Dlaczego nie świętujemy rocznicy 4 czerwca? Gdula: To nie jest władzy na rękę

- To jest na prawicy dość dobrze ugruntowana historia, że 4 czerwca to rodzaj zdrady. Że to nie były pełne wybory, to była ugoda - mówił w Popołudniu Radia TOK FM prof. Maciej Gdula.

Dlaczego poza Wrocławiem i kilkoma mniejszymi miastami, nie świętujemy w tym roku  rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów z 1989 roku? 

- Obecnej władzy to nie jest zbyt na rękę. Ona legitymizuje się przez odwołanie do zdobycia władzy po długiej transformacji, kiedy niewiele się działo, albo kiedy w zasadzie była kontynuacja tego, co działo się w PRL-u. Więc jeżeli teraz odzyskano władzę, to trzeba raczej świętować wybory 2015 roku i nową głęboką zmianę, a nie 4 czerwca - mówił w Popołudniu Radia TOK FM, prof. Maciej Gdula z Instytutu Socjologii UW, autor Książki "Nowy autorytaryzm".

Czytaj też: Przeprowadził badania na wyborcach PiS i wyróżnił trzy typy osobowości

Kompromis nie leży w polskiej tradycji wolnościowej?

- To jest na prawicy dość dobrze ugruntowana historia, że 4 czerwca to jest jednak rodzaj zdrady. To nie były pełne wybory, to była ugoda. To było wszystko miękkie - przypominał prof. Gdula. 

Według badacza, w polskiej tradycji wolnościowej jest potrzeba, aby przede wszystkim zaznaczać swoją bezkompromisowość w stosunku do komunistów. Ma to wspierać nowy mit narodowy żołnierzy wyklętych.

- Czy Solidarność nie była dobrą platforma mitotwórczą? - pytał Paweł Sulik w audycji Popołudnie Radia TOK FM. 

- Solidarność się trochę zużyła. Prawica poszukiwała nowych symboli, które budzą mocniejsze emocje, w których jest krew i które są bardziej bogoojczyźniane - zaznaczył socjolog. 

Prof. Gdula przypomniał jednak, że nie tylko Prawo i Sprawiedliwość poszukiwała nowych symboli. Przypomniał, że to Bronisław Komorowski doprowadził do głosowania w Sejmie nad Dniem Żołnierzy Wyklętych. - Także PO działała na rzecz wzmocnienia mitu żołnierzy wyklętych i zmarginalizowania mitu Solidarności - przekonywał badacz. 

Czytaj też: "Jego muzyka była mistycznym doświadczeniem". Wspominamy Roberta Brylewskiego

Rok '89 wcale nie jest cezurą

Według Gduli najgłębsza zmiana w polskiej historii po II wojnie światowej zaszła w 1970 roku. Zmieniły się głęboko wyobrażenia społeczne, zarówno po stronie opozycji, jak i po stronie władzy. To w latach 70. zaczęły pojawiać się w społeczeństwie tendencje indywidualistyczne, średnio-klasowe, związane z indywidualnymi karierami. Solidarność wydarzyła się już w ramach tej zmiany.

- Mówimy, że w 1989 roku skończył się PRL, a skąd pochodzą elity, które nami rządzą? Skąd pochodzi Jarosław Kaczyński, skąd on się wziął? Wypłynął w latach 70. Był częścią opozycji, która wtedy się uformowała. Nasza historia także polityczna nie zaczęła się w 1989 r. Prądy ideowe, które ukształtowały myślenie o Polsce też powstały w latach 70. - uzasadniał prof. Gdula. 

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Komentarze (30)
Dlaczego nie świętujemy rocznicy 4 czerwca? "To nie jest władzy na rękę"
Zaloguj się
  • eski57

    Oceniono 1 raz -1

    Kto nie uznaje dnia 4 czerwca jako ważnej w życiu Narodu – 29 rocznicy wyborów zapoczątkowujących pokojowe przejście Polski z Socjalizmu do Kapitalizmu ?
    Ano nie uznają nie dość liczne osoby - nawet nieco intelektualistów , którym na przełomie lat 1970/80 marzyła się krwawa rozprawa z komuną i liczyli , że staną się bohaterami obalenia światowego komunizmu… , ale nie wyszło – nawet nie wiem , czy sami ocenili przyczyny ; czy to był brak broni , czy siły zbyt małe , czy …? chyba jednak „wróg” okazał się zbyt potężny ! A teraz ? Teraz NIE mogą się pogodzić z faktami , że Wałęsa – prosty „robol” ze swoim gronem – również doradców – intelektualistów , zapoczątkował w Polsce pokojową rozsypkę całego obozu socjalistycznego !
    - Jakim trzeba być zadufanym w sobie , ale małym ludzikiem , żeby nie pogodzić się z właściwym wyborem sposobu i TO przez swoich – polskich znajomych , a nawet kolegów , a uznanym przez Świat i Historię !

  • Oceniono 1 raz -1

    Ja świętowałem. Były baloniki, konfetti i flagi i znajomi i dziećmi. Zachęcam wszystkich do świętowania za rok. Będzie trzydziesta rocznica (niestety wtorek, ale damy radę).

  • 66kropek

    Oceniono 2 razy 0

    Nie panie Gdula nie będę obchodziła rocznicy" częściowo wolnych wyborów" tak jak nie kupie w sklepie jajeczka "częściowo nieświeżego", ale oczywiście życzę wielu radosnych chwil wielbicielom tego święta.

  • mrpens

    Oceniono 3 razy 1

    Bolkowe zwycięstwo

  • damtek

    Oceniono 3 razy 1

    Dzisiejsza 29. rocznica pierwszych po II WŚ wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce to wielkie święto Polaków i wolności. Dla Amerykanów Polska zawsze była symbolem nadziei - historia Polski to historia narodu, który nigdy nie dał się złamać i nigdy nie zapomniał, kim jest.
    Paul W.Jones
    Wielki wstyd, że tak ważne „święto Polaków i wolności” jest docenione przez @AmbassadorJones a całkowicie zlekceważone przez rządzących „patriotów”: @prezydentpl , @PremierRP prezes @pisorgpl
    JW Piekarski/twitter

  • mike689

    Oceniono 3 razy 1

    trzeba byc tak tepym umyslowo jak kaczynski aby nie doceniac znaczenia tej daty , ale w Polsce wiekszosc to ciasne umysly lub nawiedzeni katole

  • mike689

    Oceniono 11 razy 7

    trzeba byc tak tepym umyslowo jak kaczynski aby nie doceniac znaczenia tej daty , ale w Polsce wiekszosc to ciasne umysly lub nawiedzeni katole

  • marymania

    Oceniono 11 razy 9

    "jest potrzeba, aby przede wszystkim zaznaczać swoją bezkompromisowość w stosunku do komunistów."
    A najbardziej wobec towarzysza Jasińskiego i towarzysza Piotrowicza. Aż iskry lecą, tacy są bezkompromisowi.

  • iksis

    Oceniono 11 razy -5

    Jedni czerwoni dogadali się z drugimi czerwonymi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX