Konsul: "Nie wierzyłem w to, co słyszę". Sparaliżowaną Oksanę porzucił na ławce rolnik z reklamy

- Okoliczności tego zdarzenia budzą sprzeciw każdego przyzwoitego człowieka - mówi TOK FM Witold Horowski, honorowy konsul Ukrainy w Poznaniu, o bulwersującym postępowaniu polskiego pracodawcy.

Kilka dni temu media obiegła informacja, że przedsiębiorca z podpoznańskiej miejscowości nieludzko potraktował swoją pracownicę. Gdy pani Oksana, imigrantka z Ukrainy, którą nielegalnie zatrudniał, 9 stycznia dostała udaru na terenie zakładu pracy, szef zamiast wezwać pogotowie zapakował sparaliżowaną już pracownicę do samochodu. Następnie porzucił ją na ławce przy ulicy. Zadzwonił na policję informując, że zauważył leżącą, nietrzeźwą kobietę.

Potem okazało się, że tym przedsiębiorcą jest rolnik, który uśmiechał się do nas z plakatów Lidla (gdy sprawa wyszła na jaw, sieć od razu zawiesiła z nim współpracę).

Wczoraj nieuczciwy pracodawca zadeklarował, że pokryje koszty leczenia swojej pracownicy.

Witold Horowski, konsul honorowy Ukrainy w Poznaniu, zwraca jednak uwagę na to, że przypadków nieludzkiego traktowania Ukraińców przez polskich pracodawców jest znacznie więcej i apeluje o przyzwoitość.

Historia niewiarygodna, ale prawdziwa

Witold Horowski początkowo nie mógł uwierzyć w słowa siostry pani Oksany, która zreferowała mu te wydarzenia. Dopiero gdy kilka następnych osób opowiedziało mu to samo, dotarło do niego, że dramat wydarzył się naprawdę.

Podczas gdy pani Oksana leżała w ciężkim stanie na oddziale neurologii w poznańskim szpitalu MSW, on zabrał się za organizowanie pomocy. Horowski znalazł jej adwokata, zawiadomił policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i poprosił Urząd Pracy o rozpatrzenie stanu jej zatrudnienia. Potem zajął się zbieraniem środków na leczenie pani Oksany, bo jako osoba bez legalnego zatrudnienia, nie była objęta ubezpieczeniem zdrowotnym.

Horowski apeluje, byśmy nie byli obojętni na patologie, które dostrzegamy wokół siebie. - Zawiadamiajcie nas, zawiadamiajcie inne służby, dlatego że im szybciej udaje się odkręcić pewne rzeczy, tym łatwiej jest ludziom później w godziwych warunkach funkcjonować czy rozwiązywać problemy - powiedział konsul honorowy.

- W tym konkretnym przypadku najbardziej dotkliwa była zwłoka w udzieleniu pomocy medycznej - mówi. Dodaje, że lekarze obawiają się, że pani Oksana już nigdy nie wróci do zdrowia. Teraz można tylko starać się zminimalizować szkody spowodowane brakiem pomocy medycznej tuż po udarze.

Bo jest Ukrainką

Horowski mówi, że kobieta została tak potraktowana z powodu swojej narodowości.  - Kluczowe jest to, że pani Oksana z tego powodu, że jest Ukrainką, że jest imigrantem w podpoznańskiej miejscowości, trafiła do szpitala za późno i ktoś, kto miał obowiązek udzielenia jej pomocy, nie zrobił tego - mówi konsul. 

Staram się trochę złagodzić skutki tej niegodziwości. To jest moja rola i o to samo proszę wszystkich, którzy chcą pomóc.

Horowski uruchomił w internecie zbiórkę na leczenie pani Oksany. W trzy dni Polacy wpłacili znacznie więcej niż niezbędne 15-19 tys. zł, bo aż 50 tys. zł. Konsul podziękował wszystkim na Facebooku. "To była akcja "błyskawica". Dziękuję przede wszystkim za to, żeśmy się nie dali temu wewnętrznemu znieczuleniu. Żeśmy postawili opór. Fajnie było stać z Wami w szeregu (bardzo długim zresztą)" - napisał. Wpłaty darczyńców mieszczą się w przedziale od złotówki do 5 tys. zł.

W związku z tym, że nielegalny pracodawca pani Oksany właśnie zadeklarował, że pokryje koszty jej leczenia i rehabilitacji, Horowski zapowiedział, że zebrana kwota co do grosza pójdzie na zaspokojenie innych potrzeb ciężko chorej kobiety. Szuka dla pani Oksany doświadczonego terapeuty władającego językiem ukraińskim.

Kwestia przyzwoitości

Horowski podkreśla, że sytuacja, w jakiej znalazła się pani Oksana jest skrajnie oburzająca, ale przypadków, gdy polscy przedsiębiorcy źle traktują swoich pracowników z Ukrainy jest znacznie więcej. Gdy tylko pojawią się problemy zdrowotne, często bardzo poważne, szefowie zatrudniający na czarno zostawiają swoich pracowników na lodzie.

Dlaczego tak się dzieje? - Część osób szuka przyczyn w takiej zwykłej, ludzkiej chciwości, która jest cechą niektórych przedsiębiorców i nie zawsze znajduje hamulec w postaci częstych kontroli czy uszczelnienia systemu - mówi konsul w rozmowie z TOK FM. Horowski zwraca jednak uwagę, że problem jest znacznie głębszy. - My jako społeczeństwo musimy się nauczyć życia z imigrantami - powiedział Horowski podkreślając, że zagraniczni pracownicy, którzy nie znają polskiego, potrzebują zapoznania ich z obowiązkami zawodowymi w ich ojczystym języku.

- Przedsiębiorcy powinni zdawać sobie sprawę z tego, że gdy zatrudniają kogoś na czarno, to jedyne konsekwencje nie polegają na tym, że "oszczędzają" na tym człowieku składki. Dochodzi do poważnego ryzyka związanego z brakiem ubezpieczenia, tak jak w przypadku pani Oksany - mówi Horowski. Konsul honorowy tłumaczy, że nie chodzi o czysty legalizm, ale o to by pracodawcy zachowywali się przyzwoicie. 

- Nie rozmawialibyśmy dzisiaj o tej sprawie, gdyby pracodawca nielegalnie zatrudniający Ukrainkę odwiózł ją do szpitala i się o nią zatroszczył. Wtedy byłoby w tym coś ludzkiego. Do takich działań jednak nie doszło - zauważył.

Co robi Państwowa Inspekcja Pracy

Tymczasem przedsiębiorca, którzy porzucił sparaliżowaną panią Oksanę na ławce, może stracić kontrakt z Lidlem.

- Każdy dostawca Lidla zobligowany jest do podpisania załącznika do umowy - Kodeksu Etycznego, zobowiązującego do przestrzegania wysokich standardów etycznych, w tym w szczególności do działania zgodnie z przepisami prawa pracy. Zatem chcielibyśmy zapewnić, że niezgodne z przepisami prawa działania kontrahenta mogą skutkować nawet rozwiązaniem współpracy z naszą firmą - mówi Aleksandra Robaszkiewicz, PR manager w Lidl Polska portalowi Wirtualne Media.

Horowski zauważa, że powoli sytuacja Ukrainek i Ukraińców pracujących w Polsce się poprawia, ale nadal nie brakuje patologii. W ich zwalczaniu coraz lepiej radzi sobie według konsula Państwowa Inspekcja Pracy, która w ciągu ostatnich trzech lat zrobiła znaczny postęp.

- Te kontrole są dużo bardziej profesjonalne niż kiedyś, natomiast zawsze jest coś do zrobienia - powiedział Horowski. - Pewnie mogłoby być więcej tych kontroli, ale o ile się nie mylę, to pracodawca pani Oksany był ostatnio kontrolowany - stwierdził konsul.

Ataki fizyczne na Ukraińców w całej Polsce. Piotr Tyma o nienawiści: To nie jest tylko internet

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (121)
Honorowy konsul Ukrainy Witold Horowski o porzuceniu Ukrainki z udarem przez polskiego pracodawcę, rolnika z reklamy Lidl
Zaloguj się
  • onduma

    Oceniono 13 razy -7

    Jak to bylo z himalaistami ? Jak pisaliscie na forum ? Nie ubezpieczyli sie sami to dlaczego Pakistanczycy mieli ratowac ich za darmo ? Zawsze za obcokrajowcem, zawsze przeciw Polakom

  • Jan Staszic

    Oceniono 2 razy -2

    Dzieki temu facetowi ta kobieta dostala opieke medyczna ktorej nie ma przecietny polak...
    Koniec koncow raczej mu powinna podziekowac za spryt w zalatwieniu jej sprawy.
    Czy wy ludzie myslicie ze pogotowie by ja zabralo do szpitala z domu?!
    NIE!

  • Lech Piontecki

    0

    Psychopatyczne bydlęta, tresowane przez Sowieckie trole, były w swoim " pałacu" na Żoliborzu izolowane od innych dzieci.
    Teraz nadTrol izoluje się od społeczeństwa w swoim Wilczym Szańcu, przy Nowogrodzkiej.
    Bydlaka izolować w Tworkach na jego , a nie Nasz koszt👎

  • moontravel

    0

    Dlaczego mówi się tylko o ukraińcach? Nieuczciwi pracodawcy traktują tak każdego obcokrajowca, także chińczyków, koreańczyków, rosjan itd. Nie ma tu dyskryminacji za względu na kraj pochodzenia. Pracuje z ukraińcami i mój ravodawca ma z nimi umowy. A jak niby niemcy traktują swoich sezonowych pracowników? Dokładnie tak samo. Nie tylko polacy tak robią. Tak jest wszędzie. Zawsze się znajdzie nieuczciwy.

  • krzywelustro

    0

    Kilka miesięcy temu podobna bomba (na szczęście bez ekstremalnych konsekwencji zdrowotnych, za to na większą skalę) wybuchła w powiecie nowomiejskim (warmińsko-mazurskie), też u znanego, niby-renomowanego dostawcy warzyw i kiszonek dla kilku największych sieci marketów w Polsce.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    Nagle istotan stala sie narodpowasc w musi dziwic w kosmopolitycznym medium, moze po prostu po staremu jak w latach 90 zwykla nieudaczniczka, ktora nie zalapala sie na transformacje do tego schorowana, typowemu roszczeniowemu homo sovieticus, ktorej sie w du.,. poprzewracalo i zada darmowej opieki zdrowotnej umowy o prace i godzinowki ponad dwa pincdziesiunt. Dziwne iz z roku na rok zapominacie co pisaliscie jeszcze trzy latat temu o dobrodziejstwie umow smieciowych znow krotka pamiec.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX