"W Polsce już jest nienawiść. A ten pomysł, to wyposażenie jej w narzędzia"

- Ta pani jest zupełnie nieznaną osobą, za która chowają się politycy, którzy są na usługach rynku zbrojeniowego, który starają się rozkręcić - tak o posłance Annie Siarkowskiej z PiS i jej projekcie ustawy o dostępie do broni i amunicji mówił dla Tokfm.pl dr Paweł Moczydłowski.

Zgodnie z projektem ustawy o dostępie do broni i amunicji autorstwa Anny Siarkowskiej z PiS wojsko będzie mogło przekazać broń organizacjom proobronnym. Chodzi m.in. o karabiny, pistolety maszynowe czy wojskową amunicję. Wg Biura Analiz Sejmowych część zapisów ustawy jest niezgodna z prawem unijnym.

Postanowiliśmy przyjrzeć się autorce projektu, która zasłynęła m.in. wypowiedziami, że ruchy pro-life i pro-gun bynajmniej się nie wykluczają.

- To jest szokujące, że ktoś kto mówi, że należy do ruchu prolife proponuje takie zmiany. Jezus Chrystus się w grobie przewraca, słuchając takich katolików - komentował dla Tokfm.pl dr Paweł Moczydłowski.

Co gorsza, to jest początek społecznego kanibalizmu. Kanibale uzasadniają zjadanie wrogów tym, że poprzez ich wchłonięcie, przejmują moc wrogów i mają poczucie dominacji i kontroli nad nimi. W tym co opowiada posłanka Siarkowska, i w tym odrodzeniu potrzeby posiadania broni jest właśnie pragnienie zapanowania nad innym człowiekiem, jej wrogiem. Ładne miłosierdzie, ładniejszego nigdzie nie znajdzie.

-  stwierdził socjolog i były szef więziennictwa.

Burze wywołały również słowa posłanki Siarkowskiej, która przekonywała, że aby zapewnić bezpieczeństwo w szkołach najlepiej dać broń nauczycielom. 

 - Przemoc rodzi przemoc, wyposażanie nienawiści w narzędzia jest nakręcaniem spirali przemocy. Nie wiem, jak ta pani może bezkarnie takie rzeczy opowiadać. Tylko chora wyobraźnia, która karze do gaszenia lasu biegać z karnistrem benzyny, a ze smrodem w toaletach publicznych walczyć poprzez smarowanie ich ścian gównem. To życzeniowe, magiczne myślenie.  stwierdził Moczydłowski. Przypomnijmy jeszcze, że posłanka próbowała się ze swoich stwierdzeń wycofać.

Warto przypomnieć, że to Siarkowska, która weszła do Sejmu z list Kukiza '15, a obecnie działa w PiS, zwróciła się do Ordo luris o napisanie nowej ustawy antyaborcyjnej. Jak więc ocenić autorkę projektu?

Ta pani jest zupełni nieznaną osobą, za która chowają się politycy na usługach rynku zbrojeniowego, który starają się rozkręcić, przynoszącego dużą kasę biznes i wpływy polityczne

- stwierdził Moczydłowski.

PRZECZYTAJ TEŻ: Za rządowym pomysłem budowy strzelnic stoi ukryty cel. "Śmierdzące interesy" >>

- Wraz z rozbudową tego interesu idzie przydzielanie różnych koncesji i certyfikatów przez administrację państwową, za którą stoją sprawujący władzę politycy. Pytanie komu będą je rozdawać? Bo ja podejrzewam, że swoim Misiewiczom. Będzie się budować zasobność materialną własnego obozu kosztem doskonalenia instynktu zabijania - stwierdził Moczydłowski.

Chodzi o pieniądze i politykę

O samym projekcie ustawy o zmianie dostępu do broni i amunicji były szef więziennictwa mówi, że wyraźnie widać, że chodzi tu o pieniądze.

- W proponowanej ustawie idzie niby o udrożnienie wsparcia obywatelskiego dla potrzeb armii poprzez masową naukę strzelania i jego doskonalenie. Faktycznie, dla osiągnięcia tego celu będzie  konieczna rozbudowa  infrastruktury dla produkcji i handlu bronią oraz wsparcie dla organizacji zajmujących się nabywaniem, doskonaleniem i utrwalaniem umiejętności strzeleckich oraz stowarzyszeń wdrażających w społeczeństwo ducha militaryzmu - ocenił socjolog. 

Jak mówił dr Moczydłowski najprawdopodobniej do tworzenia każdego z tych segmentów zostanie dopuszczony sektor prywatny -  czyli chodzi o pieniądze i politykę. - W projekcie wprost mówi się o konieczności poszerzanie oferty rynkowej rodzajów broni palnej o broń długą i automatyczną. Wiąże się to ze wzrostem produkcji  i poszerzaniem sieci dystrybucyjnej sprzedaży broni - powstawaniem sklepów z bronią, punktów jej konserwacji i naprawy, strzelnic, kursów nauki posługiwania się bronią, kursów doskonalenia i utrwalania umiejętności strzeleckich oraz szczególnego treningu psycho-społecznego, paramilitarnego prania mózgów - stwierdził były szef więziennictwa w Polsce.

Dodał, że ponieważ jest to rynek specyficzny, wymagający ścisłej kontroli, dojdzie do tego  koncesjonowanie działalności gospodarczej  i nadawanie stosownych certyfikatów przez administrację państwową pod dyktando polityków.

Dlatego tak energicznie nad tym projektem pracują politycy i schowane za nimi lobby czujące wielką kasę

- stwierdził.

Czas się bać? - Tak, można powiedzieć, że teraz mieliśmy okres, w którym podkreślano wzrost zewnętrznych i wewnętrznych wrogów. Popyt na posiadanie broni budują lęki. U nas buduje się właśnie w tym celu zagrożenie przed ‘ruskim’ i ‘uchodźcą’, a jeszcze przecież ich w Polsce nie ma. Ale jest już lęk i nienawiści wynikające z gwałtownie wylansowanych podziałów i oskarżania ‘zdrajców’ o sprzyjanie wrogom. Logika Breivika już została zaszczepiona - włączona w polityczne myślenie. Lęki do wrogów najlepiej się kanalizuje instrumentalizując stosownymi narzędziami nienawiść do nich i uwewnętrzniając ich postać, by ich zdominować i przejąć nad nimi kontrolę - ocenił.

Eksperci już ostrzegają, że niewiele nas dzieli od erupcji przemocy na dużą skalę. "Żyjemy w Polsce wśród ludobójczych wyobrażeń. To obrazy, słowa, piosenki: strzelanie, topienie, głodzenie. Może jeszcze dzisiaj ręka komuś zadrży, jak przyjdzie co do czego, ale za kilka lat już może nie" - mówił dr Paweł Dobrosielski w rozmowie opublikowanej w weeknedowym "Magazynie Świątecznym".

Posłuchaj też audycji Agnieszki Lichnerowicz:

"Chcemy weta! Za wolne sądy was rozliczymy"

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (167)
"W Polsce już jest nienawiść. A ten pomysł, to wyposażenie jej w narzędzia"
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 25 razy 19

    Dobra robota, ktoś to sobie przemyślał. Ciężko skrytykować kobietę za chęć obrony Ojczyzny. To ja sobie skrytykuję mimo wszystko. Najlepszy sposób na obronę Ojczyzny droga pani posłanko, matko dzieciom to jest profesjonalna armia. Banał ale nadal wojsko nie ma czym latać, czym transportować sprzętu, ale długa broń w każdym domu to zysk dla producentów. Ponad trzynaście milionów gospodarstw w Polsce ! Ładny kąsek. Lobbuj laska będą jeszcze twoje wnuki miały za co żyć, nie ruszając tyłka z kanapy.

  • justas32

    Oceniono 27 razy 15

    Kibole i ONR proszą o wyposażenie ich w broń automatyczną - żeby zapewnić porządek na trybunach oraz spokój w czasie manifestacji ...

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 18 razy 14

    na miłość boska, kto i do czego ewentualnie potrzebuje w środku Europy, w 2017 roku, kałacha z 30 nabojami?
    pie...ijcie się pisiory w te wasze puste łby, mało wam śmierci na drogach, w umieralniach zwanych eufemistycznie szpitalami? musi do tego jeszcze dojść 30'000 zabitych z broni palnej rocznie, tak jak to ma miejsce w USA?

  • konigin

    Oceniono 19 razy 13

    Dozbrajanie rodzimego naziolstwa przeciw politycznym oponenetom, bo jakby przyszlo bronic nadwislanskiego kraju to wykleci patrioci spyrdoliliby pierwsi. A tluscinka Siarkowska ma niezle zryty leb.

  • an-te

    Oceniono 14 razy 10

    Uważam, że broń w rękach Polaków to bardzo dobre rozwiązanie. Niech się pozabijajo. Łatwiej się będzie rządzić. Wasz prezio.

  • aeromonas

    Oceniono 16 razy 10

    Wprost przeciwnie, Siarkowska jest bardzo dobrze znana - była związana z naziolami -
    kierowała Młodzieżą Wszechpolską w Siedlcach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX