Żona o zatrzymaniu Frasyniuka: Policjanci tłumaczyli, że procedura wymaga kajdanek

14.02.2018 09:11
Żona Władysława Frasyniuka, Magda Dobrzańska-Frasyniuk, skomentowała na antenie TOK FM zatrzymanie opozycjonisty przez policję.

Dominika Wielowieyska: Co się wydarzyło? Jak by to pani opisała w dwóch zdaniach?

Magda Dobrzańska-Frasyniuk: Przyszli, zakuli w kajdany i zabrali.

Czy pani mąż zachowywał się agresywnie, tak że było potrzebne zakucie w kajdanki?

Nie, pani redaktor, nie zachowywał się agresywnie. Na początku chciałabym powiedzieć, że decyzja męża o niestawieniu się w prokuraturze miała na celu pokazać, że mamy do czynienia z sytuacją naprawdę wyjątkową.

Władek mówił w swoim oświadczeniu o sprawach fundamentalnych: że nie mamy trójpodziału władzy, że zdemolowano demokratyczne państwo prawa. Nie sądzę, żeby ktokolwiek podejrzewał, że Władysław Frasyniuk będzie się zachowywał agresywnie przy zatrzymaniu i tak też się nie zachowywał.

Czytaj też:

"Choćby przyszło stu Ziobrów, Błaszczaków, Brudzińskich - nie dorastają Frasyniukowi do kostek" - Brejza

A co mówili policjanci?

Tłumaczyli, że tego wymaga procedura. Nie jestem przekonana, czy rzeczywiście przy każdym zatrzymaniu procedura tego wymaga. Ale wyjaśnienie tego z policją i prokuraturą to już rola mec. Piotra Schramma, który reprezentuje męża.

Ja osobiście uważam, że absolutnie nie było takiej potrzeby. W żaden sposób nie było podejrzenia, że mąż będzie się "stawiał". Ja policję wpuściłam do domu, mąż się ubrał. Nie będę państwa oszukiwała: nie jest to sytuacja przyjemna i jest zawsze zaskakująca, mimo że oczywiście się spodziewaliśmy, że policja do nas zapuka, aczkolwiek nie musiała to być 6 rano.

Czy nie żałuje pani, że być może Władysław Frasyniuk zbyt ostro potraktował policjanta podczas kontrmanifestacji?

Mój mąż w ogóle nie "potraktował" policjanta, policja potraktowała nas. Ja już śladów na rękach nie mam, ale byłam na tej kontrmanifestacji i to ja wyszłam z siniakami, a nie policja. Więc jest to zarzut absurdalny, nieuprawniony i będziemy dalej to udowadniać. Pozwolę sobie jednak państwu przypomnieć, że kontrmanifestacja, która miała miejsce 10 czerwca, była protestem wobec wprowadzenia ustawy o tzw. manifestacjach cyklicznych. Jest to ustawa wprowadzona dla Jarosława Kaczyńskiego, pod Jarosława Kaczyńskiego i jest niezgodna z Konstytucją. Więc jeżeli na Krakowskim Przedmieściu kogoś miało nie być, to miało nie być tam policji, a nie nas.

Co będzie się działo dalej pani zdaniem?

Sądzę, że w tej chwili będzie cisza przez jakiś czas. Od razu mogę państwu powiedzieć, że mąż przed chwilą zadzwonił. Został wypuszczony, został zabrany do prokuratury w Oleśnicy. Nie wiedziałam o tym wcześniej, nie udzielono mi tej informacji. Za chwilę mogą państwo spróbować sami się z nim skontaktować. Natomiast co będzie dalej? To już pytanie do mec. Piotra Schramma.

Zobacz także
Komentarze (152)
Żona o zatrzymaniu Frasyniuka: Spodziewaliśmy się tego, ale policjanci nie musieli pukać do drzwi o 6 rano
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 38 razy 24

    W czasie stanu wojennego i pierwszej solidarności Frasyniuk był jednym z tych, których opór podtrzymywaly nadzieję na to że komuna jednak upadnie... O schowanym u mamusi pod pierzyną Kaczyńskim nikt wtedy nie słyszał...
    Dlatego ten kurdupel tak nienawidzi Wałęsy, Frasyniuka, sp Geremka, Michnika, Kuronia...
    No i co to za demokracja gdzie za manifestacje przeciwko rządowi grozi doprowadzenie na prokuraturę w kajdankach, jak pospolitego oprycha

  • inv28

    Oceniono 30 razy 16

    Szkoda, że policja stosuje te procedury bardzo wybiórczo.
    Wszyscy widzieliśmy film z czerwcowej manifestacji i wszyscy widzieli kilku policjantów zachowujących się prowokująco i wręcz agresywnie.
    Sam w takiej sytuacji też pewnie powiedziałbym PRECZ Z ŁAPAMI I starałbym się uwolnić z uścisku nadgorliwego policjanta.
    W końcu Frasyniuk w czasie tej demonstracji nikogo nie atakował, nie obrażał i nie stwarzał dla nikogo żadnego zagrożenia.
    A jednak policjanci byli szczególnie zaangażowanie podczas interwencji.
    Szkoda, że nie angażowali się, gdy niejaki pan Rybak palił kukłę Żyda.
    Szkoda, że z równą zaciekłością nie tropili uczestników faszystowskich zgromadzeń.
    Osobiście nie podzielam postawy Frasyniuka w kwestii przesłuchania- ja stawiłbym się na przesłuchanie.
    Ale nie mogę zaakceptować nadgorliwości i demonstrowania siły przez policjantów.
    Czemu nie dowieziono go do najbliższego komisariatu, tylko wieziono do Oleśnicy.
    Czemu nie udzielono żonie informacji dokąd zostaje zabrany.
    Czemu uniemożliwiono adwokatowi obecność podczas przesłuchania.
    Czemu zakuwano w kajdanki i to z tyłu.
    No i ten zamaskowany operator kamery...
    Zastanawiam się czy bardziej przypomina mi to zachowania Milicji Obywatelskiej z czasu komuny, czy może aresztowanie pani Blidy.

  • tazy-wysz

    Oceniono 24 razy 14

    Miałem sen:-oto nowa władza o 6:10 -wyprowadza z domu,prezesa-bacę i Ziobrę w kajdankach(zgodnie z policyjnymi procedurami)

  • wykidajlo2

    Oceniono 20 razy 12

    Pod koniec komuny zostałem napadnięty w pobliżu domu mojego ojca przez grupkę napitych młodzieńców. Nie wiedzieli, że mogę w tym miejscu liczyć na czyjąkolwiek pomoc. Wraz z ojcem i jego psem poradziliśmy sobie, przy okazji ujęliśmy jednego z napastników. Gdy przyjechała milicja, chuligan został wsadzony do suki między dwóch milicjantów i zawieziony na komendę. Nikt mu żadnych kajdanek nie zakładał. No ale to była opresyjna komuna, ona nie potrafiła rzucać każdego na ziemię i kopać leżącego czy też pieścić go paralizatorem.

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 20 razy 12

    dobry pan, przecież mógł zabić - czyli poniekąd parafrazując, mogli przecież wywlec go przyciskając do ziemi, jak to czasem robią (też bezzasadnie)

    ci co mogą (jak Frasyniuk) powinni za każdym razem skarżyć policje o nadużywanie uprawnień

  • bbarab

    Oceniono 23 razy 11

    Dobra zmiana w kajdanach... Jeszcze orła białego wymieńcie na kaczora.

  • inv28

    Oceniono 16 razy 10

    Który skrzywdziłeś człowieka prostego
    Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
    Gromadę błaznów koło siebie mając
    Na pomieszanie dobrego i złego,

    Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
    Cnotę i mądrość tobie przypisując,
    Złote medale na twoją cześć kując,
    Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

    Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
    Możesz go zabić - narodzi się nowy.
    Spisane będą czyny i rozmowy.

    Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
    I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

  • ar.co

    Oceniono 30 razy 10

    A na forum - wysyp pisowskich trolli. Jakby się czytało "Żołnierza Wolności" z 1982. Ówczesne czerwone mendy dokładnie tak samo żądały "ukarania wichrzycieli" i "zaprowadzenia porządku". I też rzucały się na Frasyniuka. Cóż, mendy u władzy, to i zatrudniają mendy to robienia propagandy. Wtedy płaciło KC, i teraz płaci KC (PiS).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Serwis informacyjny

Polecamy