Wcale nie chodzi o likwidację gimnazjów. "Pod przykryciem jest nowa podstawa programowa"

Jutro ogólnopolski strajk nauczycieli. Dlaczego protestują, wyjaśniała Paulina Piechna-Więckiewicz w Poranku Radia TOK FM. - Nauczyciele nie strajkują, bo walczą o siebie - podkreśliła.

Jutro nauczyciele zaprotestują przeciw planowanej reformie edukacji, obejmującej m.in. likwidację gimnazjów. Pedagodzy obawiają się, że oznaczać to będzie zwolnienia. - Na czym ma polegać ten strajk? - pytała Dorota Warakomska w Poranku Radia TOK FM.

- W części szkół nie odbędą się zajęcia dydaktyczne - mówiła warszawska radna Paulina Piechna-Więckiewicz, członkini stowarzyszenia Inicjatywa Polska. - Nauczyciele nie strajkują, bo walczą o siebie - zaznaczyła.

"Atmosfera agresji"

- W opinii publicznej to przede wszystkim reforma, która ma likwidować gimnazja - mówiła. Dodała, że w tej kwestii opinie w społeczeństwie są podzielone. - Dochodzi do takiego pół na pół - stwierdziła Piechna-Więckiewicz.

- Jest taka atmosfera agresji. Tak naprawdę pod przykryciem tego wszystkiego jest nowa podstawa programowa. W której nie zmieścił się dramat Szekspira "Romeo i Julia", nie zmieścił się Molier, nie zmieściła się o dziwo "Antygona" - zaznaczyła polityk.

"W państwie PiS może to być podstawa niepremiowana"

- PiS tyle mówi o wartościach, o tym jak Polska w ramach europejskiej cywilizacji się odnajduje. Antygona mówi "współkochać przyszłam, a nie współnienawidzieć". Wydaje się, że w państwie PiS może to być podstawa niepremiowana - oceniała radna. -Imperatyw to jednak współnienawidzieć. I tak może wyglądać polska szkoła, i to jest najważniejsze. Chodzi o dzieci i naszą przyszłość - podkreśliła.

- Ten jutrzejszy strajk jest pierwszym protestem nauczycieli od 10 lat, czyli od czasów, kiedy ministrem edukacji był Roman Giertych - zauważyła Warakomska. - To mówi samo za siebie - oceniła Piechna-Więckiewicz. - Pamiętamy, co działo się wokół pomysłów Giertycha na szkołę, wokół nachalnie lansowanego patriotyzmu w wydaniu nacjonalistycznym, a nie nowoczesnym patriotycznym, bo takiego patriotyzmu powinniśmy szukać - powiedziała.

Zobacz też książkę: "Godzina wychowawcza. Rozmowy o polskiej szkole" >>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (146)
Wcale nie chodzi o likwidację gimnazjów. "Pod przykryciem jest nowa podstawa programowa"
Zaloguj się
  • sztucznypolak

    Oceniono 32 razy 28

    Nareszcie ktos zaczal o tym glosno mowic!
    Bo to jest absolutnie istota problemu. Nie format (6+3+3 vs 8+4), ale tresci programowe.
    Oraz, rownie wazne, co usilujemy osiagnac: umiejetnosci odtworcze, czy innowacyjne, nieskrepowane myslenie i umiejetnosc ustawicznego uczenia sie.

  • piotr_kolec

    Oceniono 33 razy 27

    Upodlają cały naród
    W ciemność ludzi pchają
    Wiedzy, myśli, otwartości
    Młodych pozbawiają

    Robią to bezczelnie, szybko
    Z nauką kleru zgodnie
    Po to właśnie by klerowi
    Się żyło wygodnie…

  • skuba2

    Oceniono 32 razy 26

    W "reformie" chodzi o wymianę kadry kierowniczej w szkołach przed wyborami samorządowymi! W takich wyborach bardzo wiele zależy od dyrektora szkoly i postawy nauczycieli - przynajmniej tak sądzi PiS!

  • jagi.pk

    Oceniono 26 razy 22

    Przecież każdy o tym wie, że głównym celem reformy jest wymiana kadry kierowniczej na pisowską oraz wdrożenie programu szkolnego ogłupiającego dzieci, aby przyszłe pokolenia były wierne pisobolszewickim ideałom i "naukom" KK. Tam gdzie marna edukacja, kler się panoszy i zarabia krocie na naiwności wiernych.

  • siekieraaxe

    Oceniono 24 razy 20

    w reformie chodzi;
    O WYMIENĘ WSZYTSKICH PODRECZNIKÓW.
    Wg moich wyliczen to kilka miliardow złotych
    do kasy wydawców i ...........
    Jest się o co bić!
    Tylko nie piszcie ze podreczniki kupi MEN.
    Te same (nasze) pieniadze- inna kieszen.

  • rozterka47

    Oceniono 21 razy 19

    Okazuje się , że PO mialo świetą rację przestrzegając nas przed niszczycielskim PISem . niszczenie wszystkiego to cel przewodni tej partii.

  • rozterka47

    Oceniono 21 razy 17

    PIS chce zeby Polak był głupi i bogobojny , bogobojny jak w islamie , takim głupim obywatelem można rządzić jak się chce. Nie dajmy naszych dzieci i wnuków zrobić głupcami bo nie będą miały szans w nowoczesnym świecie, tumanów nikt nigdzie nie potrzebuje.
    Ograniczenie nauki przedmiotów ścisłych i informatyki ograniczy możliwości rozwoju dzieci i stworzy armię bezrobotnych za kilka , kilkanaście lat .
    Nauka w oderwaniu od historii i kultury powszechnej to tragedia, Polacy nie będą rozumieli świata i zjawisk , ktore nim kierują. Ale według katokomuny Polacy mają byc ciemni , głupi , wystraszeni i bogobojni jak większosć dzisiejszych islamistów, zalewających świat .

  • kruk6666

    Oceniono 19 razy 13

    Codzienny poranek:
    Wysłałem syna do 8 klasy podstawówki. To piątek, już za dwa dni obejrzy sobie teleranek w porannym paśmie telewizyjnym. Sam poszedłem do fabryki. Polskiej, naszej, narodowej. Po drodze kupiłem codzienną gazetę wydawaną przez Partię. Na pierwszej stronie obszerny wywiad z Pierwszym Sekretarzem, który swoim zwyczajem opisywał opozycję: zdrajcy, opłacani przez wiadome ośrodki na zachodzie, dybią na naszą suwerenność za pieniądze z RFN. Po powrocie z pracy włączyłem telewizor i obejrzałem Sondę. Później jeszcze dziennik telewizyjny. Pokazywali wyniki śledztwa prokuratury, w którym ujawniono kolejne złowieszcze machinacje opozycji i ich powiązania ze światem międzynarodowych spekulantów i szemranego biznesu. W międzyczasie syn powrócił ze szkoły.
    - Co robiłeś, Jasiu, dzisiaj na lekcjach? - zapytałem.
    - Pani nauczycielka zabrała nas na czyn społeczny i grabiliśmy z liści trawniki w parku.
    Lata 80. XX wieku? Czasy PRL?
    Ależ nie. Polska "dobrej zmiany".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX