"Min. Błaszczak ma temperament. Ale to nie czas na oskarżanie samorządów"

- Rząd ma wszystkie karty w ręku. Apeluję, by współpracować z samorządami - mówił w TOK FM prezydent Jacek Karnowski. W miejscowościach zniszczonych pomagają pilarze i pracownicy pomocy społecznej z Sopotu

Prezydent Sopotu nie ma wątpliwości, że samorządowcy w obliczu niszczycielskich burz stanęli na wysokości zadania. Dlatego oskarżenia, formułowane przez przedstawicieli rządu i powtarzane przez publiczne media, uważa za bezpodstawne. 

Nie czas na oskarżenia, tylko na współpracę. Marszałek pomorski był na miejscu już w sobotę, więc oskarżanie samorządów jest niepoważne

- ocenił Jacek Karnowski w "Poranku Radia TOK FM".

Sygnał do ataku na marszałka dał Mariusz Błaszczak. Szef MSWiA  apelował w sobotę do Mieczysława Struka, by wziął się do pracy. "Jeżeli się pan już obudził pięć dni po nawałnicy, skoro jest już pan przytomny, do pracy" - mówił podczas wizyty w Chojnicach.

Wiem, że min. Błaszczak ma silny temperament i lubi drastyczne opowieści, np. o "totalnej opozycji", ale to czas by pojechać do potrzebujących i przeznaczyć jak najwięcej pieniędzy na pomoc

- komentował Karnowski.

'Podważono autorytet wojska"

Zdaniem prezydenta Sopotu, ze służb podległych rządowi, w walce ze zniszczeniami, sprawdzili się jedynie strażacy, którzy od piątku byli na terenach przez które przeszły nawałnice. Pozostali zawiedli.

Od takiego wielkiego kryzysu są służby wojewody i państwa.  Służby samorządowe są za słabe

- argumentował.

Według gościa "Poranka Radia TOK FM", w czasie akcji po przejściu nawałnic doszło do "podważenia autorytetu wojska".

- Żołnierzy najpierw nie było, a potem np. zaledwie ponad 60 pracowało przy udrażnianiu 14 km Brdy.Odbiór więc jest taki, że wojska nie ma... Szkoda, że podważa się autorytet wojska. Przepraszam za takie porównanie, ale czy jeśli ktoś napadnie na Polskę, to tez będziemy czekać do poniedziałku? - pytał prezydent Sopotu.

W województwie pomorskim burze, które przeszły blisko dwa tygodnie temu, największe spustoszenia poczyniły na Kaszubach i w Borach Tucholskich.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (53)
"Min. Błaszczak ma temperament. Ale to nie czas na oskarżanie samorządów"
Zaloguj się
  • kataryniarski

    Oceniono 17 razy 15

    Błaszczak nie ma temperamentu, tylko brak mu takiej typowej blokady występującej u ludzi myślących, by ie pleść wszystkiego co ślina na jęzor przyniesie...

    On po prostu nie zgadza się z twierdzeniem, że nie może zrobić z siebie idioty, jeśli nie otwiera gęby.

  • edzia1971

    Oceniono 15 razy 13

    On ma temperament? Litosci. Jak przemawiał do marszałka to wyglądał jakby coś zażył na pobudzenie i wyrecytował zapodaną przez kogoś kwestię . To był teatrzyk, a nie normalna spontaniczna reakcja.

  • rmarcin555

    Oceniono 16 razy 12

    Błaszczak nie ma silnego temperamentu tylko zwyczajnie czuje się bezkarny. Na razie.

  • krynolinka

    Oceniono 19 razy 11

    Sasin już wie. O pomocy mieszkańcom Pomorza: Ktoś z rządu nie jest od tego, żeby wziąć łopatę i przerzucać błoto. A zdaniem Błaszczaka sytuacja w woj. pomorskim wynika z tego, że jest zdominowane przez samorządowców z totalnej opozycji. O czym tu mówić. Wina opozycji. Gdyby nie oddała władzy PiS-owi to by teraz rząd pani Szydło nie musiał się męczyć ze skutkami nawałnicy ..

  • rot.leszek

    Oceniono 12 razy 10

    Plaszczak ma temperament... slimaka

  • karo80.0

    Oceniono 12 razy 10

    "Silny temperament"...? ;) Nie, Błaszczak jest po prostu prymitywnym, tępym oszołomem udającym "ministra".

  • inny_wolny_login

    Oceniono 16 razy 10

    Silny temperament w połączeniu ze słabowitym mózgiem to przepis na nieszczęście

  • pyffello114

    Oceniono 11 razy 9

    "Takie grube drzewa a łamały się jak zapałki"
    Błaszczak błysnął tym bystrym spostrzeżeniem i na tym jego rola się skończyła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX