Dzieci przebrane za ... płody. Śpiewają, że czują od pierwszych godzin życia. Tak ruszył program rządowy

Screenshot

"To moje pierwsze godziny, jestem najmłodsze z całej rodziny. Jestem jak małe ziarenko, czuję, że żyję. Urosnę wam prędko". Tą piosenką Arki Noego śpiewaną przez dzieci zainaugurowano w Ostrołęce program PiS "Za życiem".

Miasto Ostrołęka zainaugurowało realizację rządowego programu „Za życiem”. Projekt jest dobrze znany z pomysłu płacenia jednorazowej kwoty, 4 tys. zł kobietom, które zdecydują się urodzić dziecko ciężko i/lub nieuleczalnie chore, w tym takie, które umrze od razu po porodzie.

Inne priorytety to, między innymi, wszechstronna opieka kobiet w ciąży, podczas porodu i połogu oraz wsparcie mieszkaniowe, psychologiczne i socjalne rodzin z osobami niepełnosprawnymi.

700 tysięcy na Ośrodek w Ostrołęce

Rada Miasta Ostrołęka jednogłośnie poparła projekt funkcjonowania Ośrodka Koordynacyjno – Rehabilitacyjno – Opiekuńczego. Samorząd dostał 700 tysięcy złotych na działania przez najbliższe cztery lata, tj. do 2021 roku.

Głównym celem istnienia Ośrodka będzie organizowanie wsparcia dla rozwoju „dzieci od momentu wykrycia niepełnosprawności lub zagrożenia niepełnosprawnością oraz udzielanie rodzicom specjalistycznej informacji i kompleksowej pomocy dotyczącej problemów rozwojowych dziecka”.

Wartościowa inicjatywa - oburzająca promocja

Wątpliwości nie budzi powołanie do życia Ośrodka, ale forma i czas inauguracji. Na scenie pojawiły się dzieci z ostrołęckich szkół, również tych integracyjnych. Uczennice i uczniowie śpiewali popularną piosenkę zespołu Arka Noego:

To moje pierwsze tygodnie. U mamy pod sercem jest mi wygodnie. I czekam, z radości już skacze,kiedy was w końcu wszystkich zobaczę.

Dzieci w roli płodów

Po chwili na scenę wturlały się dzieci w białych workach. Symbolizowały płody, które prowadziły między sobą dialog o tym, co będzie po porodzie:

- Zobaczymy mamę, a ona będzie się o nas troszczyć. -Mama, ty wierzysz w mamę? Kto to w ogóle według ciebie jest? - Jest wszędzie, wokół nas. Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.

Fala krytyki: Wstyd. Parszywe. Paskudne.

Pod relacją z wydarzenia, opublikowaną na jednym z portali społecznościowych, rozgorzała burza. Komentujący krytykują wykorzystywanie dzieci do ideologicznych sporów dorosłych:

Parszywe... wykorzystywać nieświadomość dzieci do paskudnej ideologicznej wojenki...
Paskudne wykorzystywanie dzieci w wojnie światopoglądowej dorosłych. Jestem matka niepełnosprawnego dziecka i przerażają mnie takie manipulacje.

Podnoszono też kwestię neutralności instytucji publicznych. Krytycy zarzucali organizatorom naruszenie art. 25 Konstytucji, który mówi o zachowaniu przez władze publiczne bezstronności w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych:

A co to za indoktrynacja od przedszkola? Kto dopuścił, żeby dzieci śpiewały piosenkę rodem z sekty anti-choice? Szkoła i przedszkola również póki co, są świeckie i mają być pozbawione polityki i indoktrynacji kościelnej. Ośrodek to fantastyczny pomysł, ale mieszanie dzieciom w głowach jest karygodne

Problematyczna data

Data ogłoszenia programu ma, bez wątpienia, wpływ na jego odbiór. Wydarzenie odbyło się dwa dni po procedowaniu w Sejmie ustawy „Zatrzymaj aborcję”, która ma odebrać kobietom prawo do przerwania ciężko uszkodzonej ciąży, oraz w przeddzień ogólnopolskiej mobilizacji na Czarny Piątek.

- My wybieraliśmy tę datę świadomie, dużo wcześniej. 21. marca to Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa. Spotkanie to odbyło się też w przeddzień Narodowego Dnia za Życiem ustanowionego w 2004 roku - tłumaczy wicedyrektorka.

Świat dorosłych czyni sprawę ideologiczną

Ewa Kotowska, wicedyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Ostrołęce oraz koordynatorka programu „Za życiem”, odpowiada na zarzuty twierdząc, że to krytykujący próbują wciągnąć to wydarzenie w ideologiczną walkę:

Piosenki te funkcjonują w naszej rzeczywistości od kilku lat, to są piosenki, które znają nasze dzieci i śpiewają radośnie. One zrobiły to w naturalny, szczery sposób. To świat dorosłych szuka podtekstów.

Jak twierdzi Kotowska, udział dzieci w przedstawieniu, w tym przebranie je za płody, miał na celu otwieranie najmłodszych na różnorodność, integrację uczniów zdrowych z dziećmi z niepełnosprawnościami. Podkreślała też, że ważniejsze jest skupienie uwagi na idei programu. Jego celem ma być realna pomoc rodzinom, które borykają się z niepełnosprawnością dziecka.

Nie chciałabym się wdawać w polemikę z reakcjami osób które nie rozumieją idei programu. Przed nami intensywna praca. My chcemy wszystkie dobre siły, zasoby skupić w tym kierunku, to nasz cel. Nie chcemy nikogo obrażać, ale zapraszać do wspólnego działania.

To nie jest najzręczniejszy pomysł

O komentarz poprosiliśmy Dorotę Zawadzką, znaną powszechnie jako Superniania. Psycholożka była sceptyczna wobec angażowania dzieci przez dorosłych w tematy silnie zideologizowane:

To są tak skomplikowane, tak trudne tematy, że mieszanie w nie dzieci nie jest – moim zdaniem - najzręczniejszym pomysłem. Nie powiem, że wszystko jest źle, ale ja bym się kilkanaście razy zastanowiła, czy to jest właściwe podejście.

Zawadzka podkreślała, że sensowniej skupić się na spokojnej rozmowie z dziećmi. bardzo ważna jest dyskusja z najmłodszymi o chcianej i niechcianej ciąży, zabiegu przerwania ciąży i świadomym rodzicielstwie, a także niepełnosprawności.

Niepierwsza krytyka programu

Warto dodać, że program i ustawa "Za życiem" były krytykowane wielokrotnie za niezgodne z przeznaczeniem wydatkowanie środków. Fundusze UE, które miały pójść na potrzeby osób z niepełnosprawnością, politycy wydali na akcję, która potępiała przerwanie niechcianej ciąży.

Zobacz także
  • Demonstracja Wieszak dla Biskupa w Warszawie Kobiety wściekłe na posłów PiS. Skrzykują się na Czarny Piątek
  • Aborcja. Protest "Nie dla torturowania kobiet" zorganizowany przez partię Razem. Warszawa, 03.04.2016 "Ta dyskusja to stek bzdur i kłamstw". Federacja na Rzecz Kobiet o obradach nad zakazem aborcji
  • Prof. Maria Małgorzata Sąsiadek, genetyczka "Badania prenatalne to badania pro-life". O systemowej przemocy wobec kobiet mówi genetyczka Maria Małgorzata Sąsiadek
Komentarze (241)
Kontrowersje wokół inauguracji prgramu "Za życiem" w Ostrołęce wzbudził udział dzieci przebranych za płody.
Zaloguj się
  • vlllv

    Oceniono 59 razy 55

    A czy chłopców też przebrali za śpiewające plemniki?

    Ja pierniczę, katolska Korea Północna na całego.

  • marudna.maruda

    Oceniono 51 razy 43

    Dzieci radośnie śpiewają.... A może trzeba było na scenę zaprosić kobietę, realną, a nie przebraną, która żyje ze świadomością, że za kilka tygodni wyda na świat kalekę, która będzie wymagała całodobowej opieki przez wszystkie dni, miesiące albo lata swojego "radosnego" życia? A może matkę z kalekim, już narodzonym, na łóżku z materacem antyodleżynowym (częściej bez- bo drogi), z koszem pieluch zamiast zabawek, podłączonym do sztucznej nerki i szeregu kabelków, które w nie sączą życie? A może zaproście dziecko z zespołem Downa, z którym nikt na podwórku albo w szkole nie chce się zaprzyjaźnić, bo "inne"? Może ono radośnie zapląsa, a publika nagrodzi brawami (i uśmiechami politowania)?

  • Łukasz Zarzycki

    Oceniono 36 razy 32

    Niech wykopia z ziemi wszystkie zdeformiwane dzieci, które musiały się narodzić, aby żyć tylko parę godzin w tym kraju zamieszkałym przez kretynow zwanych katolikami. Niech wykopia przebiera za płody zrobią zdjęcia i wystawia na billboardach sponsorowanych przez rząd nie ze swoich, ale z zarobionych ciężka pracą przez resztę myślacego społeczeństwa pieniędzy.

  • matts06

    Oceniono 33 razy 31

    Jaaaazzzddaaa z Kościołem!!! Mam już dość tego, że Kościół nam urządza życie mimo, że nie ma się nic wspólnego z tą organizacją. To też MOJE państwo i ideologia katolicka niech idzie do Kościołów, tam gdzie jej miejsce.
    W kolejnych wyborach głosuję na partię zapowiadającą świeckość państwa i totalny rozdział państwa od Kościoła, czyli jak się nie pojawi na scenie politycznej nikt nowy, to stawiam na Razem. Może i nie wygrają wyborów, może będą mieć tylko 8%, ale jak wejdą do sejmu to jest nadzieja, że może wreszcie w debacie na temat świeckości coś ruszy i kropla zacznie drążyć skałę.

  • maura4

    Oceniono 26 razy 26

    To sekciarstwo władzy. Każdy wie, że płody nie toczą ze sobą żadnej dyskusji, nie mają świadomości. Płody od momentu zapłodnienia toczą zaciętą walkę o przetrwanie, również z organizmem matki, który chce się ich pozbyć. Nauczanie szczególnie dzieci, które nie mają żadnej wiedzy i nie mogą bronić się przed indoktrynacją, jest szczególnie ohydne. Nauczanie, ze dwa czy trzy centymetry genetycznej zupy oczekuje z miłością na spotkanie z rodziną jest kłamstwem. Tak mózgi piorą sekty. Władze tego miasta działają jak sekta.

  • halice

    Oceniono 25 razy 25

    Przerażajace

  • Jan Janicki

    Oceniono 23 razy 23

    Debilizm pislamistow sięga zenitu.Co jeszcze muszą te kreatyny zrobić w tym chorym kraju aby ten ciemny lud odesłał ich w niebyt.

  • jndy

    Oceniono 22 razy 22

    Starzy idioci wychowują dzieci na młodych idiotów. Cała nadzieja, że w wielu rodzinach jest prawdziwe wychowywanie, a nie pis-dokracja.

  • benzyl

    Oceniono 25 razy 21

    Dzieci nie świadome indoktrynowane prze jakieś dewotki-katechetki, a rodzice głupi na to się godzą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy