"Dług polityczny do spłacenia. 2/3 klubu PiS za szybkim procedowaniem projektu Kai Godek"

- PiS nie ma wyjścia. Środowiska pro-life, Radia Maryja i hierarchowie kościelni nie odpuszczą tematu zaostrzenia prawa antyaborcyjnego - uważa Eliza Olczyk z tygodnika "Wprost".

W Sejmie, po odwołaniu posiedzenia komisji rodziny, przycichła sprawa projektu "Zatrzymaj aborcję". Skala protestów, które odbyły się w całym kraju w miniony piątek, pokazuje, że znaczna część społeczeństwa nie chce zmian przepisów antyaborcyjnych.

Czy PiS przestraszy się przeciwników zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej?

Jak sugerował ostatnio w TOK FM europoseł Karol Karski, rządzący poczekają na orzeczenie TK ws. wniosku dotyczącego usuwania ciąży z powodów wad płodu.

Zdaniem Elizy Olczyk, Prawu i Sprawiedliwości nie da się uciec od decyzji ws. zaostrzenia ustawy. - PiS nie ma wyjścia, stoi pod ścianą. Środowiska pro-life, Radia Maryja i hierarchowie kościelni nie odpuszczą tego tematu. Dług polityczny musi zostać spłacony - oceniła w TOK FM dziennikarka tygodnika "Wprost".

Olczyk zwróciła uwagę, że projekt "Zatrzymaj aborcję", który przewiduje wprowadzenia zakazu aborcji w sytuacji ciężkich wad płodu, "wypłynął" w Sejmie w bardzo złym momencie. Bo w tym roku zaczyna się długi serial wyborczy, którego pierwszą odsłoną będą wybory samorządowe, a ostatnim - prezydenckie w 2020 roku.

Większość chce dług spłacić

Olczyk podkreśla, że mimo ryzyka utraty wyborców, którzy nie chcą zmian prawa antyaborcyjnego, w PiS jest duża grupa orędowników zaostrzenia przepisów.

- To nie jest tylko kwestia zewnętrznej presji. Wydaje mi się, że 2/3 klubu jest za szybkim procedowaniem "Zatrzymaj aborcję", a 1/3 za tym, żeby poczekać - mówiła w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Jak oceniła dziennikarka "Wprost", prace nad ustawą firmowaną przez Kaję Godek, mogą przyśpieszyć latem.

Stawką są wyborcy

Dr Anna Materska-Sosnowska uważa, że na zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego PiS dużo straci. Zakaz aborcji w przypadku wad płodu zniechęci nie tylko wyborców o centrowych poglądach. Od PiS, zdaniem politolożki z UW, odwrócić się też mogą młodzi wyborcy.

A to właśnie głosy młodych były jednym z czynników, który spowodował wygraną prawicy w 2015 roku.

- Liczba młodych ludzi na piątkowych protestach była imponująca. Z tego co ja widziałam, to byli przede wszystkim młodzi - oceniła dr Materska-Sosnowska. I dodała, że na ewentualnym zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej straci też Kościół. Biskupi, przypomnijmy, zaapelowali "o niezwłoczne podjęcie prac legislacyjnych nad projektem obywatelskim 'Zatrzymaj aborcję'".

- Ale jeśli PiS nie zdecyduje się na zmianę przepisów, to straci swój tradycyjny elektorat. A tacy radykałowie są bardzo istotni przy wygrywaniu wyborów - zauważyła Eliza Olczyk.

Warto przypomnieć, że z powodu ciężkich wad płodu dokonywanych jest w Polsce ok. 95 proc. legalnych zabiegów usuwania ciąży.

Czytaj też: "Badania prenatalne to badania pro-life". O systemowej przemocy wobec kobiet mówi genetyczka Maria Małgorzata Sąsiadek>>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (58)
"Dług polityczny do spłacenia. 2/3 klubu PiS za szybkim procedowaniem projektu Kai Godek"
Zaloguj się
  • jan700

    Oceniono 4 razy -4

    Kobieta mówi: poruszyło się dziecko w moim łonie, nie mówi: poruszyła się ciąża, poruszył się mój brzuch.
    Dziecko, ponieważ jest, ma prawo do tego, by było chciane.

  • alfalfa

    Oceniono 4 razy -4

    "Skala protestów, które odbyły się w całym kraju w miniony piątek, pokazuje, że znaczna część społeczeństwa nie chce zmian przepisów antyaborcyjnych."

    Myślenie życzeniowe. Skala pokazał coś dokładnie odwrotnego. Większości (nawet kobiet) to nie interesuje. I dobrze o tym wiecie.
    A.

  • japiota

    Oceniono 1 raz -1

    PiS nie jest zbiorowym samobójcą i ustawy (de facto i tak zakazu aborcji) formalnie nie zaostrzy ani TK nie ogłosi niezgodności z konstytucją. A będzie międlił temat bo wzbudza emocje i odwraca uwagę od innych spraw.

  • villk

    0

    Tylko świeckie państwo może być państwem DEMOKRATYCZNYM.
    Pani Kaja Godek ma praw do swych przekonań dokładnie tak samo jak Doda ma prawo bardziej wierzyć w dinozaury niż w Biblię, to ich wewnętrzne przekonania i tyle.
    Przekładanie swych subiektywnych wierzeń na prawo stanowione jest w wiekszym lub w mniejszym stopniu autorytaryzmem .
    Co do aborcji to powinna być do 12 tygodnia ciąży na życzenie matki , co do religii to powinna byc nauczana poza szkołą , co to krzyża to nie powinno go być w urzędach i szkołach a już w szególności nie powinno go być na sali sejmowej .
    co do konkordatu to powinien być już dano wypowiedziany .
    pisałem o tym kilkakrotnie.

    h ttps://villk308488492.wordpress.com/2013/05/17/list-do-zwolennika-ustawowego-zakazu-aborcji/

    lub tu
    "..wbijanie kobiet w poczucie winy moralnej , oraz w zagrożenie wyrokiem prawnym za dokonanie aborcji , to jak wsadzanie jej do okopu i dawanie do ręki karabinu z jasno postawiona teza ,ze ma „strzelać”, kombinować i walczyć z Państwem ,które nie zaspokaja jej podstawowych praw jako Obywatela i ogranicza jej podstawowe potrzeby , jakimi jest prawo do szczęścia i decydowania o sobie ..."
    za
    h ttps://villk308488492.wordpress.com/2013/04/24/wojna-pokoj-aborcja/

  • f451

    0

    śmiało prezesie, zmieścisz się....

  • ri-pi

    0

    PIS nie dostanie już więcej mojego głosu

  • kapus0001

    0

    Niedługo ludzie zaczna wrzucać do kościołów śmierdzącą padlinę. Życzę kościelnym hierachom I katolom fanatytkom miłych zapaszków

  • marc.pl

    0

    Poczekają do wakacji gdy ludzie będą zajęci urlopami i szybko w nocy przegłosują ustawę a pajac z długopisem jeszcze w pidżamie nad ranem ją szybko podpisze, o czym już zapewniał.

  • cityremade

    0

    Działacz z jajami nie boi sie utraty stołka kiedy w grę wchodzi długofalowe dobro wspólne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX