"Żyjemy w kulturze gwałtu. Już zaczęło się linczowanie ofiar": Natalia Broniarczyk w TOK FM

"Celem autorek nie jest lincz, ale wysłanie sygnału do innych pokrzywdzonych, że nie są same" - mówiła w TOK FM Natalia Broniarczyk o głośnej publikacji w "Codzienniku Feministycznym".

Siedem kobiet: Sara Czyż, Dominika Dymińska, Patrycja Wieczorkiewicz i Agnieszka Ziółkowska oraz kolejne trzy, które nie zdecydowały się ujawnić nazwisk, opublikowały w "Codzienniku Feministycznym" artykuł - akt oskarżycielski. Padły poważne zarzuty: mobbing, molestowanie, pobicie, a nawet gwałt. Padły też nazwiska. Michała Wybieralskiego z "Wyborczej" oraz Jakuba Dymka z „Krytyki Politycznej”. Obaj zostali zawieszeni przez swoje redakcje do czasu wyjaśnienia sprawy. 

Artykuł "Papierowi feminiści. O hipokryzji na lewicy i nowych twarzach polskiego #MeToo" doprowadził do zawieszenia się strony internetowej "Codziennika". Tyle osób chciało go przeczytać i skomentować, że nie wytrzymały serwery. Do teraz nie jest łatwo dostać się na stronę, gdzie tekst opublikowano.

Zgodziłam się, ale ponieważ byliśmy pijani i zmęczeni, poprosiłam, żebyśmy poczekali z seksem. Byłam podejrzliwa wobec jego deklaracji i nie miałam najmniejszej ochoty na seks. Niestety, nie mógł się opanować. Zostałam zgwałcona

- to tylko fragment wspomnianej publikacji.

Sprawę komentowała dziś w "Analizach" TOK FM Natalia Broniarczyk, ekspertka ds. przeciwdziałania przemocy wobec kobiet, współpracowniczka "Codziennika Feministycznego":

- W Polsce utrzymuje się przekonanie, że sprawy przemocy czy gwałtu należy trzymać we własnym domu. Tymczasem molestowanie, gwałty, to codzienność - mówiła Broniarczyk podkreślając, że celem autorek nie jest lincz i oskarżenie. - Chodzi o podzielenie się doświadczeniem i wysłanie sygnału do innych pokrzywdzonych, że nie są same.

Nie znamy szczegółów sprawy, ale Jakub Dymek twierdzi, że jest zupełnie niewinny.

- Dlaczego wierzyć oskarżycielkom, a nie oskarżonym? - pytała prowadząca audycję Agata Kowalska.

- Ten list jest wyznaniem, nie ma podstaw by nie wierzyć ofiarom. Takie listy to wyjście z własnej strefy komfortu - odpowiedziała Broniarczyk. Dodała, że już zaczęło się linczowanie ofiar.

- Już czytamy w komentarzach, że "sama z nim poszła", że krzywdzi się sprawców. Temat przemocy seksualnej jest w Polsce wyjątkowo stygmatyzowany, więc takie osoby, które wyznają te rzeczy, nie robią tego dla zabawy czy z zemsty. Wiedzą, że będą atakowane, że przeczytają "musiała tego chcieć", "nie mówiła nie", "sama poszła z nim do domu" - dodawała Broniarczyk.

Co dalej?

Michał Wybieralski, tuż po publikacji, przeprosił pod postem Codziennika Feministycznego za swoje zachowanie.

Gazeta Wyborcza natychmiast wydała oświadczenie, w którym zaznaczono, że „do czasu wyjaśnienia sprawy przez komisję Michał Wybieralski - również na własny wniosek - zostaje zawieszony w obowiązkach służbowych”. Nie ma w naszej firmie zgody na poniżanie, wymuszenia i dyskryminację ze względu na płeć. - napisali redaktorzy naczelni gazety.

Zareagowała też Zareagowała też Krytyka Polityczna, zawieszając współpracę z Dymkiem.

Sam Dymek jednak nikogo nie przepraszał. - Zostałem oskarżony i pomówiony o gwałt przez moją byłą partnerkę, Dominikę Dymińską. Chcę powiedzieć, że nie jestem winny i mogę tego dowieść. Zarzuty są w świetle całej naszej relacji, która trwała przez kilka miesięcy po rzekomym gwałcie, są absurdalne - napisał na swoim profilu.

W tym przypadku sprawa prawdopodobnie będzie miała swój dalszy ciąg w sądzie. - O sprawie poinformowałem zawczasu moich pracodawców i prawnika - podkreśla Jakub Dymek w oświadczeniu.

Warto dodać, że pojawiły się też inicjatywy, co do intencji których, zdaniem wielu, można mieć wątpliwości:

"Zespół prawników @OrdoIuris oferuje bezpłatną pomoc prawną ofiarom przemocy seksualnej ze strony dziennikarzy @krytyka i @gazeta_wyborcza" - napisało stowarzyszenie na Twitterze.

- To policzek w twarz ofiar - oceniła Natalia Broniarczyk w rozmowie z TOK FM. - Ordo Iuris było przeciwne Konwencji Antyprzemocowej, to niesłychana hipokryzja z ich strony - podkreśliła Broniarczyk. 

Stowarzyszenie nie zaproponowało też podobnej pomocy gdy wybuchała sprawa przemocy wobec kobiet, jakiej dopuścić się mieli działacze polityczni powiązani z PiS.

Na specjalny, utworzony przez Codziennik Feministyczny, adres e-mail spływają cały czas nowe listy o molestowaniu.

Wyróżniony cytat pochodzi z  artykułu "Papierowi feminiści. O hipokryzji na lewicy i nowych twarzach polskiego #MeToo" opublikowanym w "Codzienniku Feministycznym".

Całej rozmowy posłuchasz tutaj:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (91)
"Żyjemy w kulturze gwałtu. Już zaczęło się linczowanie ofiar": Natalia Broniarczyk w TOK FM
Zaloguj się
  • Andrzej Komorowski

    Oceniono 1 raz 1

    Nie chcę łatwo przesądzać, jak było. To trudne sprawy, szczególnie zgłaszane po latach. Z zażenowaniem i niesmakiem słuchałem dzisiejszych porannych, po godz. 8.00 rozmów kilku kobiet. One już wiedzą jak było, wydały już wyrok. Słucham codziennych porannych audycji poza czwartkiem. nie da się tego słuchać, seksistowskich, feministycznych i nie obiektywnych wynurzeń. Czwartkowe poranki odpychają normalnych słuchaczy płci obojga. Szkoda!

  • przemysl_to

    Oceniono 1 raz 1

    Ależ ta Płatek chrzaniła duby smalone u warakomskiej...

  • nowekonto1234

    Oceniono 3 razy 1

    W każdej sprawie obowiązuje domniemanie niewinności, w sprawie o gwałt też. Mamy słowo przeciwko słowu i w tej sytuacji bardziej wiarygodny jest Dymek niż baba, która go oskarża. Trudno sobie bowiem wyobrazić żeby ofiara rzekomego gwałtu weszła w stały związek ze swoim gwałcicielem. Natomiast bardzo łatwo sobie wyobrazić, ze porzucona kobieta mści się na swoim byłym oskarżając go o gwałt. Takich spraw są tysiące.

  • 66kropek

    Oceniono 2 razy 0

    A jak tam Sierakowski? Przemyślał już swoje życie pod tyk kątem? Bo wiesz Sławek, może ci się wydaje, że to było za zgoda, a jednak jak na to bliżej spojrzeć...

  • Agnieszka Dudzik

    Oceniono 2 razy 2

    Takiego kolesia się rzuca natychmiast, a jak się z nim jest mimo jego zachowania, to ma się pretensje tylko do siebie.

  • cynnik2

    Oceniono 6 razy 4

    Ten list jest wyznaniem, nie ma podstaw by nie wierzyć ofiarom. Takie listy to wyjście z własnej strefy komfortu - odpowiedziała Broniarczyk.
    -------------
    A może ten list jest prymitywną, babską zemstą?
    Co za qu... czasy, każda baba-mitomanka może zepsuć karierę niewinnemu człowiekowi.
    Niedawno widziałem taki niemiecki film: do biura przychodzi nowa pracownica, fajna, zaprzyjaźnia się z ludźmi, opowiada o sobie, że miała raka, że straciła córkę itd. Wszyscy jej współczują, lubią ją. Pewnego dnia oskarża jednego z pracowników, faceta 50+, miłego, wesołego człowieka, że ją zgwałcił w archiwum. Wszyscy wierzą kobiecie, choć dowodem są tylko jej zeznania-urojenia. A ona opowiada szczegóły - zaczął analnie, potem chciał z przodu itd.
    Facet traci żonę, rodzinę, pracę, jest gwałcicielem, idzie na 5 lat do pudła, choć twierdzi że baby nawet nie dotknął.
    Po trzech latach więzienia w końcu adwokatowi udaje się udowodnić, że oskarżająca jest mitomanką, że wymyśla szczegóły ze swojego życia, raka, córkę, której nigdy nie miała, kolejnych narzeczonych, bogate życie seksualne i także, dla urozmaicenia, gwałt.
    Facet wychodzi więc po 3 latach (a nie zasądzonych 5) z więzienia, sprawa okazuję się pomyłką sądową, ale jest ruiną człowieka. Trudno odbudować swój świat po czymś takim...

  • bart5554

    Oceniono 2 razy 0

    To kolejny, propagandowy tekst skrajnie lewackiego TOK FM. "Kultura gwałtu" jest na zachodzie, gdzie przestępstwa na tle seksualnym są popełniane w 90% przez muzułmańskich imigrantów.

    ==

    Brytyjski wokalista Morrissey, uznawany za jednego z najbardziej wpływowych muzyków w historii, udzielił głośnego wywiadu niemieckiemu pismu ,,Spiegel”.

    Został zapytany m.in., czy Angela Merkel może być nazywana matką Europy. Muzyk nie potwierdził, natomiast wypalił, że jest mu smutno z powodu tego, że Berlin stał się stolicą gwałtu.

    niezlomni.com/niemiecki-dziennikarz-musial-dostac-zawalu-glosnym-wywiadzie-slynny-muzyk-opisal-dzisiejsze-niemcy-europe-2/

  • goldenboy34

    Oceniono 2 razy 0

    ...a jakie było oburzenie na Westeina, a jakie plucie na Spaceya
    No i jak się teraz zachować? bo to kłótnia w rodzinie przecież...z jednej strony kolega z jednej redakcji, z drugiej koleżanka którą widujemy na pochodach
    Komu wierzyć?
    w Agorze popłoch...
    ....brak wytycznej powoduje, że etatowi komentatorzy gryzą się między sobą...
    Armagedon

  • jojne.klajnszwanc

    Oceniono 3 razy -1

    Ciekawe, czy żona Jacka - Magda Żakowska będzie tłumaczyła chłopaków, że mają takie rubaszne poczucie humoru i ten fajny dowcip z przywaleniem ze łba w nos za to że panna nie chciała się poseksić...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX