"Jeśli nie zaczniemy płacić za dostęp do informacji, wydawcy nie będą zainteresowani tym, żebyśmy byli dobrze poinformowani"

- Duża część nieprawdziwych informacji jest produkowana dlatego, że można na nich zarobić. Dobrze się klikają, można przy nich wyświetlić bardzo dużo reklam - tak o problemie "fake news" mówił w TOK FM dr Dominik Batorski.

- Naszym dostępem do informacji rządzi kilka korporacji - mówił dr Dominik Batorski, socjolog internetu z UW. - Używają kilku mechanizmów, które nie są dla nas przejrzyste. To, jakie informacje będą nam wyświetlane, a jakie nie, nie jest zupełnie oczywiste - dodawał w audycji Światopodgląd Agnieszki Lichnerowicz.

Podczas ostatniej kampanii prezydenckiej w USA okazało się, że informacje nieprawdziwe były przekazywane sobie przez użytkowników częściej niż prawdziwe. Wojnę z "fake news" zapowiada m.in. Google.

"Kierujemy się emocjami, tym, co nam bardziej pasuje"

- Postarajmy się zrozumieć z czego wynika to, że my się na te fałszywe informacje łapiemy - mówił Batorski. - Obcując z bardzo dużą liczbą informacji nie jesteśmy w stanie wszystkiego sprawdzić, nie jest to możliwe. Nie jesteśmy w stanie w każdą sprawę wejść bardzo głęboko, poznać wszystkie racje, więc bardzo często kierujemy się emocjami, tym, co nam bardziej pasuje - tłumaczył.

- Dodatkowo całość funkcjonowania mechanizmu ma też podłoże ekonomiczne - mówił socjolog. - Bardzo duża część nieprawdziwych informacji jest produkowana dlatego, że można na nich zarobić. Dobrze się klikają, można przy nich wyświetlić bardzo dużo reklam - wyjaśniał.

"Dla producentów informacji nie jesteśmy klientami. Jesteśmy towarem"

Jak zatem rozwiązać problem "fake news"? - Odciąć go od finansowania - mówił Batorski. - Potrzebujemy informacji i je konsumujemy. Dla producentów informacji nie jesteśmy klientami. Jako użytkownicy, odbiorcy jesteśmy towarem, który ci nadawcy sprzedają swoim reklamodawcom - dodał.

- Dopóki nie zaczniemy płacić za dostęp do informacji, nie będziemy mieć dużej liczby wydawców zainteresowanych tym, żebyśmy byli dobrze poinformowani - podsumował socjolog.

NASA zbada wrak tupolewa, Rosja kupiła mistrale za dolara, pijany Polak ożył w kostnicy. 10 rzeczy, które w 2016 roku okazały się kłamstwami

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
"Jeśli nie zaczniemy płacić za dostęp do informacji, wydawcy nie będą zainteresowani tym, żebyśmy byli dobrze poinformowani"
Zaloguj się
  • smok_jabberwocky

    0

    "Naszym dostępem do informacji rządzi kilka korporacji - mówił dr Dominik Batorski, socjolog internetu z UW."
    Jak powszechnie wiadomo(i jest ukrywane) tym dostępem rządzą członkowie jednej sekty religijnej, którzy mają nadreprezentację w mediach, polityce i finansach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX