Kluzik-Rostkowska o skutkach likwidacji gimnazjów: To jest coś, za co przyjdzie PiS zapłacić bardzo wysoką polityczną cenę

Protest rodziców i nauczycieli przeciwko reformie edukacji

Protest rodziców i nauczycieli przeciwko reformie edukacji (Fot. Adam Stępień)

- W marcu rodzice się zdziwią, że ich dzieci będą chodzić już do innej szkoły, z innym nauczycielem i inną klasą, bo (po reformie) zmieni się obwód - ostrzega Joanna Kluzik-Rostkowska. Była minister edukacji dodaje, że PiS zapłaci za to bardzo wysoką cenę.

Andrzej Duda podpisał ustawy reformujące system szkolny w Polsce. Oznacza to likwidację gimnazjów, powrót do 8-letnich szkół podstawowych, 4-letnich liceów ogólnokształcących i 5-letnich techników. W miejsce zasadniczych szkół zawodowych powstaną dwustopniowe szkoły branżowe.

PiS zapłaci za reformę edukacji wielką cenę

Zdaniem posłanki PO Joanny Kluzik-Rostkowskiej, PiS zapłaci wielką cenę za podpis prezydenta.

- Czy mnie to martwi? Nie. Martwią mnie zmiany w edukacji, bo to jest wprowadzenie wielkie go chaosu, wysiłku ludzkiego i finansowego, kiedy w edukacji trzeba zrobić bardzo wiele rzeczy, ale akurat zupełnie coś innego niż zaproponował PiS - podkreśla Kluzik-Rostkowska. 

Jak przypomina była minister edukacji, tzw. reforma to operacja na pięciu milionach uczniów, 600 tys. nauczycieli, o rodzicach i bliskich nie wspominając .

- Dla Polski to jest wiadomość bardzo zła. Próbowaliśmy przekonać PiS, żeby nie szedł tą drogą, że to jest coś, za co przyjdzie im zapłacić bardzo wysoką polityczną cenę, ale postanowili to zrobić - mówi posłanka PO.

PiS celowo zrzuca ciężar reformy na samorządy 

Joanna Kluzik-Rostkowska przypomina, że w czasie debaty nad reformą edukacji pojawiły się głosy, że PiS celowo przerzuca odpowiedzialność za ewentualne niepowodzenie reformy na samorządy.

- W tej sytuacji pojawia się pytanie, dlaczego prezydent z podpisem ustawy czekał aż trzy tygodnie? Tym zachowaniem zrobi jeszcze większy kłopot samorządom. To wygląda na czystą PIS-owską złośliwość. Nie dość, że samorządy będą musiały ponieść ciężar odpowiedzialności za nieswoje grzechy, to w momencie kiedy mają czas do końca lutego na decyzję o kształcie szkół na ich terenie, jeszcze zabiera się im cenne trzy tygodnie - zwraca uwagę posłanka PO.

W marcu okaże się, że dzieci zmienią szkoły, klasy i nauczycieli 

- W marcu bardzo wielu rodziców będzie niezmiernie zdziwionych. Samorządy do końca lutego muszą podjąć decyzje w sprawie przekształceń gimnazjów w szkoły podstawowe. Jeśli to zrobią, będą zmieniać obwody szkół podstawowych. I wtedy jakaś część rodziców będzie niezmiernie zdziwiona, jak okaże się, że ich dzieci co prawda chodzą już nie do gimnazjum, a do 7 klasy szkoły podstawowej, ale to nie będzie ta sama szkoła. Zmieni się klasa i nauczyciel ponieważ zmienił się obwód -  wylicza Kluzik-Rostkowska.      

Jak dodaje była minister edukacji, to samo spotka rodziców, tych dzieci, które trafią do klas pierwszych w innych nieprzystosowanych do tego budynkach po byłych gimnazjach.  

Zobacz także
Komentarze (162)
Kluzik-Rostkowska o skutkach likwidacji gimnazjów: To jest coś, za co przyjdzie PiS zapłacić bardzo wysoką polityczną cenę
Zaloguj się
  • grupalakatuz

    Oceniono 19 razy -7

    Czy pańcia jako symbol odejszłej władzy i legitymizatorka edukacji owej władzy, uznaje demokratycznie wybrane władze?

  • koles751

    Oceniono 8 razy -6

    Cały ten bajzel fundowany nam w edukacji przez PiS jest wynikiem chorobliwej chęci zemsty małego Jareczka na niegrzecznej Kluzik-Rostkowskiej, która śmiał go opuścić po przegranych wyborach prezydenckich i objęła w rządzie PO tekę ministra edukacji.
    Ludzie (rodzice, uczniowie i nauczyciela) i edukacja wcale się tutaj nie liczy. Chodzi o zaspokojenie żądzy zemsty przez chorego małego człowieka.

  • adok1103

    Oceniono 17 razy -5

    Pani Kluzik-Rostkowska chorągiewka i karierowiczka jako Ministra kompletna niedojda będzie uczyć rząd jak ma rządzić i grozić wysoką ceną polityczną otóż Pis zapłaci rachunek za siebie w wyborach Pani za to płacić nie będzie

  • jezierskiadam

    Oceniono 10 razy -4

    Skąd się wzięły wykszałciuchy?

    Polskie wykształciuchy to głównie inteligencja w pierwszym pokoleniu. Tacy, których cała wiedza pochodzi ze szkolnych i akademickich podręczników. Wąscy specjaliści pozbawieni szerszych horyzontów. Przekonani, że jeśli są bardzo dobrymi informatykami albo lekarzami, to w każdej dziedzinie są dobrzy. Już bez studiowania, a nawet czytania książek.

  • myszciarella

    Oceniono 7 razy -3

    mam nadzieje , że to daje do myślenia tym którzy na wybory nie chodzą......wybrali za nich inni...i to niekoniecznie ci mądrzejsi i lepiej rozeznani, raczej ci którym da się każdą ciemnotę wcisnąć....dlatego warto być świadomym swoich wyborów jak i nie-wyborów

  • Mariusz Monika

    Oceniono 9 razy -3

    nie przeszkadzać tym oszołomom, niech demolują kraj. Robią to koncertowo i w szybszym tempie niż by to robił okupant. Polska już nie istnieje, tylko jeszcze tego nie zauważyliście

    27 lat nieudolnego budowania demokracji zakończyło się. Demokracja Polakom nie pasuje bo kochają zamordyzm w wykonaniu idiotów

    Większość nowo edukowanych zakończy na ośmiu klasach i będzie jeszcze głupsza niż bachory po gimnazjum.
    Co reforma w tym śmieszno-głupim kraju to gorzej.

    To nie będą wyborcy PiSu ani materiał na mięso armatnie, to będzie nierogacizna, jaką chciał uzyskać na terenach okupowanych niejaki hitler

  • komentator.81

    Oceniono 17 razy -3

    Zmiana modelu 6+3+3 na 8+(3-5) jest bardzo dobra.

    Dzieci zyskają przez to 1 rok efektywnej nauki bo do tej pory przez zmiany szkol tracily ok. pól roku efektywnej zarówno w gimnazjum jak i średniej.

    Poza tym w zgodnej opinii większości nauczycieli naukę w gimnazjum bardzo zaklocaly problemy wychowawcze spotęgowane chęcią "pokazania sie" w nowym towarzystwie.

    Brawo za te zmiany!

  • 43norbert

    Oceniono 2 razy -2

    Odezwala sie ta ktora w czasie swojego ministrowania niszczyla i to z premedytacja polskie szkolnictwo. Pani Rostkowska gdyby pani miala troche honoru i zasad moralnych to by milczala. Pani byla ministrem analfabeta, ktora absolutnie nie rozumiala potrzeb szkolnictwa, a szczegolnie oczekiwan dzieci i ich rodzicow. Swoje lewackie urojenia chciala pani wyprobowywac na polskich dzieciach. Jako minister nigdy pani nie dorosla do tego stanowiska, a kazde pani wystapienie bylo kompromitacja. Dzis kiedy probuje sie ratowac polskie szkolnictwo z tego marazmu do ktorego pani doprowadzila, bezwstydnie ta naprawe krytykuje. Ale to daje do myslenia jakich ministrow posiadala PO i ZSL. Wstyd, wstyd ze pani jeszcze otwiera swoja lewacka jadaczke!

  • kapitan_popczyk

    Oceniono 2 razy -2

    Weźcie stąd tę sprzedajną k...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy