Gardias o głodówce rezydentów: Popieramy protest. Rząd próbuje ich oszukać w prymitywny sposób

jagor
13.10.2017 10:09
A A A
Premier Beata Szydło i minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podczas posiedzenia Prezydium Rady Dialogu Społecznego

Premier Beata Szydło i minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podczas posiedzenia Prezydium Rady Dialogu Społecznego (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

- Protest rezydentów był nieunikniony. Mają rację. Lekarze zostali zepchnięci poza margines dialogu społecznego. Popierają ich wszystkie zawody medyczne skupione w Forum Związków Zawodowych - powiedziała Dorota Gardias, przewodnicząca FZZ.

Dorota Gardias w "Poranku Radia TOK FM" przypomniała, że protesty medyczne mają tę cechę, że trwają długo i wymagają wytrwałości od młodych lekarzy.

- Długie studia medyczne, dwie specjalizacje, wymagają bardzo dużych nakładów finansowych, a do tego potrzebne są środki na samokształcenie i utrzymanie rodziny, dlatego popieramy protest rezydentów - mówiła Gardias.

Przewodnicząca Forum Związków Zawodowych podkreśliła, że aby szerzej włączyć się w protest rezydentów, inne zawody medyczne skupione w forum, muszą wyczerpać wszelkie procedury prawne. 

Pracując w Radzie Dialogu Społecznego nie przystąpiliśmy czynie do protestu, bo mamy 30 października wyznaczone spotkanie z prezydentem. Musimy wyczerpać procedurę dialogu. A przyszłość jawi się tak, że na ulice wyjada pacjenci, bo ustawa o sieciach szpitali spowoduje tragedię, wydłuży kolejki do lekarzy, pracodawcy - organy założycielskie i pracownicy ochrony zdrowia. Obawiam się, że do takiego protestu dojdzie w najbliższym czasie. Ale my musimy przestrzegać procedur, bo rząd za chwilę powie nam, że nie przestrzegamy prawa i odwróci protest od głównego problemu, a skupi się na paragrafach. I stąd nasze spotkanie z panem prezydentem

- przypomniała Dorota Gardias.

Jak przekonywała szefowa Forum Związków Zawodowych, organizacje skupione w forum zaproponowały nowelizację ustawy o płacach i możliwe jest włączenie do tych rozmów także rezydentów, ale do tego musi być wola rządu. - Rezydenci nie powinni rezygnować z protestu dlatego, że w między czasie ich postulaty mogą być wzięte pod uwagę przez rząd. Nie dziwię się, że nie dochodzi do porozumienia, bo rezydenci są oszukiwani przez rząd w prymitywny sposób. Damy wam tyle, ale nic nie jest powiedziane, jak to będzie zapisane - powiedziała Gardias. Jak dodała, nie wpisuje się w propagandę sukcesu "dobrej zmiany" dlatego, że "ludziom opowiada się jak to jest pięknie, a wszyscy widzimy, że pięknie nie jest".

Przewodnicząca FZZ przez lata była przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, była wśród pielęgniarek protestujących w kancelarii premiera za czasów, kiedy premierem był Jarosław Kaczyński. Wtedy - w 2007 roku - pielęgniarki domagały się podwyżki płac i zwiększenia nakładów na służbę zdrowia.

Zobacz też: Premier Beata Szydło postawiła nam ultimatum. Jeśli nie przyjmiemy propozycji pracy w komisji, to ona się z nami już nie spotka. Premier nie powinna tak mówić - powiedział Jarosław Biliński wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

 
Komentarze (85)
Zaloguj się
  • avatar

    wujtommy102

    Oceniono 19 razy 9

    Problem lekarzy rezydentów byłby rozwiązany gdyby mogli jednocześnie pobierać dodatki na utrzymanie i samokształcenie w wysokości np. diet poselskich. Wielu posłów łączy wysokie uposażenia poselskie z wysokimi emeryturami jak np. gardłująca na lekarzy posłanka - hipokrytka Hryniewicz , będąca zresztą niezwykle pobożną katoliczką

  • avatar

    def11

    Oceniono 19 razy 7

    To nocne spotkanie które niby miało odbyć się z premier Szydło miało tylko jeden cel, obniżyć w społecznym odbiorze wiarygodność i zaufanie do czystości intencji protestujących lekarzy.
    O tym świadczą wypowiedzi po spotkaniu Radziwiłła i Kempy którzy zupełnie inaczej przedstawiają przebieg spotkania oraz dzisiejsza wypowiedź Terleckiego który kpi sobie z "zawieszanego i odwieszanego" protestu.

    p.s.
    Dobrze, że Kempa jeszcze nie oskarżyła ich o próbę gwałtu podczas nocnego spotkania ..:)

  • avatar

    stanislaw.sk

    Oceniono 6 razy 4

    Pani premier Sz. liczyła na ZAKOŃCZENIE protestu głodowego lekarzy-rezydentów, a nie jego PRZERWANIE. Na wielotysięczne podwyżki i nagrody dla posłów są i zawsze będą pieniądze, bo "rząd musi się pożywić". Winna jest jak zwykle opozycja i b.minister. To co kiedyś minister Radziwiłł głosił i żądał będąc w opozycji wraz z szefem NRL Hamankiewiczem

  • avatar

    plutoniczna

    Oceniono 16 razy 4

    posłanka Chryniewicz z PIS:
    jej kasa/m-c to + 7300 uniwerek +5800 emeryt. +2500 dieta poselska +7400 uposażenie poselskie. Suma 23000 zł brutto

    Lek. rezydent 3500 brutto
    A dla nich ma program #NiechJadą

    przez przypadek była szczera do bólu,
    jak kiedyś klasyk:
    Rząd zawsze się sam wyżywi (wyleczy).

  • avatar

    antoszek22

    Oceniono 7 razy 3

    a tymczasem w TVP Info ukazały się dwie informacje o przerwaniu głodówki , której nie było a potem kolejna o przerwaniu głodówki której nie było i nie podjęto na nowo .
    Gdyby pani Gardias nie traciła czasu na oglądanie totalnej telewizji i skupiła się na przekazie Narodowym toby wiedziała, że nie ma żadnej głodówki a Naród jest z Partią .

    Proszę brać przykład z pani Broszki .
    Zobaczyła w Narodowej że protest przerwano i nie przyjechała bo ma inne sprawy na głowie .

  • avatar

    plutoniczna

    Oceniono 11 razy 3

    pełna arogancja i buta PIS:

    Lekarze #niechjadą
    Pacjenci w kolejkach #niechczekają
    Poszkodowani w nawałnicach #niechsobieradzą

  • avatar

    grenlandzki-opos

    Oceniono 10 razy 2

    I znowu, tak jak księża o aborcji, tak o "roszczeniowej postawie lekarzy" dyskutują reżimowi dziennikarze TVP, politycy, z rocznymi pensjami rezydenta robionymi w miesiąc.

  • avatar

    sailor20170605

    Oceniono 10 razy 2

    Jak to? Przecież niezadowoleni mają wyjechać na zgniły zachód. Tak podobno chce piSSi suweren co paszczowo wyraziła ich przedstawicielka w sejmie.

  • Oceniono 3 razy 1

    Słuchając audycji trafiają się informacje na temat prominentnych polityków PIS którzy w przeszłości ostro krytykowali zarządzanie służbą zdrowia. Moje pytanie : dlaczego nie cytujemy tych wypowiedzi w całości ? Imię , nazwisko, data, wypowiedź ... Mam wrażenie ze wszyscy akceptują to że po zmianie ekipy rządzącej każdy relatywizuje swoje poglądy wg wykładni Prezydenta -"wiemy że kampania to kampania " z wypowiedzi o rozmowie z Prezydentem Macronem . Rozumiem , że nie jest to "grzeczne" bo w takiej samej sytuacji zaraz postawimy swoich ulubionych polityków ale niezbędne by politycy zaczęli ważyć się ze słowami .......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX