Stadnina wątpi w szkodliwość malowania koni przez dzieci. Eksperci: Zwierzę to nie blok rysunkowy!

Hotel Pałac Alexandrinum przeprasza po zabawie z malowaniem zwierząt

Hotel Pałac Alexandrinum przeprasza po zabawie z malowaniem zwierząt (Fot. facebook.com/Kampania.przeciwko.zabijaniu.koni/ | Leszek Jańczuk CC BY-SA 4.0)

Niedawno jeden z hoteli wywołał burzę w internecie, bo pozwolił dzieciom malować kuce. Jedna ze stadnin koni nadal przekonuje jednak, że nie ma w tym nic złego. Czeka na "racjonalne argumenty".

Malowanie i przebranie kuców za pegaza i pszczołę było jedną z "zabaw", zorganizowanych na Dzień Dziecka w hotelu Pałac Alexandrinum. Zdjęcia z wydarzenia trafiły do internetu i wywołały oburzenie.

Sprawę skomentowała wtedy m.in. Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni. "Dzieci nauczyły się, że zwierzęta to zabawki... Co o tym myślicie?" - napisała na swoim facebookowym profilu.

Wśród komentarzy pojawiły się też głosy popierające tego rodzaju zabawę. Argumentowano, że farby, których użyto, nie mogły zaszkodzić zwierzętom.

Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni podkreślała jednak, że zarzuty dotyczą uczenia dzieci braku szacunku do zwierząt i ich przedmiotowego traktowania.

W reakcji na falę oburzenia, hotel wystosował oświadczenie, w którym zapewnił, że w jego zamiarach “nigdy nie leżało złe traktowanie zwierząt”, a całą sytuację nazwał "niefortunna 'zabawą'" i "nieprzemyślanym działaniem".

Czytaj też: Myśliwi grozili mistrzowi świata w psich zaprzęgach: "Chcesz, żeby trafiła cię kulka?"

Hotel zapewnił też, że sytuacja się nie powtórzy, oraz że unika on innych "szkodliwych działań" dla zwierząt.

Temat jednak nie ucichł. Z opinią, że malowanie kucyków przez dzieci to szkodliwy pomysł, nie zgadza się Stajnia Zielone Wzgórza z okolic Wałbrzycha, w której również pozwala się dzieciom malować zwierzęta.

Odbędzie się tam panel dyskusyjny pod hasłem Spotkanie dyskusyjne-temat: Malowanie koni: tak czy nie?

Organizatorzy obiecują, że jeżeli że jeżeli komuś za pomocą racjonalnych argumentów uda się przekonać, iż malowanie koni jest choćby w najmniejszym stopniu szkodliwe dla nich lub dzieci malujących, to tego rodzaju zabawa już nigdy w stajni się nie odbędzie.

Niezgodne z prawem i szkodliwe

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy ekspertki.

- Ta sprawa ma dwa aspekty. Fizycznie się nic nie dzieje, jeżeli korzysta się z bezpiecznych farb, a zwierzę nie ma problemów dermatologicznych. Podejrzewam, że właśnie to mają na myśli organizatorzy takich zabaw, mówiąc, że są bezpieczne - mówi Klaudia Kuraś, zoopsycholog, członkini Polskiego Towarzystwa Etycznego.

- Ale jest też drugi aspekt - edukacyjny i etyczny. Czego uczą się dzieci w taki sposób? Czy to pełni jakąkolwiek rolę edukacyjną? Moim zdaniem zwierzę jest w takiej sytuacji uprzedmiotowione - dodaje.

Podobnego zdania jest Karolina Kuszlewicz, adwokatka i ekspertka w zakresie prawnej ochrony zwierząt. - Jestem przeciwniczką tego typu wykorzystywania zwierząt, bo polega na uprzedmiotowieniu żywej istoty. To nie jest kartka papieru, blok rysunkowy - mówi w rozmowie z tokfm.pl. - W tym przypadku konie traktowane są w sposób czysto rozrywkowy. Moim zdaniem jest to sprzeczne z art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, który mówi, że zwierzę nie jest rzeczą i należy mu się poszanowanie - dodaje. Mecenas Kuszlewicz podkreśla też, że prawo chroni zwierzęta przed krzywdą rozumianą nie tylko jako cierpienie fizyczne, ale też przed stresem.

Prawniczka zauważa również szkodliwy wpływ tego rodzaju zabaw na dzieci, ponieważ uczą je one relacji ze zwierzęciem, w której występuje ono w wypaczonej, czysto użytkowej roli.

- Co innego, gdyby chodziło o jakąś niezbędną funkcję, którą zwierzę ma pełnić, ale tutaj mamy do czynienia ze zbędną rozrywką. Namawiam do stosowania zasady, że jeżeli mamy wątpliwość, czy jakaś aktywność może zaszkodzić zwierzęciu, to rezygnujemy z niej. Działajmy na korzyść zwierzęcia, malowanie można zorganizować przecież na przykład na kartce, albo betonie - apeluje.

Zobacz także
  • Roman Kłosowski | DOM AKTORA Skolimów Zmarł Roman Kłosowski. Przypominamy naszą rozmowę ze słynnym aktorem
  • Przeydent USA Donald Trump podczas szczytu G-7. Kanada, Qubec, 9 czerwca 2018 "Sukces na talerzu?" Zbliża się pierwsze spotkanie przywódców Korei Północnej i USA
  • August Agbola O'Browne Czarnoskóry muzyk bronił Polski w 1939 roku i walczył w powstaniu. Chcą go upamiętnić wbrew narodowcom
Komentarze (52)
Stadnina koni nie wierzy, że malowanie kuców przez dzieci jest szkodliwe. Zaprasza na debatę
Zaloguj się
  • jozzz zzz

    Oceniono 7 razy 3

    Dziękujemy za te rewelacje, prosimy o przedstawienie badań, materiałów źródłowych.
    W przeciwnym wypadku jest to zwykłe oszóstwo
    Nie można stawiać tezy bez poparcia w działanie terapeutycznym hipoterapia czy innych interakcji zarówno chorych dzieci jak i zdrowych osób.

  • Patrycja Czech

    Oceniono 4 razy 2

    Hotel nie prowadzi stadniny koni - ten laicki błąd świadczy o poziomie artykułu. Każdy aspekt poruszany w tym artykule był omawiany szczegółowo, wielokrotnie przez wielu ludzi mających przeróżną styczność z końmi i dziećmi (od hipoterapeutów, przez rodziców i koniarzy z dziećmi, do instruktorów, trenerów, właścicieli fundacji, terapeutów). Aspekt stresu u koni NIE MA MIEJSCA.
    Prawa zwierząt nie były naruszone, ponieważ koń jest traktowany jak koń. Człowiek gdy maluje po sobie/innym człowieku też nie uważa siebie/innego za kartkę papieru, prawda? Blog konskiesmaczki wystosował bardzo fajny artykuł, a i ja skrobnęłam obficiej na facebooku, fan page "skład ponczka". Pozdrawiam.

  • Oceniono 4 razy 2

    Zawsze szanowałam Tok FM. za wyważone opinie. Mam nadzieję, że i tym razem nie da się porwać histerii laików :)

  • nino.rota

    Oceniono 1 raz 1

    Daleko mi do ekooszołomstwa, ale uważam, że te zwierzęta powinny być jedynie (umiarkowanie!) głaskane, przytulane i dokarmiane!

  • Basia Kabalarz

    Oceniono 3 razy 1

    Oczywiście, że żadnej pozytywnej nauki z tego dla dzieci nie ma. Jest natomiast przyzwolenie i zachęcanie do traktowania zwierzęcia przedmiotowo, czyli jak zabawkę, jak rzecz. Ci dorośli tego prostego założenia nie rozumieją, bo oni z koni korzystają - dosiadają i jeżdżą. Nie są obrońcami zwierząt, ani dziecięcymi psychologami, dla nich koń jest tylko do użytku.

  • Ada Okrzesik

    Oceniono 3 razy 1

    Malowanie koni jest zbędna rozrywką dążącą do uprzedmiotowienia zwierzęcia tak? To czym jest w takim razie jeździectwo? Jaki jest cel jeździectwa? Czy nie ma to charakreru czysto rozrywkowego? Czy uczenie dzieci poganiania batem, używania ostrog nie uczy ich przedmiotowego traktowania? Idąc tym tokiem myślenia trzeba by zabronić całego jeździectwa. Argument, że malowanie uczy przedmiotowego traktowania jest śmieszny, konie maluje się od wieków, weźmy na przykład Indian, którzy malowali konie i jednocześnie słyneli ze swej miłości do tych zwierząt. Myślę, że takie zajęcia, prowadzone w odpowiedni sposób, nie dość, że pomagają dzieciom przełamać bariery, to dodatkowo uczą szacunku jeźdźca do konia. Zanim zaczniecie oczerniac naprawdę dobre stadniny zastanówcie się czy aby na pewno macie ku temu podstawy. Takie stajnie jak te, prowadzone w rzetelny sposob, nie pozwoliłyby aby dzieci wychodzące z ich zajęć chociaż pomyslaly ze konie można traktować jak zabawkę. Instruktorzy dbają o to, aby uczyc młodych, może przyszłych jeźdźców szacunku do konia. Takie malowanie to zabawa połączona z nauką, koniom nic się nie dzieje, wręcz przeciwnie są miziane ze wszystkich stron i jest to dla nich jak najbardziej odprezajace. Kon to nie pies, czy kot. Jeżeli nie wiecie nic na temat tych zwierząt to się nie odzywajcie, bo argument "ciekawe jakby było gdyby ciebie rozebrali i zaczęli po tobie malować" jest niedorzeczny. Konie nie czują nagości, a malowanie jest dla nich przyjemne. Wspomnę jeszcze, że konie maluje się we wzory zebry, aby ich muchy nie obsiadaly. Wiec jeżeli chcecie się odzywac to najpierw poczytajcie o koniach, ich naturze i behawiorystyce, później wyrażajcie opinie ;)

  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz 1

    Dorota P zmarla z powodu panujacych w Polsce dusznosci i jakos mnie nie dziwi iz glowny swiadek wyciaga kopyta w zwiazku z procesem rewizyjnym Komedy przy krorym kreci sie jego ubecki oprawwca byly prokurator czyci. Swoja droga Pani Ziobro czy rowniez uwierzyl Pan w czerska prawde o nieistnieniu zla na swiecie? Czy uwierzyl Pan w nieistniecie spisku i intrygi? Czyzby cala wielka lieratura byla wyssana z palca zykla fikcja?
    Czy uwierzyl Pan w istnienie seryjnego samobojcy? Uwierzyl Pan w czycia? Dlaczego ten swiadek nie mial ochrony prokuratorskiej? Czy chcecie kontynuowac zbydlecenie wymiaru sprawiedliwosci czyci? Pytania i pytania, Jak chcecie walczyc z tym magdalenkowym scierwem ktore zgotowano narodowi przy paru glebszych. Wiem, dzialacie w warunkach wojennych permanentnego oporu materii przy biernej postawie wiekszosci spoleczenstwa i wrogiej 30%, musicie byc jak weze jesli chcecie zrobic porzadek z tym gadem wyroslym na naszej ziemii czycia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy