"Krzyk rozpaczy". Referendum w Baranowie. Protest przeciwko budowie wielkiego lotniska

- Nasza lokalizacja jest być może najlepsza dla inwestycji, ale to nie znaczy, że to dla nas wielkie szczęście - mówi szef rady gminy Baranów Roman Bodych. Tam ma stanąć lotnisko, jakiego Polska nie widziała.

Zgodnie z planami rządu pierwsze samoloty z Centralnego Portu Komunikacyjnego w gminie Baranow mają odlecieć w 2028 roku. Budowa CPK to jeden z flagowych projektów rządu PiS. Położone między Warszawą i Łodzią lotnisko ma być jednym z największych przesiadkowych portów w Europie. Ale mieszkańcy gminy mają bardzo dużo wątpliwości. Do tej pory nikt nie próbował ich rozwiać, dlatego w Baranowie chcą referendum.

Zdawałem sobie sprawę, że to nie będzie dobre dla mieszkańców. Dla gminy może tak. Dla całości (państwa - red.) też, ale dla ludzi - nie

- mówił w TOK FM przewodniczący rady gminy Roman Bodych. Jak stwierdził projekt referendum "to jest trochę krzyk rozpaczy". - Liczymy, że to będzie impuls do rozmów - dodał przewodniczący.

Decyzję o referendum, które miałby się odbyć 17 czerwca podjęła rada gminy. Wniosek trafi teraz do wojewody.

Do dzisiaj nie dostali odpowiedzi 

Jak podkreśla Roman Bodych, większość mieszkańców gminy to rolnicy. W Baranowie mieszka ponad 5 tys. osób. Dla nich pomysł rządu PiS to poważne wyzwanie. I kłopot.

W projekcie specustawy nie ma zapisów, które chcielibyśmy tam widzieć. W styczniu byliśmy na spotkaniu z ministrem Mikołajem Wildem (wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego - red.). Złożyliśmy swoje wnioski i sugestie.

- tłumaczy Bodych w rozmowie z Piotrem Maślakiem w TOK FM.

Między innymi chodziło o emerytury rolnicze, utratę miejsc pracy i umożliwienie zakupów gruntów rolnych gdziekolwiek indziej w Polsce. - Bo obecna ustawa o obrocie gruntami tego zabrania. Wydaje mi się, że kilka z naszych postulatów nic by państwa naszego nie kosztowało - ocenia gość Radia TOK FM.  

Jak pisała Gazeta.pl, ustawa PiS o obrocie ziemią przewiduje, że można zbyć ziemię lub gospodarstwo tylko rolnikowi indywidualnemu. Musi on spełniać konkretne wymogi: mieć odpowiednie wykształcenie, być właścicielem innego gospodarstwa rolnego i mieszkać w danej gminie przez pewien czas. Mieszkańcy Baranowa obawiają się, że po przymusowym wywłaszczeniu wielu z nich nie będzie miało prawa kupić nowej ziemi.

Do dziś rada nie dostała od rządu PiS odpowiedzi na swoje pytania.

Gdzie jechać?

Przewodniczący rady gminy Baranów zwrócił też uwagę na zapis, dotyczący czasu przeznaczonego na wyprowadzenie się z wywłaszczonych pod budowę terenów. To 120 dni.

- Dlaczego uważacie państwo, że to za mało na wyprowadzkę? Czy to ma związek z tym, że jest to gmina rolna? - dopytywał Piotr Maślak.

Będą tacy, którzy będą szczęśliwi, że dostaną pieniądze za wywłaszczanie. Na przykład ci, którzy mają mały kawałek ziemi po dziadkach, a mieszkają w Warszawie. Ale gros mieszańców ma gospodarstwa rolne, zwierzęta. Mogą wynająć transport, ale nie wiemy, gdzie się wyprowadzić, za jakie pieniądze. W 120 dni to z bloku trudno byłoby się wyprowadzić, jakby się nie miało lokalizacji

- uważa Roman Bodych.

W projekcie specustawy o budowie CPK jest przepis dotyczący obowiązku wskazania ludziom wywłaszczanym "co najmniej dwóch nieruchomości zamiennych". Tylko nadal nie wiadomo, jak podkreślił gość TOK FM, gdzie będą te nieruchomości.

- Mam część gruntów na terenach przeznaczonych pod lotnisko, część gdzie indziej. Moje gospodarstw więc pewnie przeżyje. Ale jeśli dostanę propozycję nieruchomości np. pod Grudziądzem, to nie wyobrażam sobie, jak wtedy będę ziemię uprawiać - przyznał Bodych.

- Ewentualne referendum przewidujemy pod koniec czerwca. Specustawa też ma być przyjęta do końca czerwca. Spokojnie te dwa miesiące możemy wykorzystać, by minister Wild uspokoił nasze nastroje, żebyśmy byli usatysfakcjonowani tymi rozwiązaniami - podsumował w TOK FM przewodniczący rady gminy Baranów.

Specustawą dotyczącą budowy "Portu Solidarność - Centralnego Portu Komunikacyjnego dla Rzeczypospolitej Polskiej" miał zająć się w ubiegłym tygodniu rząd. Ale projekt spadł z porządku obrad.

Inwestycja w Baranowie ma kosztować co najmniej 35 mld zł.

Czytaj też: Rząd zapowiada koniec lotniska Chopina jakie znamy. "Zostanie wyłączone dla ruchu cywilnego">>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
"Krzyk rozpaczy". W Baranowie chcą referendum. Protestują przeciwko budowie wielkiego lotniska
Zaloguj się
  • iza_szczypka

    0

    Wywłaszczą ludzi pod lotnisko, które nigdy nie powstanie. A nawet jak powstanie, to szybko pójdzie do zaorania, bo po co ono komu? Korzyści żadnych, a ludziom życie zrujnują nieodwracalnie...

  • swobodan1

    0

    Proponuję odstąpić od budowy lotniska w Baranowie i oczekuję płaczu karłów medialnych
    z mediów, że tak się nie robi !

  • Max Komitet

    0

    SZANOWNI PAŃSTWO
    Nie tak dawno w Raczkach, ograbiani z ojcowizn chłopi walczyli o odszkodowanie za grunty skonfiskowane pod obwodnicę Augustowa. Zdesperowana garstka rolników dzielnie blokowała drogi, krzyczała: „zło-dzie-je”, chodziła w kółko po przejściach dla pieszych… .Wygrać nie mogli. Z wielu przyczyn. Najbardziej rzucająca się w oczy to oczywista dysproporcja sił: Policji było więcej niż protestujących! Ale są o wiele bardziej istotne przyczyny chłopskich porażek: Ci okradani z ziemi, pod drogi czy gazociągi, biedacy, nie potrafią wskazać prawdziwego sprawcy swoich nieszczęść!!! A czyż można wygrać walkę nie zdefiniowawszy wroga? Chłopi są przekonani iż to „wojewoda, bo pod decyzjami wywłaszczeniowymi jego podpis i pieczątka”. Nieszczęśnicy są jak ten okładany pałką pies, który usiłuje schwycić zębami kij… Rolnicy generalnie mają kompleks braku wykształcenia. Wydaje się im że przez to są gorsi! Nie potrafią więc wyłonić z pośród siebie przywódców, bo żaden chłop w ich oczach nie ma wystarczającego prestiżu. Kto więc wyjaśni przyczyny, wskaże cel, stworzy ideologię, opracuje strategię i taktykę walki? Kto nada bezwładnej, pełnej potępieńczych swarów, skłóconej i zdezorientowanej grupie cechy zdyscyplinowanego oddziału? Cóż jest warte stado bez pasterzy?
    Rządzący wiedzą, że chłopom imponują ci w krawatkach i w białych koszulach. Inteligenci!I teraz planując kolejny zabór rolniczej ziemi pod autostradę i gazociąg stosują działania osłonowe mające zapobiec wyłonieniu takich przywódców. Wydawałoby się, że ewentualny opór chłopski w Gminie Raczki byliby w stanie zorganizować wójt z przewodniczącym gminy. Co więc robi SYSTEM? Obiecuje im marchewkę w postaci miliona złotych rocznej subwencji do budżetu. Tylko za sam gazociąg!!! Ta swoista łapówka sparaliżuje nie tylko nasze władze ale i mieszkańców Raczek do których w lwiej części,( kto zna realia Rady Gminy Raczki ten wie), będzie trafiać ta kwota. Stara metoda SYSTEMU: skłócaj i rządź. Zwracamy uwagę na dylematy władz naszej gminy: SYSTEM oprócz marchewki ma na nich i kij: Wyobraźcie sobie np. krytyczny artykuł w prasie. Albo serię artykułów! To by wystarczyło by pogrążyć ich w wyborach! Na amen ! Czy więc nasze gminne władze w rzeczywistości są w stanie zorganizować opór? Oto prawdziwy obraz „niezależnych” rządów w tak zwanej „demokracji”… .
    Czy chłopi zrozumieją , że są sami i tylko na siebie mogą liczyć? Powinni! I to szybko! Wbrew pozorom taka świadomość wzmacnia!!!
    KOMITET OBRONY CHŁOPÓW

  • wojtem

    Oceniono 3 razy -1

    Ha, ha, ha. Tym rzem numery z suslami i innymi "ekologicznymi" szantazami nie przejda. Niemcy Niemcy oddali do uzytku nowe lotnisko w Berlinie 7 czy 8 lat temu, ale na razie zaden samolot stamtad nie odlecial. W Polsce chyba takiego przekretu jat berlinskie lotnisko nie bedzie, chyba ze Tusk wroci. Na szczescie na to sa nikle szanse

  • gruppe

    Oceniono 3 razy -1

    A jezioro da się tam

  • endrju1521

    Oceniono 4 razy 2

    Babilon, Bizancjum i gigantomania mesjasza narodów.

  • Paweł K.

    Oceniono 4 razy 0

    Kolejny pomnik debilizmu i skretyniena obecnej władzy. Ciekawe ile przy tym te ku... kasy ukradną bo kradną wszędzie gdzie się tylko daje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX