Wpuszcza do klasy rasistę i ksenofoba, ten robi uczniom wodę z mózgu. Rozmawiamy z autorem eksperymentu

W Pierwszym śniadaniu w TOKU-u gościł Bartłomiej Miernik - reżyser, który przygotował prowokacyjny spektakl, by tłumaczyć młodzieży, czym jest manipulacja.

- W przestrzeń klasy wpuszczamy Huberta - nacjonalistę, faszystę, ksenofoba, który "kandyduje" na przewodniczącego szkoły i stara się uzyskać poparcie uczniów. Nie ma żadnego programu, jest to jeden, wielki, populistyczny rynsztok świadomości. Hubert stosuje socjotechniki manipulacyjne tak, by przekonać do swoich mocno kontrowersyjnych przekonań. Na końcu jest anonimowe głosowanie, w którym uczniowie decydują o poparciu dla Huberta - mówił w Pierwszym Śniadaniu TOK FM. Bartłomiej Miernik, reżyser, członek Fundacji Banina.

O przedstawieniu Miernika pisaliśmy już w tokfm.pl. Choć to tak naprawdę 45-minutowy performens, po którym organizowana lekcja, na której dyskutuje się o efektach doświadczenia. - Tłumaczymy, co się właśnie stało. Hubert wygrał 90 razy na 137 zagranych spektakli, ale nie stawiałbym tezy, że polscy uczniowie są ksenofobami. Myślę, że gdybym miał lat 15, też bym na niego zagłosował. Pamiętam, jakie miałem wtedy poglądy i pamiętam, jak słabo znałem wielonarodową, wielokulturową i wieloreligijną historię Polski. Pamiętam też, jak bardzo byłem chłonny na propagandę - przyznaje Miernik.

Gdzie leży problem?

Gość Piotra Maślaka zaznaczał, że wielką rolą rodziców i nauczycieli jest tłumaczenie świata i uodparnianie na propagandę. - Jeżeli tego nie ma, to w tej luce pojawiamy się my z naszym spektaklem. Ta młodzież nie jest zła. Jestem pierwszym obrońcą młodych ludzi, nie dam o nich złego słowa powiedzieć. W trakcie drugiej lekcji oni często mają bardzo dużo do powiedzenia. Natomiast z tych rozmów wynika, że jest problem z obcokrajowcami. Młodzież bardzo często przenosi poglądy swoich rodziców do klasy. Kiedy 14-letnia dziewczynka w szkole oddalonej 5 km od obozu w Majdanku mówi, że "uchodźców trzeba palić", bo to brudasy, nie mówi sobą tylko głosem rodziców - uważa reżyser.

Reżyser zaznacza, że w takich sytuacjach stara się pokazywać historię. Mówi o tym, że to się naprawdę działo.

- Dzisiaj młodzież nie ma kontaktu z osobami, które przeżyły wojnę. Trafiamy też na młodych ONR-owców, młodzież zaangażowaną. Tłumaczenie im historii nie jest łatwe. To szczególnie trudne na wschodnim pograniczu Polski, gdzie w klasach są osoby prawosławne, Ukraińcy. Kiedy nasz bohater mówi, że trzeba wyrzucić Ukraińców z Polski, to robi się gorąco. Pamiętam też spektakl, na którym siedziała Ukrainka i nikt nie reagował na ostry nacjonalizm Huberta. Żal było patrzeć. Na drugiej lekcji oczywiście tłumaczyliśmy sytuację. Mówiliśmy, że na hasła "wyrzucania" kogoś z kraju trzeba reagować - dodaje Miernik.

Szerszy problem, drugi spektakl

Co skłoniło Miernika do stworzenia takiego spektaklu? - Miałem już dość siedzenia i narzekania na nacjonalizm na wallu Facebooka. To nic nie daje, przekonujemy tylko przekonanych - tłumaczył.

Dlatego właśnie powstał drugi spektakl - "Kijów, Aleppo". Autor uważa, że jeżeli jest problem z uchodźcami to należy wprowadzić do klasy Syryjczyka i Ukrainkę. - Mówią o tym, jak uciekali z Aleppo, jak wyglądał Majdan w Kijowie. Potem chcemy żeby do tych faktów odniosła się młodzież i wtedy po ich twarzach płyną łzy wzruszenia. Bardzo bym chciał, żeby te historie można było pokazać w dziesiątkach tysięcy szkół - przyznaje Bartłomiej Miernik.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (13)
Prowokacja w dobrej wierze. Pokazują uczniom rasizm, by uodpornić młodzież na manipulacje
Zaloguj się
  • Oceniono 2 razy 2

    Podziwiam reżysera gratuluję z całego serca ODPOWIEDNIO PODANE SŁOWO MOŻE ZABIĆ WZRUSŻYĆ w natłoku tego jakże teraz popularnego gadulenia zapomnieliśmy o tym.Jeszcze raz gratuluję.

  • Oceniono 2 razy 2

    To świetne posunięcie, powinnam może zareagować: z rodzicami do gazu? Przecież te ksenofobie i inne niedorozwinięte teorie biorą się z Domu! Co z naszymi dziećmi, czyli rodzicami, jest nie tak? Dlaczego my, dziadkowie przeżywając okres Solidarności nie przekazujemy radości z Wolności naszym dzieciom i wnukom? Zapomnieliśmy już gdy płakaliśmy u Brygidy, pod Stocznią gdy wciągano nas do suk?? Teraz tylko pełna szafa i pełna lodówka jest waźna? To pozostało ze zwycięstwa nad komuną? Myślę, że tak. Polacy, jesteśmy STRASZNYM narodem. Nasza beznadziejna historia zatoczyła koło i nic nie zrobiliśmy żeby temu zapobiec. PIS-KOMUNA ma się dobrze, niestety...........

  • Andrzej Buda

    Oceniono 6 razy 2

    Czyli jak dziennikarz przemalował się na murzyna by prowokować narodowców w Święto Niepodległości to też dostanie granty?

  • felicjan.dulski

    Oceniono 1 raz 1

    W zasadzie wszystko jest manipulacją, a nawet jeśli nie jest, trudno "to" od manipulacji odróżnić.
    Niby wiadomo, że nie wszystko złoto...
    Ale argument autorytetu dla ogromnej większości ludzi jest roztrzygający.
    Kto ma możliwości i siłę, by sprawdzić, czy nie jest w danym momencie manipulowany?
    Nawet jak sam jest obserwatorem, a nawet uczestnikiem jakiegoś wydarzenia czy "procesu", to może zostać zmanipulowany przez własne emocje i uprzedzenia, które zawężają mu zakres postrzegania rzeczywistości i ograniczają możliwość poprawnej interpretacji tego, czego sam doświadcza.
    Taka wolska.

  • maz9

    Oceniono 1 raz 1

    Propaganda katolicka jest również w mediach Agory. Całe społeczeństwo jest w mackach ponadnarodowego tworu watykańsko-masońskiego. Większość jest tego nieświadoma(nawet Agora i inne media nakręcające bezwiednie koło uzależnienia od papki propagandowej) i koło się zamyka. Jak mamy się z tego uwolnić. Dobrze by było, aby Agora spojrzała na to wszystko z innego punktu widzenia i jak dawna Gazeta Wyborcza wypełniała swoją misję?

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 1 raz 1

    Więcej religii!!!!
    Więcej poglądów opartych na wyobrażeniach poganiaczy bydła sprzed 3 tys. lat i na wyobrażeniach rzymskiej sekty religijnej pochodzącej z bliskiego wschodu!
    Bo księga którą spisali w dwóch tomach to kwintesencja dowodów na to, że nawet najbardziej bzdurny, typowo ludzki pogląd może uchodzić za niepodważalny fakt nadnaturalnego pochodzenia.
    Byle tam było jeszcze napisane, że spełniwszy pewne warunki można żyć wiecznie.

    z podobnymi przypadłościami borykali się starożytni Egipcjanie.
    Po ich śmierci grobowce spustoszono a te które cudem ocalały razem z mumiami robią za muzeum.
    Tak się kończy życie wieczne.
    Tu na Ziemi.

  • Aaxa Axxa

    Oceniono 3 razy 1

    1. Wodę z mózgu robi dzieciom szkoła codziennie od początku do samego końca.
    2. Polska edukacja to wpajanie ideologii narodowo katolickiej już od przedszkola.
    3. Zabawy liberałów jak ten aktor nie różnią się od propagowania faszyzmu na serio, ot, ktoś chciał się poczuć na moment jak faszysta ale nie umie robić tego na serio, więc przyjmuje tylko estetykę, a potem tłumaczy dzieciom że estetyka jest zła i powinny uważać.
    Jak kto woli, dla mnie estetyka faszyzmu jest neutralna, to jego treść jest przejawem zbydlęcenia. I zamiast takich happeningów przydałyby się lekcje na tematy takie jak, czym jest prawdziwy patriotyzm i czym różni się od szowinizmu, dlaczego należy być gościnnym dla innych narodów i że to się opłaca, dlaczego władzy należy patrzeć na ręce i nie ufać nigdy. Ale przecież nie mam złudzeń i nikt nie ma że w państwowym systemie edukacji takie coś kiedykolwiek będzie miało miejsce.

  • Barbara Siedlowska

    0

    Ciesze sięz tej inicjatywy i zaangażowania twórców spektaklu w uswiadamianie i pokazywanie mlodym ludziom , jsk można manipulować uczuciami i poglądami. Mam nadzieje, ze choć polowa z mnich bedzie na to bardziej wyczulona. Brawo i dziękuję :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX