"To nauczyciele wymyślą kryteria oceny". Zalewska uspokaja ws. oceny moralnej, której dokonają dyrektorzy szkół

Nauczyciele ostro protestowali przeciwko możliwości oceniania ich postawy moralnej przez dyrektorów szkół - taką zmianę zamierza wprowadzić Zalewska. W rozmowie z reporterką TOK FM Joanną Mąkosą, uspokaja, że kryteria tej oceny ustalą sami nauczyciele.

Joanna Mąkosa, TOK FM: Zapowiada Pani walkę z "plagą" korepetycji. Jakimi metodami?

Anna Zalewska, Minister Edukacji Narodowej: Sama reforma to wyjście naprzeciw rodzicom. Dokładnie policzyliśmy: to 4 mld zł wydatkowane na korepetycje – szczególnie na korepetycje w liceum, które nie jest liceum, dlatego że ostatnia zmiana podstawy w 2012 roku spowodowała, że kończymy gimnazjum w pierwszej klasie szkoły średniej. Stąd liceum to półtoraroczny kurs przygotowujący do matury. To nie wina nauczycieli, że nie mogli zrealizować podstawy programowej.

Poza tym dzięki zmianom w Karcie Nauczyciela, gdzie zapisane jest doskonalenie zawodowe. Kluczem do edukacji jest maksymalne wykorzystywane zajęć w szkole tak, by zadanie domowe było tylko puentą tego procesu. Wydawnictwa przyzwyczaiły nauczycieli do tego, że realizują podręcznik. Nic bardziej mylnego. Realizujemy podstawę, podręcznik jest tylko dodatkiem.

Siódmoklasiści i nauczyciele uczący w klasach siódmych mówią, że podstawa jest tak przeładowana, że bez zajęć dodatkowych nie udaje się nadrobić różnic, zaległości. To, czego nie uczyli się wcześniej, jest już od nich wymagane.

- Kiedy pojawią się konkretne informacje, będziemy mogli razem z wizytatorami przeanalizować konkretne zdarzenia, bo na to może składać się wiele czynników, łącznie z kwestią umiejętności wykorzystywania jednostki lekcyjnej czy realizowania podstaw programowych. Przypomnę, że wszyscy nauczyciele zostali przeszkoleni. Ale mają prawo powiedzieć, że potrzebują pomocy i takiej pomocy im dostarczymy.

Nauczycielom czy uczniom też?

- Przede wszystkim nauczycielom, w realizacji podstawy programowej.

Ale to uczniowie mówią o tym, że jest za dużo materiału, który muszą przyswoić, a luki, różnice w podstawie programowej nadrobić.

- Kiedy Rzecznik Praw Dziecka podniósł tę kwestię, zaprosiłam go do ministerstwa właśnie po to, żeby poważnie porozmawiać i znaleźć konkretne przykłady. Tak najłatwiej jest analizować.

Te przykłady są, są listy rodziców pisane do RPD, ich nazwiska. Co im Pani powie?

- Chciałabym, żeby ci rodzice zgłosili się do kuratora albo do MEN. Dwa pierwsze tak skonstruowane listy, listy zatroskane, były od państwa redaktorów. Do nich będzie nam łatwo trafić.

Co Pani powie rodzicom, kiedy już te listy Pani zobaczy?

- To nie chodzi o listy, tylko o konkretną sytuację. Jeszcze raz powtórzę. Nauczyciele są przeszkoleni, realizujemy podstawę programową..

- Czyli nie ma tych luk w podstawie, które uczniowie muszą uzupełnić?

- Rozumiem, że mówi Pani o lukach w poprzedniej podstawie.

Mówię o lukach, które uczniowie muszą uzupełnić, żeby zgodnie z nową podstawą nauczyć się tego, czego szkoła od nich wymaga.

- Czyli, że luki były we wcześniejszej podstawie programowej. Po to są podstawy programowe i nauczyciele. Oni naprawdę sobie poradzą.

Młodzi nauczyciele mówią, że gdyby mieli takie narzędzia zastrajkowaliby tak jak rezydenci. Na razie założyli grupę na Facebooku. Postulatów jest sporo. Boi się Pani tego?

- Bardzo mi zależy na nauczycielach, szczególnie tych młodych, stąd też myślenie o ich rozwoju, o opiece nad tym, w jaki sposób realizują się w szkole. Stąd też podwyżki zagwarantowane dla wszystkich nauczycieli.

I wydłużona forma awansu, przez co będą bardziej rozłożone w czasie. Nauczyciele mówią też, że podwyżki są dla wybranych.

- To nieprawda, są dla wszystkich, a dodatkowe 500 złotych co miesiąc to kolejny stopień awansu zawodowego. (...) Chcemy motywować nauczycieli po to, żeby zadbać o jakość w szkole. Przypominam, że awans zawodowy można zrealizować w ciągu 9 lat. To jest dla najlepszych nauczycieli. A dla stażystów to gwarancja dobrej opieki i gwarancja pracy.

To dlaczego Ci młodzi nauczyciele chcą strajkować?

- Mam nadzieję, że zobaczą te zmiany.

Właśnie widzą i chcą strajkować.

- O tych zmianach nie mówią, nie mówią o ustawie budżetowej, być może dlatego, że głośniej jest o ustawie o finansowaniu oświaty. Mnie zależy na nauczycielach, żeby o nich zadbać.

Ustawa o finansowaniu oświaty (we wtorek podpisał ją prezydent) daje praktycznie nieograniczoną władzę dyrektorom w ocenie postawy moralnej i etycznej nauczycieli. Oni się tego boją.

- Muszę uspokoić nauczycieli. Mogą partycypować w zaprojektowaniu rozporządzenia, jest tylko zapowiedź ustawowa, że to musi się znaleźć w rozporządzeniu. Dyrektor na podstawie tych przepisów, a nie wbrew nim, będzie tworzył regulamin, dlatego, że każda szkoła jest inna, tak jak każde dziecko jest inne.

Oni właśnie tego się obawiają – ponad 20 tysięcy szkół, tyle samo regulaminów, każdy dyrektor będzie mógł oceniać nauczycieli według własnego widzimisię.

- Dlatego zachęcam dziennikarzy, rodziców, związki zawodowe: dostaniecie projekt rozporządzenia i wspólnie opracujemy kryteria. To jest tylko i wyłącznie projekt. (...) W ustawie jest zapisane, że poglądy polityczne i światopogląd nie mogą mieć wpływu na jakąkolwiek ocenę nauczyciela.

A życie osobiste? To, czy żyją w wolnym związku, jakiej są orientacji?

- Zwracam uwagę na art. 135, który jest gwarancją, że poglądy i światopogląd nie mogą mieć wpływu na ocenę nauczyciela. Zachęcam, żeby udali się do związków zawodowych, do Solidarności, ZNP.

Byliby spokojniejsi, gdyby usłyszeli to od Pani minister.

- To inaczej: ja zachęcam, żeby ci młodzi nauczyciele z tej akcji facebookowej sami zaprojektowali kryteria ocen i przesłali je do MEN. Z najwyższą przyjemnością wezmę to pod uwagę. Jestem zwolenniczką jasnych kryteriów, żeby nie było wątpliwości, czy kolejny stopień awansu im się należy, czy też nie.

Z Minister Edukacji Narodowej Anną Zalewską rozmawiała Joanna Mąkosa, reporterka TOK FM.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (95)
"To nauczyciele wymyślą kryteria oceny". Zalewska uspokaja ws. oceny moralnej, której dokonają dyrektorzy szkół
Zaloguj się
  • rasta-mw

    Oceniono 28 razy 26

    "poglądy polityczne i światopogląd nie mogą mieć wpływu na jakąkolwiek ocenę nauczyciela" - to w ustach Pani minister brzmi bardzo niewiarygodnie, przecież wszyscy widzą, że to będzie główne kryterium selekcji! nie lubisz PiS won!, jestes lgbt WON!, ateista WON!

  • 2.joana

    Oceniono 23 razy 23

    Pewnie,że nie ma się czego obawiać, jak ktoś będzie miał kartkę od spowiedzi i zaświadczenie z komisji wyborczej, że odpowiednio głosował, to może spać spokojnie!

  • mr.superlatywny

    Oceniono 19 razy 19

    Beda teczki. Beda donosy. Beda intrygi. Bedzie farsa. Bedzie obled. "Bedzie dobrze", twierdzi wladza.

  • freon

    Oceniono 19 razy 19

    Poglądy to przecież podstawa oceny nauczycieli przez tę władzę. Jak ktoś zdejmie krzyż w klasie to go wywalą od razu. Jak wezwie do zapisów do ONR to dostanie pochwałę. Jak zorganizuje halloweeen to oberwie naganę, a jak jasełka, najchętniej z udziałem dowolnych pisowskich notabli, to zostanie pogłaskany przez władzę. Ale wciąż tępak udaje, że wszystko jest cudnie i zrzuca wszystko na przeszłość.

  • wykidajlo2

    Oceniono 16 razy 14

    Single, gendery, bezbożnicy i żyjący w związkach niesakramentalnych strzeżcie się.

  • szalhen

    Oceniono 14 razy 14

    czas na oficerów ideologicznych ( ponoć księża za drobną ofiarę są chętni )

  • marudna.maruda

    Oceniono 14 razy 14

    Postawa moralna... jeżeli nauczyciel będzie prezentował poglądy pani poseł Pawłowicz oraz zachowywał wzorując się na jej kulturze osobistej, to włos mu z głowy nie spadnie. A jak jeszcze zapisze się do kółka różańcowego, do scholi, w szkole zorganizuje zbiórkę dla caritasu, a nie dla WOŚP, pokornie odprowadzi dzieci na rekolekcje, zada pracę z żywotów JP2 i ogłosi konkurs dot. smoleńskiego głównego bohatera- będzie miał krystaliczną moralność. I o to chodzi. Dobra zmiana.

  • wicipinski

    Oceniono 13 razy 13

    ... a kto będzie oceniał postawę moralną pani minister? Jakie kompetencje ma dyrektor szkoły, żeby oceniał moją czy innych postawę moralną? Może będzie się posiłkował opinią katechety? Jak w Iranie na Homeiniego.

  • justas32

    Oceniono 12 razy 12

    Minister uspokaja - czas wpadać w najwyższą panikę ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX