Rostowski w mocnych słowach o "wielkim projekcie PiS". "To widać we wszystkich działaniach"

tomjak
06.12.2017 11:52
A A A
Były minister finansów Jacek Rostowski

Były minister finansów Jacek Rostowski (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Mateusz Morawiecki premierem w miejsce Beaty Szydło. Taka informacja pojawiła się przy okazji zapowiadanej przez PiS, spodziewanej na dniach rekonstrukcji rządu.

O tym, jakim premierem byłby obecny minister finansów, Maciej Głogowski rozmawiał z Jackiem Rostowski, premierem i ministrem finansów w czasie, gdy Morawiecki był jednym z członków Rady Gospodarczej, instytucji doradczej rządów Donalda Tuska.

Pytany o wkład Morawieckiego w działanie Rady, Rostowski stwierdził, że choć znał go osobiście, nie zauważył jego wkładu intelektualnego czy politycznego w sensie polityki gospodarczej. - Jesienią 2008 roku, gdy zaczął się światowy kryzys finansowy, Mateusz Morawiecki, który był wówczas prezesem banku, znalazł się wśród tych, którzy doradzali, by za wszelką cenę rząd gwarantował depozyty na rynku międzybankowym. Uważałem to za bardzo niebezpieczne dla budżetu, za to bardzo korzystne dla banków. Na całe szczęście okazało się, że to było niepotrzebne, bo Polska była przygotowana na kryzys - dodał Rostowski.

"Morawiecki hochsztaplerem? Raczej fantastą"

Od dwóch lat Morawiecki jest ministrem rozwoju, a od niedawna także ministrem finansów. - Zawsze się cieszę, gdy osoby, które chociaż liznęły gospodarki, są na ważnych stanowiskach - skomentował to były premier. - Mateusz Morawiecki na pewno jej liznął, wiemy, że ma smykałkę, że jest historykiem. Nie jestem za to pewien, czy on naprawdę ma tę umiejętność analityczną, która idzie w parze z tym, że ktoś jest ekonomistą. Na pewno wiele szczegółów praktycznego działania sektora finansowego zna - dodał polityk.

Rostowski odniósł się też do słów Ryszarda Petru, który powiedział we wtorek, że  Morawiecki jest hochsztaplerem gospodarczym. - Ja bym raczej powiedział, że jest fantastą - podkreślił Rostowski. Wyjaśniał, że jest to dla niego martwiące.

To jet moment, w którym Polska powinna budować odporność, tworzyć rezerwy na przyszłe możliwe szoki, recesje i kryzysy. Polska tego nie robi.

Wielki cel Kaczyńskiego

Rostowski mówił też o wydarzeniach, dotyczących zmian w ustawie o sądach, KRS czy zmian w  ordynacji wyborczej. - Nie mamy tu do czynienia z kwestią tylko wygrania następnych wyborów. Mamy do czynienia z zupełnie bezprawną zmianą ustroju politycznego - powiedział.

To jest projekt PiS, którego nie nazywają już IV RP, choć de facto nią jest. To osłabienie wszystkich niezależnych instytucji, które są podstawą tego szybkiego rozwoju Polski przez ostatnich 30 lat. 

- To wielki projekt Jarosława Kaczyńskiego. Zrobić taki system, w którym PIS więcej wyborów nie przegra. To jest ten wielki cel - podkreślił były premier. Na sugestię, że to bardzo poważny zarzut, odpowiedział: - Jestem w stu procentach przekonany, że taka jest intencja. To widać we wszystkich działaniach PiS, szczególnie w sprawie przejęcia Sądu Najwyższego - powiedział Rostowski.

Cała rozmowa w podkaście



"W interesie Polski nie leży sytuacja, w której jesteśmy pokłóceni ze wszystkimi sąsiadami na wschodzie"

Zobacz także
Komentarze (104)
Zaloguj się
  • aronia0

    Oceniono 29 razy 17

    Na 500+ kasy nadal nie ma. Zostala wzieta z pieniedzy na inne cele, np. na sluzbe zdrowia. Kosztem nas wszystkich (takze ciebie)>

  • fleshless

    Oceniono 23 razy 15

    "wielgi" projekt jest taki, że Pan Kaczyński Jarosław chce sobie powetować na wszystkich swoje zmarnowane życie.
    Bez względu na koszty.

  • 55kris

    Oceniono 24 razy 14

    Wszystkie płatne kaczki nagle dostały kaczej sraczki! Ojejku!

  • getz54

    Oceniono 21 razy 9

    Jako historyk z wykształcenia pan Morawiecki zauwazył, ze pochówek trupów na Wawelu na początku XXI wieku, otwiera mu drogę do zaistnienia jako współczesny bohater Polski, znany bardziej niz jakas Inka, czy Zagończyk, nie kto inny jak Nikodem Dyzma. Jeden był prezesem Banku Zbozowego, drugi Banku Zachodniego. Jeden wykupywał od rolnikow zboze by je zmagazynowac i sprzedac pózniej z zyskiem, drugi odkupuje od kapitalistów banki i spółki giełdowe, zeby je ponownie sprywatyzowac na swoich zasadach i uratowac upadający budzet.
    Morawiecki bierze równiez udział nie tyle w sprzedawaniu Inflantów, co kupowaniu za państwowe pieniądze węgla zalegającego na kopalnianych hałdach, będącego jednocześnie zabezpieczeniem kredytów, obligacji, akcji, itd udzielanych przez polskie banki. Dyzma przynajmiej rozwalił swój bank. Bank Zbozowy, Morawiecki rozwali Polskę. Zdarza się.

  • konfuziussagt

    Oceniono 7 razy 7

    @bart5554 "Postkomuniści bardzo chcieliby by Premierem został Kaczyński"

    Przeciez to Kaczynski wlasnie jest postkomunista,
    w PRLu wyszkolony na magistra a potem doktora komunistycznego prawa,
    a nie ci co wolnosc i demokracje wywalczyli,
    byli przesladowani, ich dzieci i wnuki.
    Na pewno nie ci co budowali III Rzeczypospolita,
    nasza pozycje w UNII, sedziowie, stojacy na strazy
    przestrzegania Konstytucji i opartego na niej prawa,
    przecietnie liczacy ok. czterdziestki,
    a wiec dzieci w okresie PRLu,
    wybitne autorytety prawnicze zasluzeni dla praworzadnosci w Polsce.

    PiSowscy postkomunisci, a gorzej post- i neonazisci
    sa zaraza co niszczy Rzeczypospolita, wolnosc i demokracje!

  • Piotr Małek

    Oceniono 31 razy 7

    To jest oczywista oczywistość. Pozostaje wciąż otwarte, KLUCZOWE PYTANIE: PO CHOLERĘ TO PISOWI POTRZEBNE, jeżeli nie posiada ani kadr ani zaplecza do zarządzania Państwem ?!

  • kemor234

    Oceniono 41 razy 7

    Balcerowicz rzeczywiście coś robił i ... zrobił. Rzecz jasna nie ustrzegł się błędów.
    Co robi Morawiecki ????? Można by powiedzieć, że nic.
    Ale nie !!! Realizuje "politykę" partii, "odwracając kota ogonem".

  • kolektywnie

    Oceniono 7 razy 5

    Proponuję pana Rostowskiego jako mninstra finansów.Cuda jakich dokonywał za rządów PO są nie do powtórzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX