"Wstyd, że spotkało to Pana w moim kraju". Wsparcie dla Ukraińca brutalnie pobitego w Lublinie

W ciągu zaledwie jednej nocy i poranka udało się zebrać ponad 15 tysięcy zł na opłacenie kosztów operacji i pobytu w szpitalu Jewgienija, Ukraińca, pobitego w Lublinie. Jest w szpitalu, na dziś zaplanowano operację.

Jewgienija zaatakowała grupa młodych ludzi, którzy stali w okolicy sklepu. Zapytali, skąd jest. Gdy powiedział, że z Ukrainy, padł zarzut: "Przyjechałeś do Polski, aby tu rządzić" i dotkliwe ciosy. Ukrainiec ma złamaną szczękę, obojczyk i wybite zęby. Ma przez to m.in. duże problemy z mówieniem, ale też z chodzeniem (bo ma założony gips).

Historię Jewgienija opisaliśmy wczoraj po południu. W tekście była informacja o tym, że chłopak nie ma ubezpieczenia i ma problem, bo usłyszał, że operacja to koszt co najmniej 10 tysięcy złotych; do tego dojdą koszty za pobyt w szpitalu. Stowarzyszenie Homo Faber, z którym się skontaktowaliśmy i jego prezeska Anna Dąbrowska błyskawicznie podjęli decyzję: pomagamy.

"Zaskoczyło nas tempo pomocy"

Po wieczornej rozmowie z Jewgienijem w szpitalu, w czwartek ok. godz. 20 uruchomiona została zbiórka crowdfoundingowa. Pieniądze płynęły błyskawicznie – kwota 15 tysięcy zł została już przekroczona. – Jest moc, miałam nadzieję, że jest. Ale tempo bardzo mnie zaskoczyło. Bardzo, bardzo dziękujemy. Na bieżąco będziemy dawali znać, co dalej i na co dokładnie poszły zebrane pieniądze – mówi Anna Dąbrowska, ze stowarzyszenia, które przez cały rok pomaga cudzoziemcom, w tym Ukraińcom.

– Co roku staramy się upominać cudzoziemców, także a propos ubezpieczeń. W tym roku podczas spotkań informacyjnych dla studentów „Witamy w Lublinie” posłużymy się sprawą Jewgienija, aby pokazać, jak to jest ważne, by mieć ubezpieczenie. I że nie zawsze może się skończyć takim happy endem jak w tym przypadku – mówi prezeska Homo Faber.

Ogromna solidarność

Internauci i Słuchacze TOK FM, którzy kontaktowali się z nami, pytając jak można pomóc. Kilka maili:

*„Dzień dobry, mogę mu pomóc finansowo, trochę”

*„Ważne jest również chyba wynajęcie adwokata, który by przypilnował, żeby sprawcy zapłacili po postępowaniu sądowym za to leczenie. Nie wie Pani, czy składka obejmuje tez opłacenie adwokata?”

*„Jestem wstrząśnięta i poruszona. Jest mi cholernie przykro, że takie rzeczy dzieją się w moim kraju wobec niewinnych ludzi. Przede wszystkim jednak zastanawiam się jak można pomóc chłopakowi?”

*”Może jest jakaś zbiórka pieniędzy, która umożliwi mu leczenie? Może jeszcze jakoś inaczej można pomóc?”

*„Czy istnieje możliwość przelania pieniędzy przy użyciu karty płatniczej? Mieszkam zagranicą i karta płatnicza to obecnie jedyna możliwość przesłania pieniędzy”

*„Jestem Ukrainką, od 24 lat mieszkam w Lublinie i chciałabym z rodziną mu jakoś pomóc. Proszę napisać, czy jest taka możliwość, aby odwiedzić go w szpitalu?”

Jeśli chodzi o adwokata, do Stowarzyszenia Homo Faber odezwali się adwokaci, którzy chcą pomóc pro bono.

"Solidarność naszą bronią"

Na stronie zbiórki pojawiło się też wiele wpisów, które mają dodać otuchy pobitemu Ukraińcowi"

Mam nadzieję że ta zrzutka pokaże Ci, że w Polsce żyją też dobrzy ludzie!

Wstyd, że spotkało to Pana w moim kraju. Powodzenia!

Solidarność naszą bronią.

Niech zdrowieje szybko, a prawnicy niech zedrą całe koszty leczenia z oprawców.

Jesteś tu w Lublinie mile widziany

Trzymaj się! Pamiętaj, że faszyści to w Polsce zawsze będzie mniejszość. Uściski

Jewgienij, nie trać wiary w Polaków.

Dostęp Premium TOK FM