Według szefa banku frankowicze nie szukają pomocy. "Zwróciło się tylko 500 osób. To 0,002 proc. kredytobiorców"

jagor, jsx, PAP
19.01.2017 17:25
A A A
- Z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców z 600 mln zł zostało wykorzystane tylko 11 mln, tylko 500 osób aplikowało o pomoc. To stanowi 0,002 procenta i pokazuje realną skalę problemu - uważa prof. Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska.

Prof. Krzysztof Kalicki - prezes zarządu Deutsche Bank Polska, prof. Elżbieta Mączyńska - prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego oraz dr Andrzej Arendarski - prezes Krajowej Izby Gospodarczej byli gośćmi audycji EKG w Radiu TOK FM.

Jednym z tematów audycji była sytuacja kredytobiorców walutowych oraz pomoc, jaką im się oferuje. Według prof. Kalickiego "z 600 mln zł dla kredytobiorców zostało wykorzystane tylko 11 mln". Chodzi o Fundusz Wsparcia Kredytobiorców utworzony w Banku Gospodarstwa Krajowego. Jego środki pochodzą z wpłat kredytodawców.

"To pokazuje rozdwojenie: mamy realną sytuację i fikcję polityczną"

- Tylko 500 osób aplikowało o pomoc, co stanowi 0,002 procenta wszystkich kredytobiorców kredytów hipotecznych - mówił. - Wbrew nagonce na banki to pokazuje rozdwojenie: mamy realną sytuację i fikcję polityczną - zaznaczył prezes Deutsche Banku.

- To jest fundusz, na który zrzuciły się banki i to jest pomoc zwrotna - powiedział Kalicki. - Klient może uzyskać pomoc, którą trzeba oddać - dodał. - Stąd pan wysuwa wniosek, że skoro tak mało osób zgłosiło się po tę pomoc, to znaczy, że osób, które mają prawdziwe problemy z kredytami mieszkaniowymi nie może być więcej? - pytał Maciej Głogowski.

"Co to za pomoc, jak trzeba oddawać?"

- Co to za pomoc, jak trzeba oddawać? - wtrącił Arendarski. - Przyzwyczajona została nasza społeczność do tego, że pomoc to znaczy bezzwrotna. To pokutuje w świadomości społecznej - podkreślił.

- Łącznie z Funduszami Europejskimi - dodała Mączyńska. - One nie powinny być bezzwrotne, czego dowodzi Plan Marshalla. Niemcy do tej pory gospodarują środkami z niego - mówiła. - Środki obracają się, idzie ta pomoc dla następnych przedsiębiorstw. Pieniądz darowany jest nieszanowany i rodzi pokusę nadużycia - chęć dostania się do tych pieniędzy za wszelką cenę bez względu na uzasadnienie ekonomiczne - stwierdziła ekonomistka.

Co z frankowiczami?

Dwa lata po "czarnym czwartku" parlament po raz kolejny przymierzy się do ustawowego uregulowania problemu kredytów frankowych. 15 stycznia 2015 r. szwajcarski bank centralny (SNB) podjął decyzję o uwolnieniu kursu franka wobec euro, co doprowadziło do paniki na rynku i skokowego umocnienia się szwajcarskiej waluty, m.in. wobec złotego.

Sami frankowicze liczą już głównie na procesy sądowe, które, jak dowodzą, częściej wygrywają niż przegrywają. W piątek swoje rekomendacje nadzorcze, mające służyć rozwiązaniu problemu kredytów frankowych, przedstawił Komitet Stabilności Finansowej, uznając jednocześnie, że ustawowe przewalutowanie tych kredytów byłoby niewskazane.

W Sejmie są trzy projekty ustaw dotyczących frankowiczów, nad którymi jeszcze w styczniu ma rozpocząć pracę podkomisja, powołana przez Komisję Finansów Publicznych. To kolejne już podejście do próby ustawowego zmierzania się z problemem kredytów frankowych. Wszystkie dotychczasowe były nieudane, a do tej pory uchwalono jedynie, pod koniec ubiegłej kadencji Sejmu, ustawę o funduszu wsparcia dla kredytobiorców tracących pracę.

Zobacz także
Komentarze (9)
Zaloguj się
  • avatar

    polak_nieprawdziwy

    Oceniono 3 razy 1

    Skala problemu jest znana.
    Szef banku (jakkolwiek by się ten bank nie nazywał), zna doskonale istotę rzeczy.
    Żyjemy w świecie opartym o bankowość, systemie który lansuje między innymi życie na kredyt.
    Ludzie pracy najemnej są zmuszani do oddawania swoich pieniędzy bankom (choćby na chwilę - to wystarczy).
    Też chciałbym mieć przedsiębiorstwo, przez które muszą przepłynąć cudze pieniądze i ględzić potem o skali problemu, udając że nie wiem dlaczego ludzie mi nie ufają...

  • Wiktor Korzystny

    0

    Czytałem, że sam KNF proponuje tylko negocjacje. hipoteki.net informowało o pierwszych wygranych sprawach

  • Arkadiusz Suchecki

    0

    co za gamoń pisał ten artykuł, okazuje się, że 25 milionów Polaków ma kredyt we frankach? Do szkoły podstawowej, procentów się uczyć.

  • avatar

    szpung

    Oceniono 2 razy 0

    Ciekawszym newsem zdecydowanie sa Rosjanie na wiertniczej obecnie chlopacyna wierrtniczej maja nowych wlscicieli Ivana Rodionowa - 'Rostelecom' - i Igora Pożitkowa - kumpli Putina związanych z FSB. Kiedy Czerska czas na was od niezaleznosci do pelnego podporzadkowania waszych starych sprawdzonych wlascicieli.

  • avatar

    brian1234

    Oceniono 2 razy 0

    A gdzie można znaleźć ten blog tokfm, gdzie są bluzgi na Kaczyńskiego?

  • avatar

    pn-ski

    Oceniono 4 razy -2

    Jeżeli 500 osób stanowi 0,002 proc., to tych kredytobiorców jest 25.000.000.
    W to, ze 25 milionów osób w Polsce wzięło kredyt hipoteczny, nie chce mi się wierzyć.
    Ale co ja tam wiem.

  • avatar

    jakub1975wawa

    Oceniono 3 razy -3

    ludzie mają kłopoty tylko dlatego że ni z tego ni owego zamiast 400 kafli plus odsetki z dnia na dzien kredyt czarodziejsko urusł do 800 +odsetki. a debil dojcze banku mi rzuca ochłapami w twarz 11 melonow na 500 luda. Czyli dostali po 22 000 zeta na łepka tez mi coś. O przepraszam nie dostali ale podpisali koleją pozyczke ciekawe na jakich warunkach. hojny ku... z niego pan.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane