"PO i PiS traktują Warszawę jak folwark". Śpiewak o niezwykłym sojuszu. Z Razem i Kukizem

- Nie można się obrażać na wyborców Pawła Kukiza - mówi w TOK FM Jan Śpiewak. Nie wyklucza, że w walce o prezydenturę Warszawy, skorzysta z poparcia Kukiza.

Warszawski radny i aktywista, który rozpoczął nagłaśnianie afery reprywatyzacyjnej - Jan Śpiewak, nie podjął ciągle decyzji, czy wystartuje w wyborach na prezydenta stolicy.

W TOK FM powtórzył, że do walki o fotel prezydenta jest gotów. Nie wyklucza, że wystartuje z poparciem dość niezwykłej koalicji: partii Razem i ugrupowania Kukiz'15. Razem to lewica, a posłami z list Kukiz'15 zostali, przypomnijmy, narodowcy z Robertem Winnickim na czele.

- Kukiz powiedział mi, że zależy mu na uczciwym kandydacie, który będzie popierał tę część ich programu, którą ruchy miejskie podzielają, czyli kwestie demokracji partycypacyjnej: panele obywatelski, budżet obywatelski, referenda - mówi Śpiewak w Poranku Radia TOK FM.

Partia Razem z wyborcami Kukiza

- Uprzedzałem partię Razem, że będę szukał poparcia wśród różnych środowisk. Nie można się obrażać na wyborców Pawła Kukiza. Myślę, że Razem widzi szansę w tym, by zagłosowali oni nie na Prawo i Sprawiedliwość, tylko prospołeczny program i kandydata, który ma szansę zakończyć wojnę polsko-polską - tłumaczy.

Śpiewak podkreśla, że jest kandydatem bezpartyjnym (reprezentuje organizację Wolne Miasto Warszawa), a jego udział w wyścigu prezydenckim miałaby być przeciwwagą dla systemu dwupartyjnego, który od lat obowiązuje w Polsce. - Tylko to pozwoli na odrodzenie demokracji w Polsce. PO i PiS traktują Warszawę jak folwark. Obie partie kierują się własnym interesem, a interes mieszkańców Warszawy mają w poważaniu - komentuje.

Smolar: Śpiewak może wymusić uelastycznienie systemu

W rozmowie z Jackiem Żakowskim prezes Fundacji Batorego Aleksander Smolar przyznaje, że zarówno Kukiz’15 jak i Razem są głosami protestu przeciwko “partiom wodzowskim”, które obecnie dominują na politycznej scenie Polski. - Nie sądzę, by Śpiewak miał szansę wygrać, nie ma poparcia wielkich bloków wyborców. Jednak ludzie tacy jak on mogą wymusić na wielkich graczach elementów, które uelastyczniają system - twierdzi.

Według sondażu portalu 300polityka.pl z kwietnia, Jan Śpiewak może liczyć na 4. miejsce w warszawskich wyborach, po Rafale Trzaskowskim (PO), Patryk Jakim (PiS) i kandydacie SLD. Radny zapowiada, że będzie się starał o poparcie m.in. Barbary Nowackiej i Zielonych.

Czytaj też: Szpitale miejskie bez klauzuli sumienia? "Nikt nie będzie prawił kazań">>>



Zobacz także
  • Zakryty fotoradar w Olsztynie Fotoradarów będzie dwa razy więcej. "Przestały się kojarzyć z maszynkami do robienia pieniędzy"
  • Rozprawa sądowa Pracownicy sądów rozpoczęli protest. W wielu miastach odwołano dziesiątki rozpraw
  • Rafał Hirsch Jaki był Wojciech Kwaśniak jako wiceszef KNF? Hirsch wspomina i ocenia niedawne zatrzymanie
Komentarze (3)
"PO i PiS traktują Warszawę jak folwark". Śpiewak o niezwykłym sojuszu. Z Razem i Kukizem
Zaloguj się
  • stef0909

    Oceniono 1 raz 1

    Frustrat i alkoholik ale dueto nam szykują!!!

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    PRL bis jak idea NATO bis idzie do generalnego remontu, tego sie juz dluzej nie dawalo tolerowac. Zmiany sa niezbedne jak wtedy przy koncu pierwszej RP, gdy parlamentarni zamachowcy dokonali ostatniej proby ratowania panstwa, skonczylo sie to fatalnie i targowica okazala eie silniejsza jednak pozostawili testament wiary Polakow w swoje wolne niepodlegle panstwo. Zawsze jest ryzyko iz ci ktorzy przeciwstawili sie zlu sami stana sie tacy jak ci z ktorymi walczyli, jednak probowac trzeba w imie wiary w demokracje i jej pokojowe mozliwosci samonaprawy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy