Literatura może być lekarstwem. Książki ku pokrzepieniu serc 2017 wybierają słuchacze TOK FM

Tydzień temu prowadząca "Analizy" poprosiła Słuchaczy, by przysyłali tytuły książek, które mają moc sprawczą, pobudzają do działania. Maili z propozycjami nadeszło mnóstwo. A jakie padły tytuły? O tym poniżej.

Wiele osób ma poczucie obywatelskiego zmęczenia, rodzaju bezradności czy bezsilności w związku z otaczającymi nas wydarzeniami. Jak przemóc to zmęczenie? Czy lekarstwem na to może być literatura? Czy są książki, które sprawią, że złe samopoczucie poprawi się, bo dostaniemy od nich chociaż rodzaj wsparcia lub pomocy? Jeśli tak jest, to które? Agata Kowalska rozmawiała na ten temat w z dziennikarzem i publicystą Edwinem Bendykiem.

Zbudować zdrowy dystans

- Książka jest niezbędnym instrumentem wyprowadzania z odruchu reagowania na bieżącą chwilę, która rzeczywiście może przygnębiać - zauważył publicysta. - Jak widzimy to, co dzieje się np. w Sejmie, gdy narkotyzujemy się przekazami treści mediów elektronicznych, wtedy warto wziąć książkę, dłuższą, która zmusi do paru godzin oderwania się, posługiwania się metaforą, opisem rzeczywistości, który nie jest prezentacją jeden do jednego, tylko posługuje się jakimś skrótem czy syntezą. Wtedy okazuje się, że to życie może być ciekawsze, że nie kończy się na nawet najbardziej dramatycznym zamachu dokonanym przez partię rządzącą, tylko, że historia była, jest i będzie się dalej toczyć.

Chodzi o to, by poprzez lekturę zbudować zdrowy dystans do rzeczywistości. Dystans, który pozwoli lepiej ocenić to, w jakim momencie się znaleźliśmy

mówił Bendyk dodając, że oczywiście nie znaczy to, by należało cokolwiek bagatelizować.

Prowadząca audycję "Analizy" Agata Kowalska zwróciła uwagę, że zapewne każdy mózg działa inaczej, gdy człowiek czyta, co zapewne potwierdziłby każdy neurodydaktyk, więc czytając siłą rzeczy można się wydobyć z pewnych stanów emocjonalnych. Dodała, że w jej opinii są takie tytuły, które pomagają myśleć i działać.

- Dobra literatura, beletrystyka posługuje się estetyką, językiem jako instrumentem pobudzenia naszej wyobraźni. To trzeba praktykować, po prostu - powiedział dziennikarz. Jako przykład podał najnowszą książkę Dona DeLillo - "Zero K" (wydawnictwo Noir sur Blanc).

- Fantastyczna opowieść o ogranym zdawałoby się temacie, jakim jest hibernacja dla uniknięcia śmierci lub choroby.

- Ja bym się zamroziła i przeczekała rządy PiS - wtrąciła w tym momencie Agata Kowalska.Bendyk zwrócił uwagę, że hibernacja jest tu jednak tylko punktem wyjścia.

- Dostajemy fantastyczna opowieść pomiędzy byciem a istnieniem: co to znaczy być w chwili, co znaczy istnieć. To książka bogata, bardzo głęboka i świetnie posługująca się językiem - podkreślił Bendyk.

Nawet Konstytucję można wystawić na scenie

Tydzień temu Kowalska poprosiła Słuchaczy, by przysyłali tytuły książek, które mają moc sprawczą, pobudzają do działania. Przyznawała, że nie spodziewała się ogromnego odzewu - a ku jej zaskoczeniu została zasypana mailami, i propozycjami.

Gospodyni audycji "Analizy" zwróciła uwagę, że czytelnicy w swoich propozycjach wskazywali na konkretne, popularne tytuły, na które i ona sama zwróciłaby uwagę myśląc o tym, że wspierają poczucie sprawczości obywatelskiej. Chodziło m.in. o książkę "O tyranii. 20 lekcji z 20 wieku" Timothy'ego Snydera.

- Czy ta książka byłaby polecana jako instruktaż obywatelski? - pytała Agata Kowalska.

- Snyder to już klasyk, to książka trochę zbyt oczywista, ale ona rzeczywiście porządkuje pewne myślenie. Więc tak, jak najbardziej warta tego, by ją na półeczce postawić - powiedział Edwin Bendyk. - Być może to banał, ale czasem odkrywamy, że książki takie jak Konstytucja RP warto czytać, choć choć jest to chyba najbardziej banalny i nudny tekst, ale jednak fundamentalny i nawet można go na scenie postawić- dodał publicysta.

Agata Kowalska zaprosiła przy okazji wszystkich słuchaczy do wysyłania tytułów książek, które pozwalają poczuć sprawczość lub odrobinę więcej siły w działaniu na rzecz dobra wspólnego. Tytuły, wraz z obowiązkowym uzasadnieniem można wysyłać na adres analizy@tok.fm

O tym, które jeszcze lektury polecano, można się dowiedzieć z podkastów

Zobaczcie też:

Spór Siedlecka-Sroczyński

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (21)
Literatura może być lekarstwem. Książki ku pokrzepieniu serc 2017 wybierają słuchacze TOK FM
Zaloguj się
  • carolina_reaper

    Oceniono 4 razy 2

    No i gdzie ta lista? Proponujecie czytanie a mamy dowiadywac sie z podcastow|?!

  • aala43

    Oceniono 2 razy 2

    O tyranii" Snydera powinno byc obowiązkową lekturą.....
    ale ku pokprzepieniu serc ??? kiedy patrzę na wspólczesność polską - to mało co pokrzepia

  • 174pit

    Oceniono 1 raz 1

    Polecam wszystkim "Bajkę o królu Murdasie" Stanisława Lema (ze zbioru "Bajki robotów").
    Opowiada o władzy tyrana, który - jak każdy tyran - jest tchórzem i paranoikiem, i który własną paranoją szykuje sobie zgubę.
    Bardzo pokrzepiająca lektura na dzisiejsze czasy władzy despoty i jego fagasów.

  • 174pit

    Oceniono 1 raz 1

    "Ja bym się zamroziła i przeczekała rządy PiS"
    A to nie lepiej zamrozić PiS? I nie rozmrażać.

  • yigedeyigede

    Oceniono 1 raz 1

    Polecam Apokryf Juliana, debiut Krzysztofa Bernasia. Interesujaca powiesc o eksperymentach genetycznych na ludzkiej seksualnosci na polskim wybrzezu :)

  • bmarten

    Oceniono 1 raz 1

    Widać, że dla organizatorów tylko powieścidła są książkami. A tymczasem to literatura naukowa, historyczna itp. buduje wiedzę o świecie, a nie powieścidła. Warto przeczytać "Zapomniany świat Sumerów" (ostanie wydanie 1973r.!!!), czy znakomitą, najoryginalniejszą historię Polski Normana Daviesa "Serce Europy", lub Made in Poland" o fascynującym człowieku Stanisławie Likierniku, żołnierzu AK (tak, tak, to ten prawdziwy spadkobierca pożydowskiej kamienicy w Warszawie przy ul.Noakowskiego 16).

  • ixi77

    Oceniono 1 raz 1

    Nie dowiedziałam się, jak innych ale mnie pokrzepia "Ania z Zielonego Wzgórza". Najlepiej poprawia humor na długie zimowe deprechy;-)

  • cynnik2

    Oceniono 5 razy 1

    "Słuchacze" dużą literą, "słuchacze" małą literą - co za różnica? Wolontariacka, darmowa gimbaza z TOK FM książek w ogóle nie czyta. Zwłaszcza tych dotyczących poprawnej polszczyzny i interpunkcji.

  • swobodan1

    0

    Można też kupić książkę narkomana i alkoholika Tomasza Piątka !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX