"Kaczyński bardziej potrzebuje Dudy niż Ziobry. Będzie musiał przełknąć tę żabę"

- Dziwi mnie, że prezes zgodził się na pomniejszenie pozycji prezydenta w ust. o SN. Duda swoje miejsce znał. Jeśli ktoś swojego miejsca nie zna, to jest to min. Ziobro - ocenia dr Anna Materska-Sosnowska. Wg Piotra Pytlakowskiego mimo tego że Kaczyński i Ziobro grają teraz w jednym zespole, prezes nie wybaczył ministrowi nielojalności.

Po poniedziałkowej decyzji Andrzeja Dudy, w sprawie ustaw o KRS i SN, zapanowało zdecydowane ochłodzenie na linii PiS-prezydent. Prominentni członkowie rządu i partii prześcigają się w krytykowaniu Andrzeja Dudy.

Dr Anna Materska-Sosnowska zwraca uwagę, że prezydent nie zastosowałby weta, gdyby obóz rządowy nie zmusiłby Dudy do takiego ruchu.

- Mnie dziwi, że Jarosław Kaczyński zgodził się na takie pomniejszenie pozycji prezydenta w ustawie o Sądzie Najwyższym. Gdyby takie zapisy nie znalazłyby się w nowelizacji, to weta by nie było. Nie trzeba było pomniejszać roli prezydenta, bo on swoje miejsce znał. Jeśli ktoś swojego miejsca nie zna, to jest to min. Zbigniew Ziobro - mówiła w TOK FM politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Kto bardziej potrzebny?

Dr Łukasz Pawłowski z "Kultury Liberalnej" ocenił, że  przepisy zmniejszające uprawnienia prezydenta sformułowano "w bezczelny sposób".

Nawet dla osób, które nie są prawnikami jest jasne, że de facto to minister sprawiedliwości wybierze sędziów SN. Nawet nie próbowano tego zawoalować

- ocenił.

Wzmocnienie roli ministra Ziobry jest oczywiste. Ale zdaniem dr Pawłowskiego, to nie Ziobro a Duda jest ważniejszy, z punktu widzenia realizacji interesów Prawa i Sprawiedliwości.

-  Jeśli Jarosław Kaczyński nie chce przedterminowych wyborów, to będzie musiał przełknąć tę żabę i na nowo ułożyć relacje z prezydentem. Na dłuższą metę, prezes PiS o wiele bardziej potrzebuje Andrzeja Dudy niż Zbigniewa Ziobry.

Piotr Pytlakowski nie ma wątpliwości, że przyjdzie moment, kiedy prezes PiS pozbędzie się obecnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

- Można zastosować powiedzenie: Bóg wybacza, a prezes - nigdy. W oryginale było "a Legia - nigdy". To co zrobił Jarosławowi Kaczyńskiemu Ziobro, tym swoim rokoszem i sceptycyzmem w sprawie "zamachu smoleńskiego", nie będzie mu zapomniane - uważa dziennikarz tygodnika "Polityka".

"Dyktaturę już mamy" - bp Pieronek o rządach "Bezprawia i Niesprawiedliwości">>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (31)
"Kaczyński bardziej potrzebuje Dudy niż Ziobry. Będzie musiał przełknąć tę żabę"
Zaloguj się
  • lubiedobrze

    Oceniono 27 razy 15

    Najbardziej z batalii o sady cieszy się ruski agent Anton Macierenko. Schował się w kanciapie z jakimś chłoptasiem i nikt nawet po wkroczeniu CBA nie zadaje niewygodnych pytań.

  • def11

    Oceniono 24 razy 14

    << "Kaczyński bardziej potrzebuje Dudy niż Ziobry..>>

    Zdecydowanie bardziej, a całkowitą odpowiedzialność za rozłam w relacjach z prezydentem ponosi Kaczyński, który jest mały zawistnym burakiem i nie potrafił się powstrzymać by przy każdej okazji nie okazać Dudzie lekceważenia, nie mówiąc o okazaniu szacunku należnego głowie państwa...

  • zsm-5

    Oceniono 17 razy 7

    Gazeto Wyborcza - wiem, że to trudne, ale chętnie poznałbym przynależność pisich przedstawicieli do określonych frakcji KK w Polsce.

  • antykaczysta40

    Oceniono 12 razy 4

    Kaczor wbije gwoździa w Jakiego. Bardzo dobre rozwiązanie.

  • mer-llink

    Oceniono 10 razy 2

    Te rozważania są zupełnie nie na temat: kto bardziej - Duda czy Ziobro?
    Pan Duda zawetował co prawda dwie ustawy "wąsko-srodowiskowe" (bo odnoszace się do małego KRSu - 15 sedziów, i do niewielkiego SN - ok. 90 głów), ale PODPISAŁ ustawę o sądach powszechnych. A tam jest ok. 10 000 ludzi (plus pracownicy sądów okręgowych, rejonowych itd).
    I ci wszyscy ludzie zostali wydani przez Pana Dudę na łup pana Ziobry. Czyli: cała aparatura sądów sądzących na co dzień jest pod butem p. Ziobry.
    Dwa wnioski:
    1. PiS i tak ma teraz, co chciało. A KRS i SN załatwią jesienią. Załatwią dokładnie.
    2. Środowisko prominentne prawniczo-warszawskie tak się ucieszyło z "dwóch wet", ich przecież dotyczących, że już rozsiadło się wygodnie i tych kolegów z sadów terenowych zostawiło na pastwę p. Ziobry. Wcale się potężnie nie zająknęło o 3 veto, o tych "terenowych" kolegów. Niech tam sobie ich pan Ziobro pacyfikuje!!!!

    Pan Duda więc jednym ruchem - dwuwetowym - rozbił solidarność środowiska prawniczego. Podzielił je na "górne" i "dolne" sfery. I teraz jak napisze "swoje" ustawy, to zobaczymy, iż KRS oraz SN wybierać będą nowi, osadzeni już przez p. Ziobrę w rejonach i okręgach "sędziowie" i "prezesi". A ci wybiorą do KRS i zarekomendują do SN takich samych sędziów, jak pani TW Wolfgangowa, czyli p. Przyłębska i p. Morawski ś.p.
    (Nb.: sposób "naboru" nowych sędziów do SN i KRS będzie super osobliwą procedurą w ustawie p. Dudy. Ja nie straszę, ja ostrzegam...)

    Zatem: nie radujcie się, że ktoś komus w PiSie "dołożył" . Ot, igraszki dla łatwowiernej gawiedzi.

  • r2d2_c3p0

    Oceniono 6 razy 2

    Dramatyzm - poziom zaawansowany ;)
    Andrzeeeju, Andrzeeeju! Reety, reety. Jeeeeju!

    W roli PiS - Asia Kołaczkowska. W roli Andrzeja - Andrzej.
    Czyli "Song porzuconej"... partii.
    Kabaret Hrabi.
    www.youtube.com/watch?v=NfnVw0QuHDE

  • prokuraturarejonowa

    0

    Kaczyński już nie potrzebuje Ziobry. Partia jest zjednoczona, poza PiS dla polityków tzw "prawicy" nie ma politycznego bytu. Ziobro zrobił swoje, Ziobro się skompromitował. Ziobrę można ciąć.

  • a.k.traper

    Oceniono 2 razy 0

    Dobra rada ale nieuzasadniona nadzieja, pana K. i pana Z. łączą te same paskudne chcechy charakteru, zawiść i podłość a do tego życiowa nieudaczność. Nie wiem jak się zachowa pan Duda, bo chyba wie, w jakim towarzystwie się znaazł i nobilitacji to nie przynosi a wręcz odwrotnie, musiałby zacząć od budowy swojej drużyny w czym dużo ludzi może mu pomóc szczerze ale chyba ma też świadomość, że wielu mu będzie przeszkadzało.
    Jeną dobrą radę mu przekażę za darmo i bez złośliwości, nie przyjmuj pan Gowina pod swoją chorągiew, to ciura obozowa.

  • Oceniono 6 razy 0

    25.05.2017 do ministra sprawiedliwości wpłynęła petycja mieszkańców Elbląga o odwołanie prokuratora rejonowego jarosława żelazka. Dlaczego Ziobro nie opublikował jej na stronie ministerstwa zgodnie z ustawą o petycjach z dn.11.07.2014 (Dz. U. z 2014 r. Poz. 1195 art. 8 §1 )

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX