Najmocniejszy odcinek "Gry o tron" czy kompletny niewypał? Komentujemy bitwę o Winterfell

"Gra o tron" przyzwyczaiła widzów do rozmachu, ale jeszcze przed żadnym odcinkiem nie obiecywano nam tyle co teraz. To miało być efektowne starcie na skalę do tej pory niespotykaną w telewizji. Miały być emocje, realizacyjne majstersztyki i poruszające pożegnania z ulubionymi postaciami.

Czy bitwa o Winterfell spełniła oczekiwania? Jaki jest dalszy plan na 8. sezon? Na czym będzie polegać finałowa rozgrywka? O tym rozmawiają Marta Wawrzyn (Serialowa.pl) i Iwona Zając (Krakowska Szkoła Filmowa im. Wojciecha Jerzego Hasa).

Wszystkich, którzy czekali od wczorajszego wieczora na ten podcast przepraszamy: zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by ukazał się o czasie, ale... następnym razem uda się lepiej.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (5)
Najmocniejszy odcinek "Gry o tron" czy kompletny niewypał? Komentujemy bitwę o Winterfell
Zaloguj się
  • jakub1975wawa

    Oceniono 2 razy 2

    Dla mnie spoko tak sobie mniej wiecej to wyobrażalem. Walka o prztrwanie kompletny chaos i cìagły szturm wroga który nie musi sie martwic o żołnierzy. Zaskakujacy finał . Jedynie co mnie rozwaliło to bezmyślność taktyczna. Tylko kretyn szturmuje lekką dorthacką konnicą bez włóczni frontalnie na wroga , bezmyślne było ustawienie artylerii na przedzie, no i beznadziejne było wejscie nocnego króla do niedokońca opanowanej twierdzy i angażowanie sie bezpośrednie w walkę. Powinien mieć świadomość ze jedynie w bezpośredniej walce z nim samym żywi mają jakąkolwiek szansę. To było głupie i nonszalackie i źle się dla niego skonczyło. Słowem było to wspaniale starcie prowadzone przez najdurniejszych generałów w dziejach

  • zorro318

    0

    Nieudolny plagiat "Wladcy Pierscieni" z seksualnymi dodatkami i scenami okrucienstwa. Miedzypanstwowe niesnaski i wojenki, potem wspolny front przeciw zlu o nadprzyrodzonych wlasciwosciach (Sauron, Nazgule), ukryci i niespodziewani pretendenci do tronu (Aragorn),dobrzy i zli, ginacy i zmartwychwstali czarodzieje (Gandalf, Saruman).
    Wodzowie -tutaj pewna modyfikacja-obu stron walczacy na smokach, ksiezniczka-wojownik Eowina zabija krola Nazguli, armia Gondoru otoczona i pokonana ale Frodo w ostatnim wysilkiem w ostatnim momencie i czesciowo
    przez przypadek niszczy pierscien w Szczelinie Zaglady i armia Saurona z nim samym magicznie wyparowuje,
    Aragorn z reszka wojska ocalony. W "Grze o tron" wystarczy, ze Arya Stark magicznym sztyletem zabije ciemnego typa, bez dodatkowych czynnosci i kooperantow, i po krzyku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX