Efekty 500plus? "Wydajemy mniej jedzenia rodzinom z dziećmi, ale coraz więcej osobom starszym"

- Mniej wydajemy żywności tym rodzinom, gdzie są dzieci. Ale jeśli w rodzinie jakaś niepełnosprawność, to koszty związane z leczeniem, rehabilitacją, są dużo wyższe. Te rodziny, mimo 500plus, potrzebują od nas wsparcia finansowego - mówi TOK FM szef lubelskiej Caritas.

Tylko nieliczne rodziny z Lubelszczyzny zgłaszają się do lubelskiej Caritas po wyprawki szkolne. Akcja "Tornister pełen uśmiechów" jest organizowana od lat. - W tym roku zainteresowanie jest jednak o wiele mniejsze niż w latach poprzednich – mówi TOK FM lubelski Caritas.

Jak mówi TOK FM dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej, ksiądz Wiesław Kosicki, przed wprowadzeniem ustawy 500plus, na terenie diecezji przygotowywano dla dzieci kilka tysięcy plecaków z artykułami szkolnymi. –W tej chwili za dużo chętnych do otrzymania wyprawki już nie ma. Domyślamy się, że rodzice sami sobie radzą z wyposażeniem tornistrów dzieci. W jednej parafii mamy do rozdania średnio kilkanaście, czasami kilkadziesiąt plecaków – mówi ks. Kosicki.

Finał ogólnopolskiej akcji „Tornister pełen uśmiechów” zaplanowano na niedzielę w Zamościu. Finałem będzie uroczyste wręczenie wyprawek szkolnych, przygotowanych specjalnie dla podopiecznych Caritas między innymi przez prezydenta Andrzeja Dudę i jego małżonkę, rzecznika praw dziecka Marka Michalaka, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego oraz ambasadorów akcji: Olgę Bończyk, Piotra Małachowskiego, Mikołaja Roznerskiego i Karola Okrasę. Wyprawki przekaże też szefowa MEN.

Mniejsze zainteresowanie plecakami to nie wszystko

W lubelskiej archidiecezji zauważono coś jeszcze: wszystkie dzieci, które biorą udział w organizowanych przez Caritas koloniach w Firleju pod Lublinem, mają telefony komórkowe. Na koloniach jest setka dzieci. – Wcześniej nigdy tego nie było. W tej chwili wieczorem, gdy dzieci muszą oddać telefony do depozytu, mamy w depozycie sto takich telefonów. Nie wiem, czy telefon komórkowy może być tu jakimś wyznacznikiem, ale tak właśnie jest - mówi dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej, ksiądz Wiesław Kosicki. I dodaje, że w jego ocenie to jeden z efektów 500plus.

Podobnie jak to, że po pomoc żywnościową też zgłasza się coraz mniej chętnych. – Mniej wydajemy żywności tym rodzinom, gdzie są dzieci. Dlatego domyślamy się, że program 500plus powoduje, że rodzina sama dobrze sobie radzi – mówi ksiądz W.Kosicki. Po żywność czy dary rzeczowe coraz więcej przychodzi natomiast osób starszych i to na co dzień widać.

Jest jeszcze coś – pracownicy Caritas zauważyli, że przybywa rodziców, którzy zgłaszają się po pomoc finansową na leczenie dzieci. – Jeśli jest w rodzinie jakaś choroba czy niepełnosprawność, to koszty związane z leczeniem, rehabilitacją, pielęgnacją, są dużo, dużo wyższe niż wcześniej. I rodziny, mimo, że dostają 500plus, potrzebują od nas wsparcia finansowego – dodaje szef lubelskiej Caritas.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny