Polityk PiS: Problem molestowania ma mniejsze znaczenie, bo jesteśmy krajem konserwatywnym

awa
24.10.2017 12:38
A A A
Bolesław Piecha (p), prezes PiS Jarosław Kaczyński (c) oraz Jadwiga Wiśniewska (l)podczas wizyty w ramach kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego

Bolesław Piecha (p), prezes PiS Jarosław Kaczyński (c) oraz Jadwiga Wiśniewska (l)podczas wizyty w ramach kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego (Fot. Grzegorz Celejewski)

- Problem molestowania seksualnego w Polsce ma mniejsze znaczenie. Polacy z dużą estymą podchodzą do kobiet - przekonywał w TOK FM Bolesław Piecha, europoseł PiS, choć coraz więcej Polek dzieli się swoimi bolesnymi doświadczeniami.

Kobiet z całego świata piszą w mediach społecznościowych o tym, jak doświadczyły molestowania seksualnego. We Francji akcja #metoo (we francuskiej wersji -  #BalanceTonPorc) ma szansę doprowadzić do zmiany prawa. 

Marlène Schiappa, francuska podsekretarz ds. równości płci, chce by m.in. powstała definicja ulicznego nagabywania i była karana dotkliwą grzywną. W akcję na rzecz zmiany przepisów włączył się prezydent Francji z żoną. "Przełamanie strachu przez ofiary molestowania seksualnego to najlepsze, co się mogło zdarzyć. Dzieje się coś wielkiego!" - mówiła Brigitte Macron.

"Polacy z estymą podchodzą do kobiet"

Sprawę w "Poranku TOK FM" komentował Bolesław Piecha, europoseł PiS, były wiceminister zdrowia. 

- Może we Francji molestowanie jest problemem i dlatego dobrze, że Francuzi się tym zajęli. Wyraźnie Francuzi muszą się zmierzyć nie tylko z kwestią terroryzmu islamskiego, ale również z molestowaniem seksualnym kobiet. Życzę powodzenia - stwierdził Piecha.  

A jak jest w Polsce?

- My jesteśmy krajem konserwatywnym i problem molestowania seksualnego ma mniejsze znaczenie. Polacy z dużą estymą podchodzą do kobiet. Nie są tak frywolni i tak bezmyślni jak Francuzi

- przekonywał Piecha.

Europoseł nie odniósł się jednak konkretnie do możliwości czy potrzeby prac nad nowymi przepisami na wzór tego, co przygotowują Francuzi. 

- Czy da się to zadekretować, jak proponuje Macron? Nie wiem. Ja się tak nie zachowuję, nie gwiżdżę na kobiety na ulicy, nie cmokam, nie oglądam się. Trudno mi odnieść się do ludzi, którzy tak robią

- stwierdził polityk.

Dodał też, że część winy leży po stronie mediów. - Wystarczy spojrzeć na pierwszą lepszą reklamę, widać od razu, że ocieka seksizmem i właściwie zachęca do molestowania. I jest mi z tego powodu przykro - wyznał.  

A kolejne Polki piszą #jateż

Czy ten problem ma faktycznie mniejsze znaczenie w Polsce niż we Francji? W ostatnich dniach polskie gwiazdy dziennikarstwa i polityki dołączyły do akcji #metoo i publicznie przyznały się do bycia ofiarami molestowania seksualnego. Spotkało je w Sejmie, w telewizji, na ulicy...  

O swoich przykrych doświadczeniach na Facebooku pisała m.in. Karolina Korwin Piotrowska. 

Z kolei posłanka Ewa Leider podzieliła się historią, która spotkała ją w dzieciństwie. 

Co z konwencją antyprzemocową?

W Polsce od 1 sierpnia 2015 r. obowiązuje Konwencja Rady Europy. Jej główne założenie to przestrzeganie międzynarodowych standardów. Chodzi o wsparcie prawne i psychologiczne dla ofiar przemocy, tworzenie dla nich ośrodków wsparcia czy prowadzenie szerokozakrojonej akcji edukacyjnej.

Jednak PiS ma wątpliwości, czy konwencja jest potrzebna. W grudniu 2016 roku minister pracy - Elżbieta Rafalska zapowiedziała, że jest "za wypowiedzeniem przez Polskę konwencji antyprzemocowej", której „od początku byliśmy przeciwni”.

Wtedy też resort sprawiedliwości poinformował, że "rozpoczął dyskusję na ten temat". Choć później Adam Lipiński, pełnomocnik ds. równego traktowania, zapewniał, że „konwencja antyprzemocowa nie zostanie przez Polskę wypowiedziana”

"Rząd nie staje po stronie ofiar przemocy"

Całej audycji możesz posłuchać tutaj: 

Zobacz także
  • 4
Komentarze (201)
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 63 razy 59

    > Polacy z dużą estymą podchodzą do kobiet

    Tak tak, powiedzenie "baba nie bita, wątroba zgnita" wywodzi się z języka francuskiego.

  • cezar85

    Oceniono 59 razy 55

    Oczywiście księża dzieci w Polsce też nie gwałcą

    i są znakomitymi akuszerami

    szczególnie kiedy ich dziewczyna rodzi im syna

  • norbertrabarbar

    Oceniono 54 razy 48

    Polacy są społeczeństwem konserwatywnym - kobieta zgłaszająca molestowanie jest z góry traktowana jak dziwka, a zgłoszenie przemocy domowej jest traktowane jak donoszenie na własną rodzinę.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 40 razy 38

    a co ma niby konserwatyzm, a tak na serio to prowincjonalizm i mentalne zadupie, wspólnego z tym że we Francji kobiety jak mówią facetowi "NIE" to znaczy "NIE" i chcą jedynie żeby ta zasada była respektowana?
    A co do traktowania kobiet w Polsce to przejedz się koleś na byle jaka zabawę taneczna na Podkarpacie to zobaczysz jak wygląda ta nasza przaśna estyma w podchodzeniu do kobiet

  • margot452

    Oceniono 47 razy 37

    W jednym pan Piecha ma rację: Polacy nie są tak bezmyślni jak Francuzi.
    Na bezmyślność Polaków w ogóle brakuje skali.

  • pi.mi

    Oceniono 42 razy 36

    PiS: "Polska to konserwatywny kraj. Nie tak frywolny jak Francja"

    Pewnie. tu czuć się mogą zagrożeni tylko młodzi chłopcy po parafiach.
    No i w Ministerstwie Obrony Narodowej... ;-)

  • paastafarai

    Oceniono 35 razy 31

    Polak katolyk nie molestuje, nie kradnie, nie cudzołoży, nie mówi fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu i jest święty jak JP2 przykazał. Zrozumiano! No!
    Módlmy sie.

  • aszera35

    Oceniono 34 razy 28

    Ja prdl....rozumiem, że konserwatywny, tradycyjnie polski szacunek do kobiet wyrażany jest poprzez jakże zabawne strzelanie ze stanika w podstawówce, pchanie się z łapami w klubie czy może poprzez łapanie za doopę na ulicy?! A może poprzez obwąchiwanie włosów kobiety zależnej zawodowo (czyt.na niższym szczeblu) albo prawienie obleśnych, dwuznacznych komplementów z rechotem na końcu? Tak, doświadczyłam tego; tak, reagowałam; nie, nie chcę uszkodzić goowna, a odpowiadać jak za człowieka.

  • def11

    Oceniono 31 razy 27

    << Nie są tak frywolni i tak bezmyślni jak Francuzi >>

    To nie Polacy są mniej "frywolni" panie Piecha, a Polki mniej "odważne" w zgłaszaniu przypadków..bo wiedzą, że państwo, a szczególnie państwo PiS po ich stronie, delikatnie mówiąc, nie stoi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX