Min. Brudziński chory. PKW czeka. A problemy z organizacją wyborów same się nie rozwiążą

Brakuje ponad 600 mln zł na organizację wyborów. A MSWiA nie reaguje na prośbę PKW, o spotkanie z min. Brudzińskim. - Dowiedziałem się z wywiadu wiceministra, że minister jest chory - mówi w TOK FM szef PKW.

Brakujące 605 mln złotych to pieniądze, które są potrzebne m.in. na zakup i konfigurację sprzętu, dzięki któremu będzie możliwa transmisja ze wszystkich 28 tysięcy lokali wyborczych. Bo przepis o transmisji z głosowań znalazł się w znowelizowanym przez PiS i jego sojuszników Kodeksie wyborczym.

Półtora tygodnia temu PKW wysłała do marszałków Sejmu i Senatu list, z prośbą o zwiększenie budżetu na wybory.

W miniony poniedziałek telefonicznie Państwowa Komisja Wyborcza poprosiła o pilne spotkanie z min. Joachimem Brudzińskim. Bo to kierowany przez niego resort odpowiada za sprawy dotyczące wyborów.

PKW nie uzyskała do tej pory odpowiedzi od ministra. - Zależy nam na jak najszybszym terminie, ale nie mamy żadnej odpowiedzi. Wiem tylko tyle, co dowiedziałem się z wywiadu wiceministra Szefernakera, że min. Brudziński jest chory. Zakładam że może w przyszłym tygodniu wyzdrowieje, czego mu oczywiście życzę, i będzie możliwość spotkania - mówił w TOK FM przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński w rozmowie z Karoliną Lewicką.

"Przedsięwzięcie na skalę europejską"

Transmisja ze wszystkich lokali wyborczych w Polsce to, jak stwierdził szef PKW - powołując się na oceny informatyków - to "przedsięwzięcie na skalę nie tylko polską, ale nawet europejską"

- Dwa takie przedsięwzięcia były podobne w Polsce: zaopatrzenie Kolei Mazowieckich w 3 tys. kamer i zakup 2 tys. kamer dla metra. Ale jeśli będzie trzeba 28 tysięcy kamer, a może więcej - bo usłyszałem, żeby w każdym lokalu były dwie kamery, to przecież żadna firma nie ma w składzie takiej ilości - podkreślił sędzia Hermeliński. 

- Kiedy pytamy polityków PiS, czy nie za mało czasu jest na wprowadzenie wszystkich nowinek, które przewiduje znowelizowany Kodeks wyborczy, to słyszymy, że trzeba wziąć się ostro do pracy. Ale "nie przesadzajmy" - mówił mi poseł PiS Bartłomiej Wróblewski - "czasu jest całkiem sporo: osiem miesięcy" - cytowała dziennikarka TOK FM.

- Ciągle słyszymy te nawoływania do pracy, albo do dymisji. Myśmy do pracy się wzięli, prawie następnego dnia po wpłynięciu do Sejmu projekty nowelizacji. 10 listopada. projekt wpłynął. Prawie na następny dzień zwołaliśmy konferencję prasową w tej sprawie - przypomniał szef PKW.

Czytaj też: Została wybrana nową szefową KBW, bo jest związana z władzą w mniejszym stopniu, niż inni kandydaci>>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (16)
Min. Brudziński chory. PKW czeka. A problemy z organizacją wyborów same się nie rozwiążą
Zaloguj się
  • puszka-3

    Oceniono 5 razy 5

    Za miesiąc PiS ogłosi komunikat '
    ZE WZGLĘDÓW TECHNICZNYCH TERMIN WYBORÓW ZOSTAJE PRZESUNIĘTY NA CZAS NIEOKREŚLONY .
    O NOWYM TERMINIE POWIADOMIMY W ODPOWIEDNIM CZASIE.
    Zrobili głupotę jak ze wszystkiego za co się wezmą i nie wiedzą jak z tego wybrnąć. Najlepiej zrzucić to na innych.

  • acototak

    Oceniono 4 razy 4

    Teraz milicja będzie liczyć głosy

  • kataryniarski

    Oceniono 5 razy 3

    Wybory? A poco wybory! Suweren się wypowiedział w 2015, wybrał, wyraził zdanie... Po co jakieś wybory! te 600 milionów by lepiej dali ministrom na podwyżki, bo im do pierwszego nie starcza!

  • norbertrabarbar

    Oceniono 5 razy 3

    Samo głosowanie nie jest potrzebne - można na tym zaoszczędzić - gdyż wyniki są już znane.

  • owca888

    Oceniono 4 razy 2

    S.q.syny specjalnie to robią, żeby przesunąć termin wyborów albo żeby spowodować megaburdel i móc robić cuda nad urną.

  • plastikpiokio

    Oceniono 2 razy 2

    widocznie nie był w stanie dobrac sobie butów bo koles z tymi butami zawsze miał problemy -nawet do pudła go zamknęli i teraz grypka - chrypka

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 2 razy 2

    Dopadła go grzybica stóp.
    Choroba przewlekła, której nabawił się w czasach, gdy "interesował" się używanym obuwiem

  • chateau

    Oceniono 3 razy 1

    Pogonią PKW za niemanie kamer, a później zrobią nowelizację, że kamery i owszem, ale od następnych wyborów.
    8 miesięcy to jest nic, pan poseł PiS Bartłomiej Wróblewski może nie pamiętać lekkiej wtopy z zamówieniem oprogramowania do wyborów samorządowych.
    Teraz wtopa będzie ciężka, bo trzydziestu ludzi nie wykopie studni 30 razy szybciej niż jeden człowiek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX