Nauka matematyki: pozwól dziecku (i sobie) na błędy, myślcie zamiast wkuwać. Co jeszcze? "Dorosłe dzieci"

Rusza jesienny sezon podcastu tokfm.pl "Dorosłe dzieci". Na pierwszy ogień - praktyczne rady jak wspierać ucznia w przyswajaniu matematyki. W rozmowie z Hanną Zielińską radzą: pedagożka dr Małgorzata Skura i psycholog Michał Lisicki.

Oprócz tytułowych rad tłumaczą też, że rodzice nie powinni bać się matematyki ani ulegać równie popularnemu, co bezpodstawnemu poglądowi, że są ludzie, którzy "genetycznie" nie przyswajają matematyki. Podkreślają też, że jeżeli dziecko nie potrafi mnożyć, to nie znaczy, że trzeba dać mu więcej zadań na mnożenie, bo często źródła problemów z przyswojeniem matematyki warto poszukać w zupełnie innym miejscu niż tzw. "uzdolnienia". Więcej - w podkaście

Zobacz także
  • Rafał Hirsch Czy GUS ma piętę achillesową? Czego nie rozumie Donald Trump? Ranking Hirscha
  • Sylwia Czubkowska i Karol Jurga w podkaście tokfm.pl 'Szeruj.to' W wojnie hybrydowej niepotrzebne są czołgi, czyli kampania wyborcza w social media. Podcast Szeruj.to
  • Od lewej: Paweł Sulik i Adam Balcer, autorzy podcastu tokfm.pl 'Lechistan' O księdzu, który tłumaczył Koran na polski w trosce o polskość Tatarów. "Lechistan"
Komentarze (4)
Jak dobrze uczyć dziecko matematyki? W podkaście tokfm.pl radzą fachowcy
Zaloguj się
  • genocidezionism

    Oceniono 1 raz 1

    Co za bzdet i ta niemota pisze dr ?
    sama tabliczki mnożenia nie zna a o nauczaniu matematyki pisze .
    pozwolmy dziecku robic błedy w matematyce !.
    a potem te błędy przez osiem razy więcej czasu odkręcajmy w niezliczonym powieleniu.
    weź sie za malowanie paznokci i oglądnij sie za męzem może zdołasz policzyc ile ma jąder!

  • X Y

    0

    Po pierwsze to mówi i pisze się pedagog a nie pedagożka a po drugie teraźniejsi nauczyciele w większości zachowują się w szkołach/klasach / na lekcjach jakby to była kara a nie ich zawód wybrany i wyuczony. Kiedyś nauczyciel jak miał dwójkowych uczniów to oznaczało że jest kiepskim nauczycielem , teraz jedynki są na porządku dziennym a nauka odbywa się zadana w domu bo mało który nauczyciel potrafi i chce dzieciaki coś nauczyć . Najważniejsze jest : przeczytaj od do , zrób od do , wypełnij od do , naucz się od do .......

  • n29a

    0

    Delikatna kwestia, czy program nauczania w ogóle "promuje" tu myślenie. Obawiam się, że na tabliczkę mnożenia nie ma mocnych - to jest do wyrycia i później jakoś procentuje.

    Co do "genetyki", wg mnie każdy przyswaja do pewnego poziomu. Problem jest z odkorowańcami, jednostkami zapuszczonymi intelektualnie i przez to mocno odstającymi poziomem w dół. Takim powinno się skracać męczarnie w systemie szkolnym do 13-14 roku i kierować do szkół zawodowych albo od razu na socjal - żeby nie przeszkadzali :)

  • Daniel Kepinski

    Oceniono 5 razy -3

    Lepszy byl by niemiecki system o dwóch tatusiach i małym dziecku ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy