Mieszkowski głosował przeciwko Gasiuk-Pihowicz. "Petru powinien stać obok Lubnauer"

Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej nie zamierza odchodzić. Ale rządy duetu Lubnauer-Gasiuk-Pihowicz nie do końca mu się podobają. Poseł głosował za odwołaniem Gasiuk-Pihowicz ze stanowiska szefowej klubu.

- Namawiałem bardzo mocno Joannę Scheuring-Wielgus i Joannę Schmidt, żeby jeszcze nie podejmowały tej decyzji - tak Krzysztof Mieszkowski komentował w "Poranku Radia TOK FM" decyzję dwóch posłanek o odejściu z Nowoczesnej.

Poseł zapewnia, że nie chce rozstawać się z partią. Bo, jak podkreśla, w perspektywie zbliżających się wyborów podziały nie pomogą opozycji osiągnąć sukcesu w walce z PiS.

- Jestem przeciwnikiem dzielenia włosa na czworo, ponieważ mamy bardzo poważnego przeciwnika. Teraz czeka nas poważna walka. Jest nam potrzebna zjednoczona opozycja, a nie rozbita - przekonywał. I tak jak Kamila Gasiuk-Pihowicz, stwierdził, że odchodzenie z Nowoczesnej, to działania na których korzysta PiS.

Ale to, że Mieszkowski nie idzie śladem posłanek Scheuring-Wielgus i Schmidt nie oznacza, że wszystko, co dzieje się, w Nowoczesnej, mu się podoba. Poseł nigdy nie krył, że jest zwolennikiem byłego szefa ugrupowania - Ryszarda Petru.

- Petru powinien stać obok Lubnauer - stwierdził - Od wielu miesięcy rozmawiam i usiłuję przekonywać zarówno Katarzynę Lubnauer, jak i Kamilę Gasiuk Pihowicz i innych posłów, że nie możemy pozbywać się takiej siły i takiej wartości, jaką reprezentuje Ryszard Petr - mówił portalowi tokfm.pl Mieszkowski. 

Gasiuk-Pihowicz ocalona?

Ale najbliższą współpracowniczką szefowej Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer nie jest Petru, a Kamila Gasiuk-Pihowicz.

We wczorajszym (czwartkowym) głosowaniu ocaliła stanowisko. 18 posłów i posłanek było za, 1 osoba wstrzymała się od głosy, 2 osoby zagłosowały przeciw pozostaniu Gasiuk-Pihowicz na stanowisku.

Wśród przeciwników był Krzysztof Mieszkowski. Jak przekonuje, to Ryszard Petru powinien kierować pracami klubu Nowoczesnej.

Kontrowersyjny Ujazdowski

PO i Nowoczesna szykują się do wspólnego startu w wyborach samorządowych. Ale już widać, że nie będzie to łatwa współpraca. Bo w jednym z większych miast - Wrocławiu - nie ma koalicji. Jest za to kontrowersyjny kandydat PO - Kazimierz Michał Ujazdowski.

- Ujazdowski jest doktrynerem bardzo twardym, świadomym swoich wartości narodowo-katolickich, jest zagrożeniem dla tego, co jest moim światem - uważa poseł.

Mieszkowski popiera za to kandydatury liderki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet - Marty Lempart i Jacka Sutryka - kandydata wspieranego przez obecnego prezydenta Rafała Dutkiewicza.

We Wrocławiu Nowoczesna  będzie szukać koalicji z innymi ugrupowaniami. - Mam jednak nadzieję, że nie dojdzie do walki na śmierć i życie między kandydatem PO a koalicji, której częścią będzie Nowoczesna - stwierdził w "Poranku Radia TOK FM".

Czytaj też: "Platformo, opamiętaj się!". Marta Lempart ze Strajku Kobiet wystartuje w wyborach>>>

Zobacz także
Komentarze (5)
Mieszkowski głosował przeciwko Gasiuk-Pihowicz. "Petru powinien stać obok Lubnauer"
Zaloguj się
  • szaja25

    Oceniono 6 razy -4

    Mógł sobie namawiać, Schmidt tylko czekała na sygnał odejścia na drugi krąg od Ryśka, to Rychu jest destruktorem i nie może pogodzić się z porażką przywództwa.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 8 razy 0

    Co ta popeerelowska sierota z krainy rozwianych siwych wlosow moze wniesc sensownego do polityki niepodleglego panstwa?

  • hotin

    Oceniono 4 razy 2

    A gdzie powinien stać poseł Marek Sowa z .N?Z Platformy dał nura i zniknął,by pojawić się za chwilę na jakiejs liscie ,,totalnych" do wyborów samorzadowych?

  • 66kropek

    Oceniono 4 razy 2

    Oj dzieje sieędzieje w tej partii. House of Cards to przy tym bajki dla dzieci! Fascynujące, cała Polska czeka teraz na to co powie Labnauer oraz pani Helena jej sekretarka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy