Żywność w Polsce drożeje, choć nadal jest tania. Na tle krajów UE. Ale chyba nie tylko dlatego Polacy mają z czego oszczędzać

Rafał Hirsch
Jak to jest z energią odnawialną w Polsce? Od tego, i od wystąpienia premiera Morawieckiego na unijnym szczycie, rozpoczyna się ten odcinek podcastu "Cotygodniowe podsumowanie roku" Rafała Hirscha.

A potem jest równie ciekawie, tak jak ciekawie ankietowani odpowiadają na pytanie, który podatek - PIT czy VAT - rządzący powinni obniżyć w pierwszej kolejności. Jest też o ponad dwukrotnie, w porównaniu z ubiegłym rokiem, droższych ziemniakach i drożejącej żywności, która jednak na tle absolutnej większości krajów Unii Europejskiej i tak jest w Polsce niebywale tania.Tym lepiej brzmią informacje o trwającym wzroście polskiej gospodarki i wynik sondażu, w którym - pierwszy raz w jego historii - więcej niż połowa Polaków deklaruje, że ma z czego oszczędzać. Inni symbol historycznej zmiany jest taki, że już nie niemiecki gigant przejmuje kolejne słowackie, czy czeskie firmy. To wielka firma z czeskim i słowackim kapitałem właśnie przejmuje przeżywającego kłopoty niemieckiego giganta. W podkaście padną oczywiście nazwy i nazwiska, wystarczy posłuchać:

Na pytania i uwagi czekamy pod adresem rankinghirscha@tok.fm

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (2)
Żywność w Polsce drożeje, choć nadal jest tania. Na tle krajów UE. Ale chyba nie tylko dlatego Polacy mają z czego oszczędzać
Zaloguj się
  • alben albus

    Oceniono 1 raz 1

    Tania? Wolne żarty. A ile realnie w Polsce zarabiamy w stosunku do starej unii? No właśnie i okazuje się iż w tym kontekście mamy w proporcji bardzo drogą żywność nawet gdyby teoretycznie płaca w całej unii byłaby taka sama. Podajecie5 dane statystyczne przez ...pryzmat be,proporcjonalnosci siły nabywczej pieniądza w poszczególnych krajów UE.

  • Gość

    0

    Żywność w Polsce nie jest tania.

    Być może średnie ceny są niższe niż w krajach Zachodniej Europy, ale już na przykład w Lidlu ceny są właściwie takie same w Londynie co w Warszawie.

    Małe sklepiki w centrum Londynu mają rzeczywiście ceny dużo wyższe niż małe sklepiki w centrum Warszawy, ale w większości supermarketów ceny w Anglii są podobne do cen w Polsce.

    Tak że średnia średnią, ale jak ktoś wie gdzie kupować taniej zamiast w najdroższych sklepach to zasadniczo mamy takie same ceny jak na zachodzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX