Rzeczniczka myśliwych: My dokarmiamy zwierzęta. Szczuka: Bo nie mielibyście do czego strzelać

jagor
28.02.2017 14:09
A A A
Dwa zupełnie różne głosy na temat prawa łowieckiego i ochrony zwierząt w Polsce w audycji "A teraz na poważnie" w Radiu TOK FM. W roli obrończyni zwierząt wystąpiła Kazimiera Szczuka, a interes myśliwych reprezentowała Diana Piotrowska, rzeczniczka Polskiego Związku Łowieckiego. Momentami dyskusja była naprawdę gorąca.
Wróć do artykułu
  • 4
  • 11
Komentarze (558)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • acototak

    Oceniono 19 razy 7

    Dlaczego wyłączyliście komentarze pod artykułem o tym jak 29 letni myśliwy zastrzelił 63-letniego przechodnia bo pomylił go z dzikiem?
    Jak ja cofam samochodem i ktoś we mnie uderzy to jest to moja wina bo mam obowiązek upewnić się, że droga wolna, a ci debile bezmyślnie napier dalaja do wszystkiego co się rusza, bo adrenalina ich zaślepia. Skoro zabicie ma być szybkie i "humanitarne" to chyba trzeba celować w konkretny punkt zwierzęcia, a nie walić na oślep w sylwetkę?
    Myślistwo i empatia czy kontakt z naturą, to tak jak jazda motorówką po jeziorze, żeby ciszy posłuchać.

  • Black Swan

    Oceniono 18 razy 6

    "Ale w Polsce nie ma żadnego sposobu wyegzekwowania kary za zabicie psa przez myśliwego"

    jak to nie ma kary dla takiego pętaka? Jest kara.. Trzeba tylko wiedzieć który to sqrwysyn i wziąć sprawę wyegzekwowania odpowiedzialności we własne ręce bo na instytucje państwa faktycznie, nie ma co liczyć..

  • wejsunek47

    Oceniono 15 razy 5

    sadystyczne bydlaki i tyle...

  • iluminati_semper

    Oceniono 8 razy 4

    od zawsze dwie grupy zawodowe pasożytowały na ogóle społeczeństwa. obydwie również okłamują nas, twierdząc, że czerpią z tradycji i są podporą Polskości. w rzeczywistości są kastami skupionymi na pomnażaniu własnego majątku i żerowaniu na współobywatelach, a w szczególności na ich naiwności:
    kler i myśliwi

  • nanabun

    Oceniono 8 razy 4

    Myśliwi to alkoholicy i impotenci. W przypadku kobiet to takie cierpiące na zespół niedotknięcia. No i zabawa dla nowobogackich, którym parę złotych na koncie rozmiękczyło resztki mózgu.

  • czarna_brygada09

    Oceniono 10 razy 4

    Trudno zrozumieć psychologię kolesia, który wybiera się do lasu aby coś zabić i bynajmniej nie z konieczności wynikającej z instynktu przeżycia, tylko z konieczności zaspokojenia własnej chcicy. To jest chore. Istota rozumna, a podobno taką istotą jest człowiek postępuje racjonalnie ... nie zabija bez uzasadnionej potrzeby a uzasadnionym może być tylko instynkt samozachowawczy i konieczność własnego przeżycia. Jedynym wytłumaczeniem może być tylko podejrzenie, że myśliwi to nie ludzie ... może nie do końca ludzie. Nie przypuszczałem jednak, że aż tylu w Polsce ... 123 tysiące. 123 tysiące 'aliensów' !?

  • tajemniczy_don_pedro

    Oceniono 12 razy 4

    - Pani tak mówi, bo pani nie ma pojęcia, jak wygląda polowanie. Zresztą najczęściej oceniają to osoby, które nie mają o tym pojęcia, albo mówią, że mają myśliwych w rodzinie

    No dobrze, więc ja ocenię z dość unikalnej perspektywy. Mieszkając w USA, już na stałe, ale jeszcze na wizie pracowniczej, potrzebowałem podkładki, żeby legalnie mieć broń. Podkładką taką jest licencja łowiecka, więc poszedłem na kurs i zdałem egzamin. Parę lat później miałem okazję popracować dłuższy czas w Polsce, więc robiłem taką średnią przeprowadzkę. Żeby móc przywieźć broń, poszedłem do PZŁ. Jako posiadacz uprawnień zagranicznych zwolniony byłem z odbywania rocznego tzw. "stażu", kiedy to kandydat jest poddawany warunkowaniu przez "bardziej doświadczonych kolegów". Zapisałem się prosto na kurs. Zaliczyłem jedno jedyne spotkanie w pewnym dużym mieście wojewódzkim, szczycącym się swoją kulturą, bo poziom prostactwa, nieuctwa i buty wsród członków "elitarnego" stowarzyszenia był dla mnie nie do zniesienia, podobnie jak neoficka gorliwość kandydatów świeżo po praniu mózgu. "My jesteśmy stowarzyszeniem elitarnym". I nie jest dla mnie żadną niespodzianką, że "elitarność" zastępuje członkom PZŁ to, czego mnie uczono na kursie w USA.
    Kontrasty:
    - Kultura. Mnie uczono w USA, że własność prywatną się szanuje. Instruktor podawał przykłady: Jak poprosić właściciela o pozwolenie na polowanie na jego terenie. Jak się odwdzięczyć. Co zrobić, gdy zastanie się otwartą bramę (odpowiedź: zostawić tak, jak było, bo może jest tak zostawiona specjalnie, żeby krowy mogły przechodzić). Generalnie - właściciel jest u siebie, myśliwy może grzecznie poprosić. W PZŁ uczą czegoś wręcz przeciwnego, że "my, elita narodu mamy prawo, a właściciel ziemi może nam naskoczyć". I stąd strzelanie do zwierząt gospodarskich, strzelanie w pobliżu zabudować, szkody, awantury z wkurzonymi rolnikami.
    - Cel polowania. W USA (a przynajmniej na Zachodzie) poluje się w celu zapełnienia zamrażarki. Zabić tak, że zwierzę cierpi mniej i krócej niż w rzeźni. Gdzie celować, jakiej broni używać. Jak oprawić zabite zwierze i przechować mięso, żeby było świeże. Żadnych tam rytualnych "pokotów". Żadnego tropienia "farby" - jeśli myśliwy nie jest pewny humanitarnego trafienia, nie ma prawa ciągnąć za spust.
    - Zasady bezpiecznego posługiwania się bronią, w szczególności ta, żeby być pewnym, gdzie kula skończy lot. W USA ta zasada to jest świętość, a jej łamanie jest odpowiednio potępiane, zwłaszcza, gdy kończy się wypadkiem. W Polsce raczej odwrotnie, a dowodem jest samo istnienie polowań zbiorowych i polowań z nagonką, które są proszeniem o wypadek, a jednak panowie i panie myśliwi mają to w rzyci.

    Nie poluję, bo mnie to nie kręci. Ale mógłbym choćby zaraz, posiadając wymagane wiadomości i certyfikaty. Co więcej, nie mam ideologicznych oporów wobec polowania w celu zdobycia żywności. Nie jestem "ekologiem", wegetarianinem ani feministką. I z takiej perspektywy uważam, że PZŁ powinien być rozwiązany, jako organizacja działająca na chorym styku publicznego z prywatnym, ciągnąca dzikie obyczaje zakorzenione w feudalizmie, później zaadoptowane przez subkulturę partyjniacko-milicyjną w PRL i do dzisiaj mające się dobrze. A co w zamian? System licencyjny. Otwarty, i w lasach państwowych organizowany przez państwową straż leśną. A na terenach prywatnych proszę się dogadać z właścicielem, pamiętając, że to on jest właścicielem. A teraz dobranoc Państwu, idę sobie pojeździć na biegówkach po Górach Skalistych, z pistoletem w kaburze, bo nie wiadomo co misiowi odbije pod koniec zimy (kuguar o tej porze śpi).

  • jerzyleon11

    Oceniono 7 razy 3

    "myśliwi" to ludzie z kompleksami i instynktem mordercy. Takich ludzi powinno się leczyć i eliminować ze społeczeństwa. Bandyci dokarmiają zwierzęta i w pobliżu tych paśników strzelają do nich. Co to za myśliwy jak do zwierzęcia strzela z noktowizorem lub lunetą!. Niech weźmie nóż i idzie do lasu coś upolować. Bandyci i tyle. W tych czasach, gdy inni chorzy ludzie prowadzą fabryki śmierci, to mięsa im nie zabraknie więc w jakim celu mordują te resztki wolnej zwierzyny!!!

  • jml13060

    Oceniono 5 razy 3

    Dwie sprawy:
    1. BEZPIECZEŃSTWO osób postronnych. Oto wychodzę sobie na spacer po lesie i mogę być tam zastrzelony przez ślepego, pijanego, głupiego, ... myśliwego. Bo on akurat poluje.
    2. EGZEKUCYJNY charakter współczesnego polowania. Nierównowaga szans spowodowana technologią czyni z polowania EGZEKUCJĘ. Po prostu. Gdyby myśliwy wychodził na niedźwiedzia, żubra, dzika z oszczepem i nożem, na ptactwo i zające z łukiem, ... to OK.

    Wkraczanie myśliwych na prywatne tereny to już granda, naruszenie prawa własności i WŁAMANIE. Brawo TK.

  • alaix

    Oceniono 9 razy 3

    Prędzej zjem własnoręcznie upolowaną kuropatwę niż kurczaka kupionego w supermarkecie. Kurczaki są pędzone na farmach w tragicznych warunkach, a taka kuropatwa przynajmniej widziała w życiu światło słoneczne.

  • antrop

    Oceniono 9 razy 3

    Idioci nie wierzą mądrzejszym, wierzą w misję polowań.

  • uulv

    Oceniono 9 razy 3

    Rzeczniczka mówiła że myśliwi nie polują wieczorami czy w nocy a tu proszę tego samego dnia panowie w kapelusiku z piórkiem zabili człowieka bo myśleli że to dzik:

    "Myśliwi należeli do koła łowieckiego i byli na wieczornym indywidualnym polowaniu"

  • known2own

    Oceniono 11 razy 3

    Nie wygra sie z tym. Od czasów głębokiej komuny poluje cała Elyta małomiasteczkowa. Tam się załatwia interesy, rozdaje stanowiska, zaiwera przyjaznie przy w 'meskim' gronie przy wodce. A że na wsiach takie stanowiska jak wójt, komendant czy prokurator są dziedziczne, to kolejne pokolenia robią dokładnie to samo, to jest jak rak. Tak jak mówi rzeczniczka, trzeba przetrzebic tą populacje (odsuwajac od złoba) to przestaną się nawzajem zarażać i przenosić pasozyty.

  • rumpa

    Oceniono 17 razy 3

    głupia krowa, ta rzeczniczka, wychowałam się w tym zdegenerowanym środowisku i doskonale wiem, jak to wygląda. Obrzydliwi ludzie.
    A to oddawanie honoru, noż ja bym też wam chętnie pooddawała te honory, z przyjemnością.

  • kalinowski11

    Oceniono 9 razy 3

    Zawsze też można jakiemuś spacerowiczowi leb odstrzelić myląc go np. z dzikiem...

  • mr_gm

    Oceniono 9 razy 3

    myśliwi powinni się sami między sobą odławiać.

  • dziadekjam

    Oceniono 7 razy 3

    Myśliwy w wyniku pomyłki zastrzelił człowieka i grozi mu za to max 5 lat. To nie pomyłka, a świadome NIEDBALSTWO.

  • jottsp

    Oceniono 11 razy 3

    strzelanie do zwierzat w tych miejscach gdzie sa dokarmianie powinno byc karane zabraniem broni

  • sigm_0

    Oceniono 4 razy 2

    witaj w barbarzyńskim państwie Kaczyńskiego

  • kurnadziad

    Oceniono 6 razy 2

    Najgorsze jest to, ze prawie 80% polskiego społeczeństwa to potomkowie chłopa pańszczyźnianego z czworaków. Stąd upodobanie do wódy, do złodziejstwa, i do znęcania sie nad zwierzętami. Oraz do wycinki lasów. CHŁOP ZYWEMU NIE PSEPUŚCI. A potem - jazda do kościółka i przekazuje SOBIE znak pokoju.

  • kurnadziad

    Oceniono 4 razy 2

    Ta "rzeczniczka" jest na pewno pisdo-katoliczką i w każdą niedzielę przystępuje do komunii r rąk jakiegoś ksiedza pedofila oraz przekazuje SOBIE znak pokoju

  • ala_major1

    Oceniono 4 razy 2

    Nadzór nad myśliwymi-bardzo dobry pomysł. Osoby zaburzone, uzależnione, dla których to tylko okazja do zabijania nie powinny móc być myśliwymi i mieć dostępu do broni.
    Ale o ile pani Szczuka et consortes nie są weganami to ich dyskusja jest to czystej wody hipokryzją. Jeśli je się mięso zwierząt hodowanych na wielkotowarowych fermach, je się jajka, pije mleko, rozpływa w zachwytach nad cielęciną czy jagnięciną to sorry ale przykłada się rękę nie tylko do zabijania zwierząt, ale i do koszmaru jakim jest ich krótkie życie. Proponuję zainteresować się jak wyglądają wielkotowarowe fermy zwierząt, gdzie zwierzęta są tylko produktem, który ma przeżyć do momentu, w którym da się na nim zarobić. Przy tym myślistwo to jest wręcz humanitarne. I nie, nie jestem myśliwym i nie mam z myśliwymi nic wspólnego. Mam za to nieprzyjemność wiedzieć jak się przemysłowo hoduje tę wołowinę, wieprzowinę czy drób.

  • Joanna A.

    Oceniono 6 razy 2

    "A to nigdy nie dzieje się bez emocji. Kiedyś powiedziałam, że jak przestanę czuć emocję przy wykonywaniu polowania, to przestanę być myśliwym." Emocje??? Ekscytacje, radosc, podniecenie, czy to sie czuje podczas polowania? Czy To wlasnie sie czuje podczas zabijania zywej istoty?

  • rggg

    Oceniono 10 razy 2

    Co ma wspólnego z polowaniem ze strzelanie z ambony do zwierza zanęconego jeszcze na dodatek pokarmem. Albo polowanie z nagonką? To raczej rzeź. Uczciwiej byłoby powiedzieć, że zarzynacie te zwierzęta. Oczywiście człowiek to robi od zarania dziejów ale po co ta hipokryzja? W rzeźni zabija się zwierzęta by ludzie mieli co jeść i to jest w jakiś sposób naturalne - jesteśmy drapieżnikami. Myśliwi zabijają dla przyjemności i to z pogwałceniem wszelkich zasad (vide początek wpisu). Łamią także moje prawo własności - bo niby jakim prawem polują na mojej ziemi bez mojej zgody?

  • earthboundmisfit

    Oceniono 6 razy 2

    "jak przestanę czuć emocję przy wykonywaniu polowania, to przestanę być myśliwym."

    A jakie to emocje w przypadku tej pani? Bo zakładam, że facetom po prostu staje.

  • kralik111

    Oceniono 12 razy 2

    Rozumiem polowania w czasach, gdy nie bylo sklepow i polowanie bylo jedynym sposobem na przetrwanie, ale dzisiaj, gdzie miesko i papu jest na wiciagniecie reki polowanie jest barbazynstwem.

  • dawno.urodzony

    Oceniono 8 razy 2

    napisze krótko... myśliwi i wędkarze, to ludzie nienormalni...
    i nie pytać mnie czy jem mięso... po pierwsze nie jem, a po drugie to nie ma nic wspólnego z czerpaniem przyjemności z zabijania stworzeń

  • j_p_salomonczyk

    Oceniono 14 razy 2

    1/ Myśliwych nie ma! Myśliwy to ktoś, kto poluje by przeżyć. Ci, którzy zabijają po to, by pofolgować zwierzęcemu instynktowi mordu to zboczeńcy nie zasługujący na, to by nazywać ich ludźmi. To taka forma pośrednia między zwierzęciem a człowiekiem!
    2/ Regulowanie liczebności populacji to często podawany kłamliwy argument ze strony zboczeńców z fantomem swej męskości w postaci "giwery". Ewolucja od zawsze potrafiła sobie poradzić z optymalizacją liczebności każdej populacji. Ktoś kto to ignoruje, jak mordercy zwierząt, ma czynne tylko ćwierć zwoju mózgowego. Poza tym dokarmianie odbywa się przede wszystkim w miejscach kaźni zwierząt.
    3/ Zboczeńcy czerpiący przyjemność z zabijania zwierząt przypominają mi "Rasę Panów" zabijającą Żydów w Auschwitz-Birkenau. Oni traktowali "upolowanych" Żydów jak zwierzynę. Nawet wzniesione wokół obozu strażnice przypominają tzw. ambony dla zboczeńców fałszywie określających się mianem "myśliwych"! Poza tym jeszcze jednym podobieństwem jest zamiłowanie do fotografowania się na tle trupów obojętnie czy zwierząt czy ludzi.

  • cholonek

    Oceniono 14 razy 2

    Przecież na te wsiowe ryje nie da się patrzeć. Nikt mi nie powie, że tych kolesi kręci jakieś debilne dokarmianie, a nie krew, cierpienie i śmierć.

  • mikolaj.plank

    Oceniono 12 razy 2

    Powiem tak: więcej pani Diany! Nikt tak pięknie nie przekonuje, że myśliwi to w swej masie żądne krwi przygłupy

  • szmul.bender

    Oceniono 12 razy 2

    Dlaczego mysliwstwo to "szlachetny" sport a o rzeźnikach wyrażamy się z pogardą ? Czym się róznia jedni od drugich ?
    Kaczyński - zrób może po raz pierwszy cos pożytecznego i zlikwiduj to barbarz
    To straszne, móc zgadzać sie ze Szczujką.

  • Maciek Sienielewicz

    Oceniono 16 razy 2

    Szkoda, że chcąc ukazać zło, jakie robią myśliwi, pani Szczuka urzadziła najzwyklejszy, bazarowy jazgot, który naprawdę ciężko było znieść. Już po 30 sekundach rosła we mnie irytacja: zero umiejętności dyskusji, wchodzenie w co drugie słowo (dosłownie, w co drugie słowo). Magiel.

  • cezaryk

    Oceniono 12 razy 2

    > Polowanie nie jest sportem i rozrywką. To ciężki obowiązek.

    Daj mi do ręki nabitą strzelbę a ja zakrzyknę „PIOTROWSKA SPIE...AJJJJ!!!!”, odczekam 15 sekund i postaram się wykonać ciężki obowiązek myśliwego.

  • tygrysio_misio

    Oceniono 12 razy 2

    czyli ta pani zabija bo czuje emocje... dokładnie tak jak seryjni mordercy...

    gdyby seryjny morderca przestał czuć emocje to by przestał mordować... dokładnie tak jak ta pani

    i oni nie widzą w tym patologii

  • e-komentarz

    Oceniono 10 razy 2

    Ostatnio słyszy się że próbują flintą regulować populację ludzi.
    A później "myślą że to był dzik". No, ale może zaczną nas dokarmiać?

  • tygrys102

    Oceniono 16 razy 2

    myśliwi to rasowi mordercy i łotry

  • Sonia Magdalena Ikiert

    Oceniono 3 razy 1

    Chlanie przy wódzie, podniecanie się bronią, podniecanie się śmiercią słabszego... Słabszy jest "słabszy" bo nie ma broni... Gdyby taki gnojek spotkał zwierzę i akurat nie miałby broni w ręce narąbałby w portki ze strachu... Rzeczniczka tych bandytów to osoba niedouczona, jej komentarze są tak niedorzeczne, no i przede wszystkim ten brak podstawowej wiedzy z zakresu biologii... No błagam... Żenujące wystąpienia w imieniu czegoś, czego nie da się obronić. Nie ma takiej możliwości. Rozwalili cały ekosystem, utworzyli sobie sektę, która dopuszcza się morderstw... No i trzeba robić wszystko by takich przestępców karać. Coś, co jest etycznie złe, wręcz przesiąknięte złem i społecznie niebezpieczne trzeba ukrócić, a zbrodniarzy ukarać. Trzeba pamiętać, ze gwałcą umysły dzieci! A to już niedopuszczalne!

  • przemeg76

    Oceniono 3 razy 1

    witam słucham TOK FM od 5-6 lat, takiej słabej audycji jak ta wczoraj dawno nie słyszałem, przypomnieli mi się bracia Karnowscy 10 lat temu w "Trójce", wczorajsza audycja to poziom niskiej pyskówki, szkoda że tak nisko upadacie. Reszta komentarza wydaje mi się zbędna. Tęsknie za profesjonalizmem Janiny Paradowskiej. Niestety jest z wami coraz słabiej. Piątek rano to tragedia. Zero obiektywności, szkoda...

  • x2468

    Oceniono 3 razy 1

    Pomimo ze nie jestem fanem polowań i lubię słuchać Szczukę to tym razem jej agresja wywołała u mnie sprzeciw. Nie dala rzeczniczce myśliwych dokończyć jednego zdania, z pewnością nie było to wystąpienie Kazimiery z którego mogłaby być dumna.
    I jeszcze jedno.Powierzchnia wyspy Wolin to około 250 km².Na wyspie do, jak oszacowali rolnicy i ekolodzy do liczby około 1600 zwierząt. Jeśli przyjąć ze 1/4 powierzchni wyspy zajmują pola uprawne to łatwo policzyć ze na każdy hektar uprawy przypada 1,6 dzika, czyli rolnicy oprawiają np ziemniaki dla dzików. Co z tym zrobic

  • prawdziwyklecha

    Oceniono 3 razy 1

    Pomijając temat dyskusji , tak nie można prowadzić audycji , za każdym razem gdy rzecznik zaczyna odpowiadać na pytanie , pani Szczuka przerywa i zmienia temat , przekrzykuje , a chwilami mówią we trzech , tego się nie da słuchać.

  • kurnadziad

    Oceniono 5 razy 1

    Widać, ze potomkowie chłopa pańszczyznianego wylegli hurtem i wypróżniają sie na naszym forum. Wracajcie na swoje pisowskie fora!

  • emeni

    Oceniono 5 razy 1

    Bandy obleśnych, przepitych staruchów z flintami gracujące po polskich lasach stały się zagrożeniem dla ludzi, nie wspominając o psach. Normalny obywatel boi się wybrać do lasu, przez te rozbestwione szwadrony śmierci, bo może bezkarnie zostać zastrzelony jak dzika świnia. Tzw. myśliwi zawłaszczyli lasy dla swojego ohydnego procederu.

  • toz1270

    Oceniono 1 raz 1

    Krytykowanie myśliwych za to, że używają swojego języka to nieporozumienie. Lizut mógłby się trochę przygotować do tematu to by się nie błaźnił. To tak jakby żeglarzy krytykował za szot, grotmaszt czy pagaje.

  • m.c.hrabia

    Oceniono 5 razy 1

    ale ta paniusia tylko strzelając kalibrem .375 H & H Magnum do sarenki,
    przeżywa orgazm .
    tylko to ją zaspokaja.

  • tomson80

    Oceniono 3 razy 1

    Materiał jest zmanipulowany.
    Słyszałem całość i o ile nie opowiadam sie po żadnej stronie to K.Sztuka zupełnie poległa w tej rozmowie. Zaczęło się od zmian w prawie, które okazały się niezmienionymi przepisami albo zwykłym niezrozumieniem tematu (Sztuka myliła nieruchomość z zabudowaniami itp) W końcu przyznała, ze się na tym nie zna i zaczęła mówić o filmie Pokot... Rzeczniczka za to wyjaśniała dlaczego dokarmiają, dlaczego strzelają z ambon (ale tu jakoś umknęło). Podobnie jak umknęły słowa Sztuki, która wspomniała o dzikach biegających po Sopocie i stwierdziła, ze nie ma z tym żadnego problemu bo ludzie się ich nie boją...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX