Komorowski w TOK FM: Obok kwestii relacji polsko-żydowskich dramatycznie popsuto relacje z Ukrainą

Były prezydent Bronisław Komorowski mówił w TOK FM, że ma nadzieję, iż w dialogu polsko-izraelskim zostanie szybko przygotowana poprawka nowelizacji ustawy o IPN. Podkreślał jednocześnie, iż obserwuje, że w sposób dramatyczny popsuto relacje polsko - ukraińskie, jego zdaniem co najmniej równie ważne jak stosunki polsko-izraelskie.

Prezydent Andrzej Duda ogłosił dziś, że postanowił iż zastosuje wobec kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o IPN kontrolę następczą, czyli podpisze nowe regulacje jednocześnie kierując je do Trybunału Konstytucyjnego.

- Pan prezydent znalazł jakieś rozwiązanie, wyjście z sytuacji bardzo niezręcznej również dla niego samego, trochę "przerzucając" kwestię wyboru "co dalej" na Trybunał Konstytucyjny - mówił w audycji "Wywiad Polityczny" komentując decyzję swojego następcy Bronisław Komorowski podkreślając, że nie uważa takiego zachowania za unik, bo prezydent ma takie prawa. Choć, jak przypominał sobie, kiedy on sam stosował kontrolę następczą opozycja, w tym PiS, krytykowała takie zachowanie jako uciekanie od odpowiedzialności - A dziś sami to stosują, ale tak w polityce bywa - mówił były prezydent.

Czytaj też: "Dyplomacja RP zmarła. Partnerzy patrzą na nas ze zdumieniem" - komentują byli ambasadorzy

Komorowski zauważał jednak, że wobec Trybunału Konstytucyjnego, który w jego przekonaniu jest dzisiaj w bardzo poważnym stopniu uzależniony politycznie od ekipy władzy jest zawsze duże domniemanie, że będzie realizował zapotrzebowanie polityczne.

- Taki zabieg (kontrola następcza przez TK - przyp. red.) może oczywiście pozwolić tej ekipie złapać czas. Pytanie: po co jest ten czas. Czy po to, by sprawa "przyschła", czy też dlatego, że trzeba coś jednak zrobić, wynegocjować, wydyskutować i wprowadzić zmianę - mówił były prezydent.

Jak by nie było, widać jedno: jeżeli pan prezydent skierował nowelę do Trybunału Konstytucyjnego, to musiał sformułować konstytucyjne wątpliwości co do rozwiązań, czyli potwierdzić w ten sposób to, co wielu polityków, nie tylko opozycji mówiło. Bo przypomnę słowa byłego premiera Olszewskiego, który wprost tę nowelizację nazwał bublem prawnym a pana Jakiego zdezawuował jako autora, prawnika i polityka. W tej sytuacji jest pytanie, czy nie lepiej było od razu położyć na stole poprawioną wersję tej ustawy

- mówił Bronisław Komorowski.

- Jest jednak, być może też się coś wyjaśni, pewna tajemnicza sytuacja, której - powiedziałbym - nie rozumiem, dlaczego jej rząd PiSowski nie rozwija - mówił poprzednik Andrzeja Dudy. - Mianowicie politycy PiSu od czasu do czasu przebąkują o tym, że pani ambasador Izraela znała tekst i go akceptowała. Tego wątku nie rozwijają, chyba boją się, że Polacy pomyślą, że wbrew deklaracjom o wstawaniu z kolan to pisali tę ustawę razem z ambasadorem izraelskim, co trochę stoi w sprzeczności z polityką godnościową.

Ale jeżeli było tak, że Izrael wiedział, ale nie skrytykował, to rzeczywiście może Izrael być zaskoczony tempem prac, jednak zachowanie Izraela byłoby mocno nie w porządku. Więc dwie strony mocno nie w porządku może coś razem w porządku i dobrego zrobią, mam na myśli jakąś poprawkę do tej nowelizacji ustawy o IPN, która przestanie jątrzyć nie tylko w relacjach polsko - izraelskich oraz polsko - żydowskich, bo chodzi o środowiska żydowskie na całym świecie

- mówił były prezydent, mocno podkreślając, że w całej sprawie pozostaje jeszcze problem Ukrainy.

- Coś w tym wszystkim nie ma Ukrainy, popsuto relacje z Ukrainą w sposób dramatyczny tak, jakby rząd PiS przekreślił do niedawna jeszcze stabilną linię strategii politycznej państwa polskiego, że się popiera niepodległą Ukrainę, że leży to w interesie polskim jako element naszego bezpieczeństwa w regionie. Więc coś tutaj jest dziwnego, że w ogóle zniknęła ta kwestia, być może równie ważna a może nawet ważniejsza od kwestii relacji polsko-izraelskich - mówił z goryczą Bronisław Komorowski.

Całej rozmowy posłuchasz tutaj:

"Dyplomacja RP zmarła. Partnerzy patrzą na nas ze zdumieniem"

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (114)
Obok relacji polsko-żydowskich dramatycznie popsuto relacje z Ukrainą
Zaloguj się
  • augenthaler

    Oceniono 12 razy -10

    Prezydent Komorowski ma rację, ale zbyt dyplomatycznie sytuację opisuje. Cała polityka zagraniczna PiS-u to jest jak jeden wielki akt zdrady wobec Polski. Interesy strategiczne naszego kraju, budowane od dekad, legły w gruzy albo z powodu nieudolności tej władzy albo z powodu złej woli. Jeśli to drugie, to możemy mieć do czynienia ze zdradą i z realizacją interesów największego wschodniego sąsiada. Bo tak to wygląda, że PiS robi dobrze Rosji, natomiast reputację Polski w świecie rujnuje.

  • vinogradoff

    Oceniono 12 razy -8

    Ukraina jest niepodlegla i bedzie neipodlegla a poza tym NIKT Ukrainy nie zamierza podbic bo i NIKOMU by sie to juz nie udalo jako, ze Ukraincy potrafia walczyc i to wszelkimi dostepnymi sposobami i narzedziami o czym dobitnie przekonali sie elitarni Zolnierze z Waffen-SS i nabrali szacunku do Ukraincow.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 9 razy -7

    Ale tu się kopiejkowego szamba nazbierało. Takiej ilości kopiejkowego spamu już dawno nie było.

    Jest to kolejna (mocna) poszlaka, że naprawdę coś jest nie halo z pomysłodawcami ustawy o IPN i inicjatorach całego zamieszania z ostatniego tygodnia.

    Do tego jeszcze ta dziwna roszada w Orlenie, z funfla Kaczyńskiego na jakiegoś przydupasa Szydło-Ziobry z wieloma paragrafami.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 9 razy -7

    No. Popsuto relacje polsko-ukraińskie. Ten co je popsuł to kret z rosyjskiego FSB.

    Ja wcale nie mówię (głośno) że to Ziobro, jakiś tam ONR i inny Winnicki, albo Jaki, ale jak ktoś tak sobie pomyślał to ma do tego prawo. W końcu Polska to (jeszcze) wolny kraj.

  • westgreg

    Oceniono 7 razy -7

    Nie dziwmy się Ukrainie, że z nacjonalizmu i banderyzmu czyni państwowotwórcze spoiwo - na takim poziomie rozwoju państwowości i z takimi problemami można się wszystkiego chwytać. Polska nowelizacja ustawy o IPN to dokładnie ten sam kierunek (bez porównywania zawartości pod oboma przypadkami się kryjących). Pytaniem jest, co można Ukrainie zaproponować w zamian?

  • agnrodis

    Oceniono 6 razy -2

    Ukraina jest potrzebna Polsce jako bufor. Dlatego EU zorganizowalo Majdan, zeby odsunac Ruskich od Polski, jak najbardziej na wschod i zajac ich Ukrainą....niech sie tam zrą i niech zapomna o swoich planach aneksji Polski... chociaz Rydzyk, Macierewicz i PiS juz czekali na nich z wyciagnietymi rekami .... dla niepoznaki wykrzykujac patriotyczne hasla i pokazujac udawaną nienawisc do Putina. Przypomne, Putin zwerbowal Rydzyka w latach 80tych jak ten przebywal na emigracji w Niemczech. W 1990 r Rydzyk wrocil do Polski z planami od Putina i dostal od Rosji nadajniki dla Radia Maryja. Latwo to sprawdzic, nawet Gazeta Polska opisywala przekazanie Rydzykowi nadajnikow przez Amabasade Rosyjską.

  • 41janina

    Oceniono 6 razy -2

    O czym ten czlowiek mowi. Ktos przezorny z Pis wytlumaczyl karzelkowi, ze na wojnie z USA moze polec. Stad taka podjal decyzje. Duda, izrael czy Ukraina nie odegraly tutaj zadnej roli.

  • slade1972

    Oceniono 9 razy 1

    Mieliśmy dobre stosunki - chyba udane!
    Tylko czasem piekło!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX