Budynki z czasów PRL: perły czy koszmarki? Zdobią czy szpecą? "Niektóre, by móc je docenić, wystarczyło  po prostu umyć"

Niektórzy ją uwielbiają, niektórzy nie znoszą. Ale przecież architektury z czasów PRL nie da się skwitować jednym, uniwersalnym przymiotnikiem, bo to bardzo różne projekty, z różnych okresów, różnie też zmieniające się pod wpływem czasu, chociażby dlatego, żesocrealistyczne twory są zbudowane z "pancernych" materiałów, a żelbetowo-stalowo-szklane wytwory z lat 70tych słabiej opierają się czasowi ze względu na często marną jakość materiałów, z których zostały wykonane.

Jak, i pod wpływem czego, kształtowała się architektura PRL, jak wyglądała w tamtych czasach praca architekta, i co dziś można, warto, i trzeba z tą architekturą (której jeszcze nie zburzono) robić - na te, i wiele więcej pytań odpowiada w rozmowie z Martyną Obarską Anna Cymer, historyczka i popularyzatorka architektury, autorka książki "Architektura w Polsce 1945-1989".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Skomentuj:
Budynki z czasów PRL: perły czy koszmarki? Zdobią czy szpecą? "Niektóre, by móc je docenić, wystarczyło  po prostu umyć"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX