Taksówką taniej niż autobusem? Pasażerów skojarzy nowa aplikacja, podzielą się opłatą za kurs

Joanna Mąkoska, TOK FM
13.09.2017 14:26
A A A
Warszawski autobus (zdjęcie poglądowe)

Warszawski autobus (zdjęcie poglądowe) (Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta)

- Jesteśmy w stanie zaproponować na tyle konkurencyjną cenowo usługę, że możemy powalczyć o część pasażerów komunikacji miejskiej - mówi Krzysztof Urban z My Taxi, która wprowadza aplikację pozwalającą nieznającym się pasażerom dzielić się taksówką.

Ekologia, polityka przestrzenna, ale przede wszystkim oszczędność - dzięki nim coraz popularniejsze stają się pomysły współdzielenia samochodów, czy wypożyczania miejskich skuterów. Od dziś w Warszawie można to zrobić też w taksówce.

Carsharing działa tak jak wypożyczalnie miejskich rowerów, to stosunkowo nowa usługa w Polsce działa m.in w Warszawie czy Krakowie, ale, Zdaniem Łukasza Franka z MobilityHUB przy Politechnice Krakowskiej, niezwykle potrzebna. - Samochód jest jednym z najmniej wykorzystywany narzędzi w ciągu dnia, w zasadzie wykorzystujemy go mniej niż  pralkę. W związku z tym problem z tym, że potem zajmuje przestrzeń można rozwiązać właśnie dzięki carsharing - mówi Frank.

Pasażerów skojarzy aplikacja

Bardzo popularny jest również carpoolig czyli wspólne przejazdy dzięki platformom kojarzącym pasażerów, i dzielenie kosztów paliwa - np Bla bla car. Od teraz w Warszawie można też współdzielić taksówki.

- Jesteśmy w stanie zaproponować na tyle konkurencyjną cenowo usługę, że możemy powalczyć również o część pasażerów komunikacji miejskiej. Wprowadzamy platformę ridesharingową, która pozwala nieznającym się pasażerom dzielić się taksówką - mówi Krzysztof Urban z My Taxi. Pasażerów automatycznie skojarzy aplikacja, po czym podzielą się opłatą za wspólną część kursu.

Zobacz także
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • avatar

    siwywaldi

    Oceniono 3 razy 3

    To czysta teoria, by o jednej porze dwie osoby mogły IDEALNIE dobrać się na trasie BEZ straty czasu na oczekiwanie czy mniejszej lub większej "korekty" trasy kursu.

    Więc w praktyce będzie to wyglądać tak: zaoszczędzę 10 zł. ale stracę 20 minut a w dodatku mogę nadziać się na współpasażera będącego np. "po piwku".
    Więc jeżeli chodzi o mnie, to z góry dziękuję :-)

  • avatar

    najgorszy-sort-polakow

    Oceniono 4 razy 2

    ok jak cały miesiąc bez ograniczeń będę mógł jeździć za 90 zł to ok będzie taniej niż autobusem bo inaczej to redaktor nieco się zagalopował

  • Jan Staszic

    Oceniono 3 razy 1

    Ten pomysl ma juz 72 lata gdy po 2 wojnie swiatowej wojskowe ciezarowki podwozily ludzi po drodze za przedmioty/zywnosc dla kierowcy.
    Nie jest to nic nowego i kojarzy sie dzis z krajami 3 swiata.
    Oznacza to ze spoleczenstwo ubozeje i tnie koszty.

  • avatar

    czyli.kon.karne

    Oceniono 3 razy 1

    Indie, Pakistan i Bangladesz oraz stołeczna Warszawa. Ich mieszkańcy pouszają się współdzielonymi taksówkami. Brawo Wy!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX