Prof. PAN: "Apeluję do nauczycieli, żeby nie chodzili na takie konferencje". "Indoktrynacja"

"Młoda polska szkoła parlamentaryzmu" - to tytuł konferencji, na którą uczniów i nauczycieli zaprasza lubelska kurator oświaty. Wśród prelegentów m.in. prezes IPN, doradca prezydenta i profesor KUL, który jest radnym PiS.

Prezes IPN dr Jarosław Szarek ma mówić o „kształtowaniu postaw obywatelskich w poczuciu wspólnotowej odpowiedzialności za państwo”, a doradca prezydenta, prof. Andrzej Zybertowicz wygłosi wykład „Tożsamość facebookowa czy narodowa?”.

Będą też referaty „Młodzież a życie polityczne w Polsce” prof. Mieczysława Ryby z KUL czy „Polityka a państwo z perspektywy młodego pokolenia”. Z tym ostatnim wystąpi Dawid Kostecki z Akademickiego Klubu Myśli Społeczno – Politycznej Vade Mecum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który organizował na KUL m.in. spotkanie z Wołodymyrem Paliwem „Ukraina – z Polską czy z Banderą?” , a także wykład radykalnej działaczki prolife, Rebeki Kiessling.

Projekt „Młody polski parlamentaryzm” ma mieć zasięg ogólnopolski, ale pierwsza odsłona będzie w Lublinie. W ramach projektu odbywać się będą m.in. spotkania z uczniami i nauczycielami – w Lublinie w najbliższy piątek w Urzędzie Wojewódzkim. Za organizacją wydarzeń stoi Fundacja „Commodus” z Krakowa. Fundacja nie ma ani strony w internecie, ani numeru telefonu. Udało nam się jednak porozmawiać z jej przedstawicielką, Grażyną Gregorowicz. Podkreśliła, że projekt jest realizowany całkowicie wolontariacko, nie ma przyznanych żadnych pieniędzy.

Jaki jest cel?

Gregorowicz odesłała nas na stronę telewizji TVP Info, która jest patronem medialnym wydarzenia. A tu czytamy:

"- Ogólnopolski projekt pt. >>Młoda Polska Szkoła Parlamentaryzmu<< powstał z myślą o edukacji i propagowaniu postaw propaństwowych – patriotycznych w oparciu o przykłady osobowości historycznych – Żołnierzy Niezłomnych. Projekt zainicjowany został fascynacją środowisk młodzieży, która można śmiało stwierdzić odkryła i obroniła historię zapomnianego patriotycznego podziemia”.

- To, że zjawiają się na murach, słupach i płotach ważne, lecz anonimowe znaki społecznie pobieżnie pomijane, to nie znaczy, że one nic nam nie mówią. To znaki nie tylko te akceptowane, jak Znak Polski Walczącej, którym młodzież już się przebiła do świadomości dorosłych, ale inne które powinniśmy umieć rozpoznawać razem z młodzieżą, odczytywać i na nie reagować. Zapewne jest to jeszcze nierozpoznane zjawisko nowej komunikacji i edukacji. W obszarze działań planowanych w ramach Projektu są też badania naukowe niezbędne do poważnego zajęcia się tą problematyką."

„Brak reakcji wojewody czy szefa IPN – przeraża”

Szefem rady programowej projektu jest dr hab. Tomasz Panfil, historyk z KUL, szef Biura Edukacji Narodowej w lubelskim IPN, autor słów o tym, że Żydom w Polsce na początku wojny nie żyło się bardzo źle.

Projektowi patronuje wojewoda. Prof. Dariusza Libionkę z PAN dziwi, że wojewoda się na to zgodził.

– Jak to jest możliwe, że pan wojewoda akceptuje obecność naukowca, który ma odmienne poglądy na różne zasadnicze kwestie dotyczące historii Polski? Nawet nie tyle może odmienne, bo odmienne można mieć, ale poglądy szokujące. I jak to jest możliwe, że nie przeszkadza to prezesowi IPN, Jarosławowi Szarkowi? Ten brak zasadniczej reakcji mnie najbardziej przeraża – mówi prof. Libionka.

Profesor dodaje, że nie wie, co dokładnie na wykładach usłyszy młodzież, ale same nazwiska wykładowców mówią wiele. – Ja mogę tylko zaapelować do nauczycieli i dyrekcji szkół, żeby nie chodzić na takie konferencje, żeby przyglądać się temu, kto na nich występuje i czytać dokładnie takie programy – dodaje nasz rozmówca.

„Indoktrynacja”

Dyrektor Liceum im. I. J. Paderewskiego w Lublinie, dr Adam Kalbarczyk przyznaje, że nie wie dokładnie, co będzie na wykładach, ale… - Nie jestem w stanie odnieść się do samych wystąpień, bo ich nie znam. Ale w tym programie, po pierwsze – lista nazwisk prelegentów to nazwiska polityków, ideologów, propagandystów PiS, tam nie ma żadnych ekspertów od demokracji.

Po drugie, problem z wystąpienia profesora Andrzeja Zybertowicza „Tożsamość facebookowa czy narodowa?” jest oczywiście problemem pozornym – sam tytuł wskazuje na to, że będziemy indoktrynować młodzież tożsamością narodową. Poza tym, powtarzają się na liście tych wystąpień takie słowa jak: państwo, państwowy, narodowy. A nie ma słowa o demokracji. Rozumiem, że prelegenci chcą się koncentrować na ideologii państwowej, chcą przygotowywać młodych ludzi, by tworzyli nowe państwo PiS – mówi Adam Kalbarczyk.

„Gdzie tu jest parlamentaryzm”? – pyta dyrektor szkoły

- Widziałem zaproszenie na konferencję, ale ode mnie nikt nie idzie. Te nazwiska mówią zbyt wiele. I gdzie tam jest w programie parlamentaryzm? Przecież tam jest mowa głównie o polityce, państwie i narodzie. Nie chcę, by moi uczniowie w czymś takim brali udział – mówi nam jeden z dyrektorów szkół na Lubelszczyźnie (prosi o niepodawanie nazwiska, by się nie narazić).

– Nie idziemy, bo nauczyciele uznali, że to może mieć wydźwięk polityczny, a szkoła powinna być z daleka od polityki – dodaje inny z dyrektorów (też bez nazwiska). Dyrektor Ewa Barszcz z dawnego Gimnazjum nr 16 mówi nam, że od niej nikt się nie wybiera, ale z innego powodu - zabrakło już miejsc (zgłoszeń można było dokonywać elektronicznie). Zapytaliśmy Urząd Wojewódzki ile szkół się zgłosiło – czekamy na odpowiedź.

"Jeśli PiS zagrozi utrata władzy w 2019 roku, zrobią wszystko, żeby wyborów nie było"

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (157)
Prof. PAN: "Apeluję do nauczycieli, żeby nie chodzili na takie konferencje". "Indoktrynacja"
Zaloguj się
  • ginztonickiem

    Oceniono 65 razy 61

    jak dobrze, że nie mam dzieci. Musiałbym je dodatkowo strzec przed polską szkołą!

  • norbertrabarbar

    Oceniono 60 razy 58

    Obecnie w Polsce prowadzi się ponad 800 spraw przeciwko obywatelom biorącym udział w antyrządowych manifestacjach...

    Dzisiaj w Polsce nie mówi się o demokracji.

    Jeden naród! Jedna Rzesza! Jeden Prezes!

  • traianus-hadrianus-augustus

    Oceniono 45 razy 43

    Podczas ostatnich dwóch lat uświadomiłem sobie jak zacofanym i prymitywnym jesteśmy społeczeństwem. Przerażające.

  • kociogon

    Oceniono 46 razy 40

    Niczego się nie nauczyli. W PRL-u szkoła też miała "kształtować postawy". Były apele, odczyty, propaganda wpleciona w każdy chyba przedmiot oprócz matematyki. Wiele im to nie pomogło.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 34 razy 30

    Jak dowolnie można traktować kształcenie w duchu państwowości i parlamentaryzmu po pisowsku?! Ale Kaczyzm wziął się za Polaków i Polskę. Będzie tak jak na Białorusi Łukaszenka wykształcił i podporządkował swojemu reżimowi Kraj i obywateli.

  • Człek Poczciwy

    Oceniono 33 razy 29

    Słynne: czemuś biedny? Bo głupi! Czemu głupi? Bo biedny!
    Być Polakiem to wybór pomiędzy głupotą, a biedą. Mądrzy już wybrali i nie ma ich już w Polsce.
    Światła nikt tu nie zgasi, bo głupich nie sieją.
    Jeśli przysłowia to mądrość narodów.

  • hrabina.de.profundis

    Oceniono 29 razy 27

    "...jeden z dyrektorów szkół na Lubelszczyźnie (prosi o niepodawanie nazwiska, by się nie narazić)... dodaje inny z dyrektorów (też bez nazwiska)."
    I to jest najbardziej przerażające.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX