Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego? "Trzeba mówić, że rząd podnosi rękę na fundacje, które pomagają naszym dzieciom"

Rząd szykuje zmiany dotyczące organizacji pozarządowych, co budzi sprzeciw i samych organizacji, i opozycji. Poseł PO Rafał Trzaskowski mówi nam, co powinno dotrzeć do społeczeństwa. Przyznaje, że często słyszy pytanie, co może zrobić w obecnej sytuacji opozycja? "Rewolucji nie należy się spodziewać".

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM: Rząd w najbliższym czasie ma przedstawić projekt dot. organizacji pozarządowych i stworzenia Narodowego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego. Pojawiają się głosy, że rząd chce decydować, które fundacje czy stowarzyszenia wesprzeć, a którym zabrać pieniądze.

Rafał Trzaskowski, poseł PO, członek zarządu krajowego partii: Tak, widać, że następnym celem Prawa i Sprawiedliwości mają paść samorządy i organizacje pozarządowe. Próba stworzenia takiego parasola, który będzie centralnie rozdawał pieniądze, to wypowiedzenie wojny organizacjom pozarządowym. I my ramię w ramię staniemy z organizacjami, bo nie ma zgody na niszczenie społeczeństwa obywatelskiego. I to tej najbardziej cennej części tego społeczeństwa, bo obywatele mogą mieć czasami dość polityków, ale na pewno nie organizacji pozarządowych, które im pomagają. My musimy ich bronić do ostatniej kropli krwi.

No dobrze, ale w jaki sposób?

- Rolą opozycji jest nagłaśnianie problemu. Musimy dotrzeć do obywateli z informacją, że to, czym najbardziej się szczycą, czyli organizacje pozarządowe, które są m.in. w małych miejscowościach, które pomagają w organizacji życia, pomagają osobom ubogim, pokrzywdzonym, więc musimy pokazywać, że te organizacje mają być następną ofiarą Prawa i Sprawiedliwości.

Przede wszystkim trzeba o tym mówić i mobilizować obywateli do tego, by wyrazili swój sprzeciw. Bo tak jak w kwestii aborcji, w końcu ten rząd musi się cofnąć przed takimi decyzjami.

Ale co rozważacie, jakie formy przekazu? Będą kampanie telewizyjne, reklamy, billboardy?

- To się dopiero zaczęło dziać, więc będziemy to wszystko brali pod uwagę. Ale przede wszystkim chcemy o tym mówić na spotkaniach z obywatelami, jeździmy po Polsce, spotykamy się z mieszkańcami, jesteśmy w większych i mniejszych miejscowościach, będziemy o tym trąbić w mediach, żeby wszyscy wiedzieli, że to jest kolejny cel w zamachu Prawa i Sprawiedliwości.

Gdy mówimy o NGOsach czy organizacjach pozarządowych - to wiele osób nie wie, o co tak naprawdę chodzi

- Trzeba używać innego języka, mówić o konkretach. Trzeba mówić, że rząd podnosi rękę na Owsiaka, rząd podnosi rękę na Ochojską, rząd podnosi rękę na fundację, która pomogła twoim dzieciom, twoim rodzicom. Musimy mówić i używać bardzo konkretnych przykładów, bo tylko wtedy dotrzemy do obywatela.

Zmieniając temat: w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie odbyła się konferencja dla nauczycieli z całego regionu poświęcona kształtowaniu postaw patriotycznych dzieci i młodzieży w oparciu o nauczanie Jana Pawła II. Ale są też inne przykłady, z innych miast, dotyczące choćby modlitw w urzędach. Co pan na to?

- Przy całym wielkim szacunku dla naszego papieża Jana Pawła II, jednak państwo i religia to są dwie różne domeny. A Prawo i Sprawiedliwość ma takie ciągoty, by te kwestie łączyć, by spłacać dług dla ojca Rydzyka, który wsparł ich w wyborach, by zacierać ten podział między państwem a kościołem. To niestety polityka, która charakteryzuje PiS. I do tego próba zmiany historii, zmiana punktów odniesienia, zmiana naszych bohaterów i próba oczerniania wszystkiego, co było dorobkiem ostatniego 27-lecia już w tej chwili - na to nie będzie naszej zgody.

Tak po ludzku, nie jako poseł, zastanawia się pan nad tym, czym się to skończy?

- Boję się, że skończy się to doprowadzeniem kraju do krawędzi wydolności gospodarczej, do zszargania całkowicie naszej możliwości wpływu na arenie międzynarodowej.

Niestety, wygląda to bardzo źle. Jeśli PiS potrafiło tak dużo zepsuć w jeden rok, to co będzie przez kolejne trzy lata. Musimy o tym jasno mówić obywatelom i uświadamiać ich, jaki jest koszt trwania tego rządu.

Kładzie się pan spać z myślą: jaki jutro nowy projekt się pojawi?

Niestety, taka jest rzeczywistość. Co dwa tygodnie zbieramy się w Sejmie i bez przerwy jesteśmy zaskakiwani coraz to nowymi, bardzo złymi pomysłami, które tak naprawdę niszczą nasz dorobek.

Powiem jeszcze coś - często pada pytanie, co może zrobić opozycja? Wyjdziemy na ulicę, zrobimy rewolucję? Przecież to jest system demokratyczny mimo wszystko, my możemy głośno o tym mówić, możemy to piętnować, recenzować rządzących, tłumaczyć obywatelom, co znaczą zmiany, jak się przełożą na ich życie, uczestniczyć w tym wielkim ruchu obywatelskim, który się budzi.

Możemy zgłaszać pytania do rządu, nagłaśniać, zgłaszać swoje poprawki, nie być biernym, ale na końcu to oni mają większość. Tutaj nie należy się spodziewać rewolucji, tutaj po prostu trzeba obudzić społeczeństwo do aktywności, aby za dwa lata w wyborach samorządowych, a za trzy lata w wyborach parlamentarnych - powiedzieli dosyć. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (47)
Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego? "Trzeba mówić, że rząd podnosi rękę na fundacje, które pomagają naszym dzieciom"
Zaloguj się
  • 66kropek

    Oceniono 37 razy 15

    "...rząd podnosi rękę na Owsiaka, że rząd podnosi rękę na Ochojską" Koniec, koniec cywilizacji jaka znamy, zło zwyciężyło!!! . Jako podnoszenie ręki rozumiemy zakręcenie kurka z kasą i domaganie się rozliczeń na co ona właściwie poszła Nikt nie może tego robić!!

  • aaron.goldstein

    Oceniono 30 razy 12

    Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie wytwarzany przez was przymus popierania WOŚP, czy innych organizacji związnych z PO. Teraz w dużo wiekszym stopniu niż było poprzednio jest wybór. Chcesz popierać WOŚP - popierasz, nie chcesz nie popierasz.
    Niestety, ci sami politycy i te same media nadal chca przywrócic w Polsce totalitaryzm i zamordyzm poglądów

  • ot48

    Oceniono 11 razy 7

    Czekam kiedy te fundacje pozarządowe zbankrutują. Wreszcie skończy się koryto dla cwaniaków.

  • kawabis

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Trzaskowski wiele lat temu głosowałem na Pana gdy startował Pan do parlamentu UE, głosowałem razem z rodziną, więc mam prawo Panu powiedzieć co myślę. Trzaskowski z tamtych lat nie był hipokrytą i nie kłamał (a może tego nie dostrzegałem) dobrze Pan wie, że tu nie chodzi o organizacje pomocowe, pomagające biednym czy chorym, spór idzie o fundacje "polityczne" i "biznesowe" które ludziom nic nie dają (tylko pracownikom tych fundacji) a służą wyciąganiu kasy publicznej. Można opowiadać głupoty jakie te fundacje wnoszą wartości dla społeczeństwa demokratycznego, ale to nie zmienia faktu, że to maszynki do robienia kasy, a nie organizacje "dobroczynne". Jakim dzieciom (oprócz dzieci Komorowskiego i Rzeplińskiego) pomagają fundacje Stępnia i jemu podobnych, jakim dzieciom pomaga fundacja Lisa (oprócz jego dzieci). Pan dobrze wie o co idzie gra i o jakie pieniądze a mimo to kłamie i manipuluje, nie na takiego Trzaskowskiego głosowałem niemal 10 lat temu. Polityka jednak zmienia, a obcowanie z kłamcami jak widać jest zaraźliwe.

  • gogol_m

    Oceniono 1 raz 1

    " ... rząd podnosi rękę na fundacje, które pomagają naszym dzieciom ..."
    Już nawet PO przyłącza się do nagonki na fundacje prowadzonej przez TVP ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX