Kierwiński o planach Kaczyńskiego ws. ordynacji: PiS chce wygrywać w tych miastach, w których zwyczajowo nie ma szans

- Nie lubię gmerania przy ordynacji. Po raz kolejny będziemy mieli sytuację, kiedy prawo jest stosowane tylko po to, żeby zwiększyć szanse wyborcze PiS - mówił w Poranku Radia TOK FM Marcin Kierwiński, członek zarządu krajowego PO.

Maksymalnie dwie kadencje wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz przezroczyste urny w lokalach wyborczych to niektóre ze zmian w ordynacji wyborczej, które zapowiedział Jarosław Kaczyński. Zdaniem prezesa Prawa i Sprawiedliwości wprowadzenie zmian powinno nastąpić przed wyborami samorządowymi. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

- Jeśli Kaczyński chce wprowadzać kadencyjność władz samorządowych, to czemuś ma to służyć. Pewnie chodzi o to, żeby w tych miastach, w których zwyczajowo PiS nie ma szans wygrania, ponieważ są dobrzy prezydenci, burmistrzowie, którzy od wielu lat urzędują, żeby tych ludzi po prostu wyeliminować ze startu - ocenił poseł PO.

Zdaniem członka zarządu krajowego PO, Kaczyńskiemu w tych zmianach na pewno nie chodzi o samą ideę kadencyjności. Prezes PiS tłumacząc plany w ws. zmian w ordynacji, powiedział m.in., że „są to zmiany bardzo oczekiwane przez społeczeństwo. Będą to zasady, które zabezpieczą wybory przed jakimiś nadużyciami”.

- Sam Jarosław Kaczyński jest zaprzeczeniem czegoś takiego jak kadencyjność. Jest politykiem z chyba największym stażem. Jeśli uważa, że doświadczenie nie jest potrzebne na poziomie lokalnym, a jest potrzebne na poziomie krajowym, no to jest bardzo niespójne - powiedział poseł Kierwiński.

Sprawdź też książkę: "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (54)
Kierwiński o planach Kaczyńskiego ws. ordynacji: PiS chce wygrywać w tych miastach, w których zwyczajowo nie ma szans
Zaloguj się
  • kajmir

    Oceniono 23 razy 19

    Dobry pomysł, należy też wprowadzić kadencyjność w sejmie. Maksymalnie dwie kadencje dla każdego z posłów.

  • siekier35

    Oceniono 20 razy 16

    jak kwaczor przejmie samorządy to zaczną się prawdziwe kłopoty.
    walki w sejmie to dla większości jakaś abstrakcja(niestety odczuwalna w późniejszym okresie) ale cymbał na szczeblu lokalnym potrafi narobić problemów odczuwalnych codziennie

  • bjchmielewski

    Oceniono 18 razy 14

    Tak dla kadencyjności, przede wszystkim w parlamencie i w samorządzie ponieważ "Sam Jarosław Kaczyński jest zaprzeczeniem czegoś takiego jak kadencyjność.."

  • michal.sajko

    Oceniono 13 razy 11

    Będzie tak jak z Trybunałem. Jak prezes nie jest "nasz" to znaczy, że jest on skrajnie upolityczniony, wyroki nie są wyrokami, Zgromadzenie Ogólne musi mieć bezwzględną większość. A jak prezes jest "nasz" to jest całkowicie apolityczny, a na ZO nie musi być większości.
    Poza tym kadencyjność w samorządach jest dobra by pozbyć się nie "naszych". Jak już wszędzie będą "nasi" to się ją zniesie.
    Taki nowy ustrój: NASIZM.

  • starczypl

    Oceniono 15 razy 11

    z tego co pamiętam, to PZPR tez wszędzie "wygrywało"... aż do pewnego momentu, kiedy Magdalenka uratowała ich od zawiśnięcia na latarniach i jak to powiedział głoszący miłość chrześcijańską "ksiądz" Międlar - "brzytwą"... no cóż... pislamscy zdrajcy narodu nie wyciągają nauk z historii. obym się mylił, że grozi im tylko zsyłka na San Escobar

  • plutoniczna

    Oceniono 14 razy 10

    maksymalnie dwie kadencje???
    to niech zacznie od siebie bo siedzi w sejmie już siódmą kadencję. więc OUT!!

    „są to zmiany bardzo oczekiwane przez społeczeństwo. Będą to zasady, które zabezpieczą wybory przed jakimiś nadużyciami”

    mistrz ogólników. jakieś nadużycia.....
    oj, przejedzie się PIS na tych zmianach coś czuję.
    nawet jak wymyśli kadencyjność to ludzie zagłosują na kandydata wskazanego przez lubianego prezydenta , który z automatu zostanie zastępcą - tak się to ominie.
    A ludzie w samorządach pokażą Kaczyńskiemu środkowy palec.

  • 174pit

    Oceniono 12 razy 10

    W mniejszych gminach w trzecich wyborach z kolei trzeba będzie brać kandydatów z łapanki.
    Ale! Jakie trzecie wybory! PiSejm wprowadzi monarchię - cesarstwo. I wtenczas imperator Jarosław I będzie w gminach mianował swoich namiestników - z tytułem misiewiczów gminnych

  • lubiedobrze

    Oceniono 12 razy 8

    Chodzi o wyeliminowanie niezależnych prezydentów i burmistrzów, którzy z reguły zasłużyli na swój wybór. Jedyne układy jakie wyeliminują to te konkurencyjne dla siebie.
    PiS w takiej ordynacji przyjmie model putinowski. Będzie żonglować lokalnymi Dudami i Szydłami a władzę będzie sprawować partia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX