Dlaczego nie widzimy belki we własnym oku? Stawiszyński krzyczy na Dimitrovą

Cveta Dimitrova i Tomasz Stawiszyński

Cveta Dimitrova i Tomasz Stawiszyński (fot. Mikołaj Starzyński)

Znacie to? Ktoś na was krzyczy: "nie krzycz na mnie!". Albo, wyraźnie zdenerwowany, zarzuca wam, że to wy jesteście zdenerwowani. Oto właśnie klasyczny przejaw działania mechanizmu projekcji, czyli przypisywania innym własnych cech, stanów, myśli albo emocji. Nie tylko - ale najczęściej - negatywnych, których posiadanie albo odczuwanie nie mieści się w naszym wizerunku siebie, budzi dysonans czy lęk. Autorzy podcastu przyglądają się w tym odcinku właśnie tego rodzaju sytuacjom, analizując projekcję również jako zjawisko występujące w skali społecznej. I właśnie w tej skali szczególnie niebezpieczne, bo prowadzące często do przemocy. Kiedykolwiek zatem zaczyna się wam wydawać, że na przykład wasi polityczni przeciwnicy to - w przeciwieństwie do was - ludzie bez wyjątku źli i małostkowi, albo kiedy uważacie, że za wszystkie kłopoty i problemy odpowiedzialność ponosi jakaś określona społeczna grupa - powinna się wam zapalić czerwona lampka. Bo od takich właśnie projekcji rozpoczynały się w historii największe tragedie.

Uwagi i pytania prosimy kierować na adres: naszewewnetrznekonflikty@tok.fm

Zobacz także
  • Protest Węgrów w Budapeszcie przeciwko liberalizacji kodeksu pracy, który zakłada zwiększenie nadliczbowych godzin w ciągu roku do 400, 14 grudnia 2018. Na Węgrzech nadal niespokojnie. "Ustawa niewolnicza" i zmiany w sądownictwie przelały czarę goryczy
  • Młodzi lekarze z Okręgowej Izby Lekarskiej apelują, by nie zostawiać swoich bliskich w szpitalach na czas świąt Starsze osoby w czasie świąt są porzucane w szpitalach. Lekarze mówią "dość!"
  • Krzyż zawisł na sali obrad sejmiku województwa lubelskiego Na sali obrad zawisł krzyż. "Dobra zmiana" w sejmiku województwa lubelskiego
Komentarze (2)
Dlaczego nie widzimy belki we własnym oku? Stawiszyński krzyczy na Dimitrovą
Zaloguj się
  • tomtg123

    Oceniono 1 raz 1

    A może czasem nie widzimy belki we własnym oku, bo nie mamy belki we własnym oku. ;)))
    A może widzimy wiele belek we własnym oku, ale mamy świadomość, że belki w oku przeciwnika są po prostu jednak znacznie większe? ;)))
    A może atakując przeciwnika świadomie nie zwracamy uwagi na fakt że "nie każdy w 2gim obozie jest zły", bo mamy świadomość, że takie spostrzeżenie nie ma znaczenia (nawet jeśli nie każdy jest zły, to liczą się efekty, a nie życie wewnętrzne i intencje jednostek - przykład Gowina, co zagłosował, ale się nie cieszył...) ;)))
    Różne są sytuacje i jest wiele innych możliwości, poza wybiórczą ślepotą.

  • miloz1

    Oceniono 1 raz 1

    Przesłanie do pracowników TOK FM - !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    "Kiedykolwiek zatem zaczyna się wam wydawać, że na przykład wasi polityczni przeciwnicy to - w przeciwieństwie do was - ludzie bez wyjątku źli i małostkowi, albo kiedy uważacie, że za wszystkie kłopoty i problemy odpowiedzialność ponosi jakaś określona społeczna grupa - powinna się wam zapalić czerwona lampka. Bo od takich właśnie projekcji rozpoczynały się w historii największe tragedie."

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy