"Wszyscy mówili: 'Jesteś pijany, wracaj do domu'. A Szyszko, tak jak teraz, upierał się przy swoim"

W sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej nie chodzi, moim zdaniem, o pieniądze czy cokolwiek innego a jedynie o upór ministra Szyszki, podobny do tego w sprawie Rospudy - mówi Włodzimierz Cimoszewicz

W sprawie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej były premier mówi o dwóch głównych argumentach: pierwszy dotyczy walki z kornikiem drukarzem, drugi odnosi się do troski o bezpieczeństwo ludzi. Oba argumenty Cimoszewicz nazwał kłamstwem, bo - jak podkreślał - z kornikiem walczy się, wycinając drzewa świeżo zaatakowane przez tego szkodnika a nie, jak w tym przypadku, stare, martwe świerki.

- Równie dobrze można byłoby walczyć z kornikiem wycinając płoty we wsiach - mówił Cimoszewicz

Były premier opowiadał też, jak przyglądał się niedawno wycince w Puszczy - miała ona miejsce w odległości 100 - 150 metrów od pobliskiej drogi, a zatem, jak podkreślał, takie działania obalają również argument o trosce wycinających o bezpieczeństwo ludzi.

Chodzi o upór, tak jak kiedyś w sprawie Rospudy

- To może w całej sprawie chodzi o pieniądze? - pytał prowadzący rozmowę Mikołaj Lizut

Cimoszewicz przypomniał, że w kwestii pieniędzy rzeczywiście istnieje aktualnie realna groźba marnowania się setek milionów złotych w lasach Pomorza, w których wichura powaliła ogromne połacie drzewostanu. I tam, zdaniem byłego premiera, należałoby posłać robotników, którzy uprzątną połamane drzewa.

Zaś w kwestii Puszczy Białowieskiej ja myślę, że chodzi po prostu o upór - mówił Cimoszewicz. - Jan Szyszko pamiętany jest przez wielu jako ten, który kilkanaście lat temu, również w roli ministra środowiska, upierał się przy prowadzeniu drogi ekspresowej przez dolinę Rospudy. Mimo że wszyscy mówili mu: 'Jesteś pijany, wróć do domu' on trzymał się swojego planu. Podobnie jest teraz w przypadku Puszczy

- To jest jak w starym dowcipie - kontynuował były premier - Szyszko zdaje się mówić: "Przyjąłem taką linię obrony i będę się jej trzymał", mimo że jest ewidentne kłamstwo. To jest przerażające. Mieszkam tam od kilkunastu lat i nigdy nie widziałem takich obrazków, jak teraz: szosą Hajnówka - Białowieża jadą całe kolumny ogromnych ciężarówek wywożących gigantyczne ilości ściętych drzew. Makabra - mówił Cimoszewicz dodając, że obawia się iż Unia Europejska znajdzie argumenty by przerwać proceder w Puszczy Białowieskiej, ale będą to argumenty, które będą nas sporo kosztowały.

Całej rozmowy posłuchasz tutaj:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (23)
"Wszyscy mówili: 'Jesteś pijany, wracaj do domu'. A Szyszko, tak jak teraz, upierał się przy swoim"
Zaloguj się
  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 1 raz 1

    Drewno w Puszczy jest warte 3,2 miliarda wg Pana Szyszki. Tyle zażądał od Unii za wstrzymanie wycinki.

  • onepiotrek

    0

    ten człowiek, który się podpalił pod Pałacem o wiele lepiej by zrobił, jak by podpalił tego gada, to ściervo szyszkę

  • Wladek Stajewski

    0

    Dowcipny jedynie jest Cimoszewicz, kazdy zapomina co sie stalo w wielu lasach gdy Korniki swoje robili, natomiast pan Profesor nie chce pozbawic Bialowiezy przepieknej Historii i Kultury Srodowiska, tak trzymac!

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 14 razy -6

    Dzień bez TW Carex'a to dzień stracony.
    Dzień z dwoma wywiadami z TW Carex'em to dzień święty a dla Radio Erewań istna orgia krytyk, zaleceń i odkryć tego orła polskiej polityki lat minionych.

    Niech żyje TW Carex - polskiego kawalerstwa największa ozdoba.
    Howgh!

  • eeeep1

    Oceniono 16 razy -14

    Wystarczy popatrzeć jak dzisiaj wygląda Dolina Rospudy, jeden wielki syf, tysiące puszek, butelek i rożnego świństwa. Wspaniała porada Cimoszewicza: trzeba do wiatrołomów na Pomorzu wysłać robotników, niesamowite odkrycie. Tylko jest jeden problem, kto ten drzewostan wydobędzie i przewiezie, sprzęt ciężki nie przefrunie.

  • swobodan1

    Oceniono 22 razy -16

    Władysław Cimoszewicz były członek ukochanej przez niego PZPR !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX