Belka apeluje: Wejdźmy do strefy euro! Ekonomista chwali też... PiS

Były premier RP,ekonomista Marek Belka

Były premier RP,ekonomista Marek Belka (Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta)

Tańsze kredyty, ożywienie gospodarki i wyższe pensje - takie korzyści wejścia Polski do strefy euro wymienia Marek Belka. Dodaje jednak, że trzeba się śpieszyć, żeby wykorzystać dobry moment, w którym znajduje się polska gospodarka.

Zdaniem Marka Belki, Polska jest obecnie w szczególnie dobrym momencie, żeby dołączyć do strefy euro. Ekonomista, który gościł we wtorkowej (14.11) audycji Macieja Głogowskiego EKG, wymienia dwa główne powody takiej sytuacji.

- Po pierwsze, nasza gospodarka jest w na tyle dobrym stanie, że spełniamy kryteria - ocenia Belka. - Po drugie, narastają zarówno polityczne, jak i ekonomiczne długofalowe problemy, które sprawiają, że należy być w "twardym rdzeniu" Unii Europejskiej - ostrzega. Profesor dodaje jednak, że ma świadomość, że przy obecnej sytuacji politycznej w Polsce, perspektywa wejścia do strefy euro jest fikcją.

Jak się będziemy taplać w brodziku dla kilkulatków, to nigdy nie nauczymy się pływać

- przekonywał Belka zapytany przez prowadzącego, czy faktycznie warto "skakać do basenu z euro".

Ekonomista nie zgadza się z opiniami, że należy odkładać decyzję o zmianie waluty na następne lata. Porównuje je do głosów krajów, które nie chciały przyjęcia Polski do UE, zanim ta nie rozwinie się bardziej. - Właśnie bez wejścia do UE, nie rozwinęlibyśmy się. W czekaniu nie ma wartości - kwituje.

Wśród korzyści wejścia Polski do strefy euro, Marek Belka wymienia obniżenie kosztów finansowania kredytów - również hipotecznych, ożywienie koniunktury i wyższe płace.

Były premier wyraził się też pozytywnie o gospodarczych osiągnięciach PiS. - Nie rozwalili finansów publicznych, a zapowiedzi tego były w kampanii wyborczej. Udało się też zwiększyć ściągalność podatków - wymienia.

Warto przypomnieć, że Belka, w okresie gdy kierował bankiem centralnym, był sceptyczny wobec wejścia do strefy euro. Tłumaczył, że wchodzenie do strefy euro takiej, jaka ona jest obecnie, jest dla Polski nieopłacalne.

Zobacz także
  • Wizyta Prezydenta Niemiec w Polsce Prezydent oskarżył sędziów SN o łamanie konstytucji i anarchię. Prof. Bugaj: Kompromitacja
  • Rozprawa sądowa Pracownicy sądów zawarli wstępne porozumienie z rządem. Ich pensje wzrosną
  • Nieoficjalnie: U wybrzeży Nigerii piraci porwali statek Polacy z załogi statku "Pomerenia Sky" uwolnieni. Są w bezpiecznym miejscu
Komentarze (42)
Marek Belka przekonuje, że Polska powinna wejść do strefy euro
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 8 razy 4

    Pan Belka to mały pikuś przy Morawieckim. Pierwsze auta na wodę już jeżdżą. Postęp. I poświęcili samolocik dla vipów. Tak się rozwijamy...

  • grab31

    Oceniono 5 razy 3

    piskactwo jest nie od tego, żeby wykorzystać ogólny boom gospodarczy, piskactwo jest od tego, żeby wszystko zmarnować, nawet szanse Polski!!!!

  • ot48

    Oceniono 2 razy 2

    Mamy wejść do strefy euro za 80 lat.

  • Piotr

    Oceniono 4 razy 2

    Już widzę jak PiS wprowadza Polskę do strefy Euro.:D Belka jest trochę oderwany od rzeczywistości.

  • 0

    Patrząc na to krótkoterminowo pewnie byśmy zyskali,ale czy na długą mete opłaca nam się to?

  • corey999

    0

    Dyrektywa z Moskwy. Ani sie ważcie. Wystarczy że bałtyckie sie wymknęły i nie mozna po nie sięgnąć.

  • eski57

    0

    Trzeba prof. Belki posłuchać , bo nie narażałby swojego autorytetu , gdyby czas na przyjęcie EURO był nieodpowiedni !

  • mazbip

    Oceniono 8 razy 0

    Wpolna waluta ma sens w roznych krajach tylko wtedy, gdy znajduja sie one na tym samym stopniu rozwoju ekonomicznego. Grecja jest tego najlepszym przykladem. Grecja byla tez czlonkiem stowarzyszonym Lacinskej Wspolnoty Monetarnej. Takze wtedy w Grecji oszkiwano i cala sprawa rozleciala sie tak jak wszystkie poprzednie. Wloska lira stracila na wartosci w stosunku do franka szwajcarskiego, w czasie od zakonczenia IIWS do przyjecia Italii do strefy €, okolo 1000 razy. Polscy politycy moga myslec o przyjeciu € w kraju, wtedy gdy gospodarka w Polsce i dochody ludnosci beda porownywalne z tymi w Niemczech. W Polsce € byloby bardo dobre dla pewnej grupy ludzi, mianowicie dla oligarchow. Wtedy ich majatki bylyby w walucie, ktora jest duzo mocniejsza i pewniejsza niz zloty. To tez zdarzylo sie w Grecji, a takze w innych krajach Europy Pl. ktore maja nieustajacy kryzys po przyjeciu €.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 8 razy 0

    Ekonomia nie należy do nauk ścisłych. Wynik szacowany przez ekonomistę dla kraju nie zawsze idzie w parze z późniejszymi wynikami finansowymi ogółu społeczeństwa. A w Polsce jest to permanentny stan.
    Ekonomia nie jest religią, gdzie pogląd staje się dogmatem, jak życzyli sobie tego komuniści i neoliberałowie.
    To jest zdanie pana Belki.
    Należy je brać pod uwagę tak samo jak poglądy sceptyków.
    I tak naprawdę, dopóki nie wejdziemy, dopóty się nie dowiemy kto miał rację, tym bardziej, że nie mamy takich doświadczeń z historii, które by do dyskusji w tym względzie cokolwiek wniosły. Rzecz bez precedensu.
    I nawet gdyby po przyjęciu Euro było znośnie, to zawsze znajdzie się ekonomista, który stwierdzi, że gdybyśmy nie weszli, to byłoby lepiej.
    Nie sposób żyć w dwóch rzeczywistościach, by coś porównywać na bieżąco, chyba że się jest Macierewiczem żyjącym w rzeczywistości równoległej.
    Możemy za to czerpać wiedzę z przykładów innych państw, tym bardziej, że już takie mamy.
    Ta wiedza też nie daje ostatecznej odpowiedzi ale przynajmniej przybliża nas do niej.
    I wcale nie jest aż tak bardzo optymistyczna jak pan Belka ją przedstawia.
    Pan Belka z pewnością dobrze zniesie wzrost cen i odczuje podwyżkę pensji.
    Ale jak to odczuje większość pobierająca pensję między 1800 a 2200 zł (to zdaje się mniej więcej obiad dla kilku polityków w restauracji U Sowy) ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy