"On mnie krzepił rumem, a ja go słoniną, choć to muzułmanin." "Lechistan" o Uzbekistanie

"Pamiętam, jak w burzę śnieżną w północnej Persji ratowałem się z biedy z jakimś aresztowanym przez anglików perskim oprychem. On mnie krzepił rumem, a ja go słoniną, choć to muzułmanin. Prymitywne to, panie, podróże, ale co się zowie krajoznawcze." Skąd ten cytat? Wszystko wyjaśnia się w podcaście. W nim jednak nie tylko wątki turystyczne.

Polacy - kolonizatorami? Niemożliwe? A jednak są takie wątki w historii. W tym odcinku podcastu "Lechistan" m.in. o Bronisławie Grąbczewskim, którego postać stała się m.in. inspiracją dla Juliusza Verne'a, o Leonie Barszczewskim, którego zdjęcia dziś zapewne drukowane byłyby w magazynach podróżniczych, także o Józefie Żylińskim czy Władysławie Massalskim, którzy powinni kojarzyć się z systemami melioracyjnymi, służącymi do przemysłowej produkcji bawełny w Turkiestanie. Poczesne miejsce w najnowszej opowieści Adama Balcera i Pawła Sulika zajmie też, pochodzący z Suchej Beskidzkiej, Ferdynand Goettel.

Na uwagi i pytania czekamy pod adresem lechistan@tok.fm

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
"On mnie krzepił rumem, a ja go słoniną, choć to muzułmanin." "Lechistan" o Uzbekistanie
Zaloguj się
  • hipis3308

    0

    Gdy Polak był w potrzebie, to muzułmanin dla Polaka mógł być bratem, a teraz gdy kobiety i dzieci muzułmańskie potrzebują pomocy, to mały pokraczny człowieczek z Żoliborza ich odczłowiecza, mówiąc, że ich nie
    wpuści, ponieważ roznoszą choroby i pasożyty, zapominając o tym, że sam jest największym w Polsce pasożytem. Żeby to zweryfikować, wystarczy prześledzić jego drogę zawodową.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX