. Nawet se potrafią sami bułki w sklepiku kupić.
    Ich matka powiesiła się już dawno temu w piwnicy, a ojciec codziennie z nimi spacerował koło bloku. Bardzo mi było żal jak ten najstarszy syn codziennie szarpał ich psa z którym chodzili. Jak gestapowiec się zachowywał. Co ten pies był komu winny? Ojciec nie reagował....
    Ale ostatnio chyba na tyle podupadł na zdrowiu że sam teraz tylko wychodzi z bloku i to tylko by zakupy w sklepiku zrobić. Widać że jest schorowany. Nawet nie odpowiada nikomu jak mu ktoś mówi "dzień Dobry"
    KTO tymi chłopakami / mężczyznami/ będzie się teraz opiekował przez te kilkadziesiąt lat jakie zapewne do śmierci im zostały - jak ojciec wykituje?
    Kto ich będzie mył?.... Kto ubierał?....Kto ich będzie golił?
    Kraśko - a może Ty debilu weźmiesz ich na utrzymanie zamiast pierdzielić od rzeczy?....... Będziesz BOHATEREM.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX